Wyrok TK ws. aborcji. Pojawiają się kolejne propozycje wyjścia z impasu. PiS zrobi krok w tył?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Wyrok TK ws. aborcji. Pojawiają się kolejne propozycje wyjścia z impasu. PiS zrobi krok w tył?
Wyrok TK ws. aborcji. Pojawiają się kolejne propozycje wyjścia z impasu. PiS zrobi krok w tył? Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Wyrok TK ws. kompromisu aborcyjnego spowodował niezadowolenie wielu Polek i Polaków, którzy wyszli tłumnie na ulicę. Poszczególne ugrupowania proponują rozwiązania mające na celu zminimalizowanie społecznych skutków orzeczenia. Swoje propozycje przedstawiły m.in. Porozumienie, Lewica i PSL. W samym PiS słychać również wątpliwości co do całkowitego zakazu aborcji eugenicznej.

Przez Polskę przetacza się fala protestów w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym zakazu aborcji eugenicznej. Jak informuje policja w niedzielę w całym kraju odbyło się łącznie 226 nielegalnych zgromadzeń i różnej wielkości zbiegowisk. A to jeszcze nie koniec. Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiedział na poniedziałek o godz.16.00 szereg manifestacji w całym kraju.

Demonstranci zamierzają zablokować ulice i wyjść na kolejne manifestacje w obronie praw kobiet. Przewidziano ponad 100 wydarzeń, zarówno w największych miastach, jak średnich i mniejszych.

Porozumienie Gowina chce zmiany przepisów

Po tym jak TK stwierdził niekonstytucyjność możliwości przerwania ciąży w przypadku, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, w efekcie legalna aborcja będzie możliwa jest tylko w dwóch przypadkach: zagrożenia życia matki oraz gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.

W związku z tym, zmianę obowiązujących w ustawie przepisów zaproponowało Porozumienie Jarosława Gowina, będące koalicjantem PiS.

Oświadczenie w tej sprawie pojawiło się w niedzielę na oficjalnym profilu partii na Twitterze.

Koalicjant partii rządzącej zaproponował, m.in. wprowadzenie zapisów prawnych, które precyzyjnie i jednoznacznie chronią dzieci z Zespołem Downa, a jednocześnie uwzględniają prawo do decyzji matki w skrajnych i bardzo rzadkich przypadkach nieuleczalnych wad letalnych dziecka, skazującymi je na śmierć w trakcie ciąży lub niedługo po urodzeniu; radykalne podniesienie miesięcznego świadczenia socjalnego dla opiekuna niesamodzielnego niepełnosprawnego do wysokości średniego wynagrodzenia oraz utworzenie specjalnego funduszu na budowę i utrzymanie wysokospecjalistycznych ośrodków opiekuńczych dla niepełnosprawnych dzieci oraz wsparcia ich opiekunów.

Porozumienie zaapelowało do polityków o zachowanie powściągliwości w obliczu sporu tak głęboko dzielącego społeczeństwo. Partia Jarosława Gowina w oświadczeniu potępia akty agresji i wandalizmu skierowane wobec Kościoła katolickiego.

Niezgodność w szeregach PiS

Część parlamentarzystów partii rządzącej, na skutek społecznych protestów zmieniła nieco swoją retorykę ws. ustawy aborcyjnej. Dla przykładu poseł Bolesław Piecha, który podpisał się pod wnioskiem do TK, mówił na antenie TVN24 o konieczności przywrócenia możliwości usunięcia ciąży z wadami płodu.

Jak przekonywał, przesłanka o zakazie aborcji eugenicznej nie powinna być „totalnie zniesiona”. - Jest wiele ciąż, gdzie płód się rozwija ze względów genetycznych, wrodzonych, w ten sposób, że na pewno obumrze (…) Jest wiele takich ciąż, gdzie rodzą się dzieci bezmózgowe, z bardzo poważnymi powikłaniami, jak chociażby z brakiem nerek, gdzie absolutnie są to wady letalne – mówił poseł.

Dodał przy tym, że być może trzeba będzie na nowo „zdefiniować tę przesłankę.

W rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawną” podkreślił, że w szeregach PiS jest wiele osób, które myśli podobnie jak on. - Mam nadzieję, że wewnątrzpartyjne rozmowy na ten temat rozpoczną się już w najbliższych dniach – mówił.

Szef Kancelarii Premiera oświadczył z kolei, że w tej chwili nie ma żadnych prac nad taką zmianą legislacyjną. - Wypowiedzi Bolesława Piechy i Jarosława Gowina dotyczą wad letalnych dzieci poczętych i to jest bardzo ważny temat, którego nie wolno bagatelizować. Na ten temat przede wszystkim powinni się najpierw wypowiedzieć eksperci – mówił w RMF FM. - Nie wolno lekceważyć żadnych głosów. Najpierw powinni się wypowiadać w tej sprawie eksperci, lekarze, a nie politycy – dodał.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyjawił natomiast, że w najbliższych dniach planowane jest Rady Koalicji, ale przyznał, że pole do dyskusji jest bardzo ograniczone. - Myślę, że tu już niewiele można dyskutować. Rozstrzygnięcie Trybunału jest jednoznaczne. Prawo się dostosowuje do tego, co orzekł Trybunał. Jedno to są protesty społeczne, a drugie to konstytucja, która obowiązuje, i ona obowiązuje. Trybunał tylko uściślił obowiązywanie w pewnym zakresie konstytucji i tyle – mówił dziennikarzom w Sejmie.

Niektórzy parlamentarzyści partii rządzącej nie widzą potrzeby dalszych rozmów. Posłanka PiS Anna Milczanowska, przekonywała w TVN24, że decyzja TK „absolutnie nie jest polityczna”. - To werdykt, gdzie wygrała cywilizacja życia. Wojna ideologiczna, kulturowa toczy się w naszym kraju już od wielu lat i nasila się coraz bardziej – stwierdziła. - Czas nigdy nie zadowalałby wszystkich.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest wydane zgodnie z prawem, tu nie ma żadnego błądzenia – dodała.

Lewica składa „ustawę ratunkową” i zapowiada obywatelski projekt

Po ogłoszeniu wyroku TK ws. ustawy aborcyjnej, Lewica złożyła do Sejmu „ustawę ratunkową”. Jej zapisy mówią o wykreśleniu z Kodeksu Karnego paragrafu związanego z „pomocnictwem i podżeganiem” do aborcji.

Zdaniem wnioskodawców, ten zapis „utrudnia informowanie o możliwościach aborcyjnych np. o bezpiecznej aborcji farmakologicznej”, a lekarze boja się udzielać porad w tej kwestii.

Według parlamentarzystów Lewicy wykreślenie przepisu o karalności sprawi, że kobiety nie będą się bały rozmawiać o swojej aborcji z lekarzem i prosić o pomoc bliskich.

Z kolei w poniedziałek, posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała na antenie Polsat News, że jej partia, wraz z Federacją na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i licznymi organizacjami, rozpocznie wkrótce zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy liberalizującym prawo antyaborcyjne. – 22 października definitywnie zakończyła się rozmowa o jakichkolwiek pseudokompromisach, świętych kompromisach w sprawie aborcji. Jest jasne, że można stanąć po jednej albo po drugiej stronie. Albo stoi się po stronie tych, którzy chcą odbierać kobietom prawo do decydowania o swoim zdrowiu i życiu, albo stoi się po stronie kobiet – stwierdziła.

Kosiniak-Kamysz i Schetyna apelują o niepublikowanie wyroku TK

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz apelował w weekend do premiera Mateusza Morawieckiego o niepublikowanie, z powodu stanu wyższej konieczności, wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. Według niego po ustaniu pandemii powinno odbyć się w tej sprawie referendum, a jego wynik należy wpisać do konstytucji. - Dzisiaj stanem wyższej konieczności jest dbanie o życie i zdrowie obywateli, ochrona ich przed koronawirusem, jest zachowanie spokoju społecznego i porządku publicznego. Te trzy przesłanki są stanem wyższej konieczności, które dają premierowi prawo do niepublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego – tłumaczył szef PSL.

Z podobnym apelem wystąpił w poniedziałek były lider PO Grzegorz Schetyna. –  Uważamy że publikacja orzeczenia TK rozpocznie następny etap domowej wojny, że dzisiaj to, co jest racją stanu, to niepublikowanie tego wyroku. To wielka odpowiedzialność na barkach rządu i personalnie premiera Morawieckiego. Proszę nie publikować tego wyroku, proszę nie doprowadzać do eskalacji zachowań, które tak naprawdę doprowadzą do totalnego rozpadu naszej wspólnoty –  mówił polityk na briefingu prasowym.

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PiS zrobi krok w tył?

pis stoi nad przepaścią więc zachęcam towarzyszy do zdecydowanego kroku naprzód

G
Gość

PIS to banda tchórzy. Kompletnie sobie nie radzą z pandemią od początku jej trwania, państwo zamienili w totalny burdel. A na koniec żeby ten cały syf przykryć zaangażowali pseudotrybunał w sprawę zakazu aborcji żeby w.q.r.wi.ć Polaków.

A
Antoni Adam

Czekam na wytyczne ze sztabu dowodzącego przy Nowogrodzkiej.

Komentarz wkrótce.