Wyrok TSUE ws. frankowiczów. „Kwestia utrzymania w mocy warunków umowy o kredyt frankowy powinna być oceniana przez sąd krajowy”

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Wyrok TSUE ws. frankowiczów. „Kwestia utrzymania w mocy warunków umowy o kredyt frankowy powinna być oceniana przez sąd krajowy”
Wyrok TSUE ws. frankowiczów. „Kwestia utrzymania w mocy warunków umowy o kredyt frankowy powinna być oceniana przez sąd krajowy” fot. WINFRIED ROTHERMEL/AFP/East News
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zadecydował w czwartek od, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w czwartek orzekł w sprawie farnkowiczów. Postępowanie zostało zapoczątkowane przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, który do TSUE skierował pytania prejudycjalne. Najważniejsze dotyczyły właśnie kwestii daty, od której należy liczyć termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału.

Na stronie internetowej TSUE wyrok miał zostać opublikowany o godz. 12, jednak obecnie strona internetowa Trybunału jest niedostępna. Natomiast z komunikatu prasowego można już wyciągnąć najważniejsze kwestie.

Przede wszystkim TSUE uznał, że "skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów".

Oprócz tego Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że to sąd krajowy ma obowiązek poinformować konsumenta o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy.

"Aby jednak konsument mógł udzielić wolnej i świadomej zgody, sąd krajowy powinien wskazać stronom, w ramach krajowych norm proceduralnych i w świetle zasady słuszności w postępowaniu cywilnym, w sposób obiektywny i wyczerpujący, konsekwencje prawne, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie nieuczciwego warunku, i to niezależnie od tego, czy strony są reprezentowane przez pełnomocnika zawodowego, czy też nie" - można przeczytać w komunikacie TSUE.

Wniosek Sądu Okręgowego w Gdańsku

Wniosek do TSUE wpłynął w styczniu ubiegłego roku.

Sprawa dotyczy kredytobiorców, którzy w 2008 roku zawarli umowę z Bankiem BPH ws. kredytu hipotecznego na 360 miesięcy, indeksowanego do franka szwajcarskiego.

Powodowie domagają się nieważności umowy z uwagi na nieuczciwość klauzul umownych dotyczących indeksacji. Oprócz tego chcą zwrotu przez bank wszystkich uiszczonych do dnia wniesienia pozwu na jego rzecz kwot tytułem rat kapitałowo-odsetkowych oraz opłat.

Z drugiej strony bank, który został pozwany domaga się zaś oddalenia powództwa.

Gdański sąd skierował do TSUE kilka pytań prejudycjalnych między innymi o datę, od której należy liczyć termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału.

Już w 2019 roku TSUE orzekał w sprawie frankowiczów. Zadecydował wtedy, że jeśli umowa kredytowa zawiera niedozwolony zapis, to sąd może ją uznać za nieważną. Jednak nie zostało powiedziane, co dzieje się potem – sad krajowy miał wolną rękę.

50 proc. frankowiczów zapowiada złożenie pozwu

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, w grupie osób, które spłacają kredyt we frankach i nie sądzą się z bankiem, aż 50,8 proc. planuje złożyć pozwy w ciągu trzech najbliższych miesięcy. 6,3% nie ma takiego zamiaru, a 42,9 proc. jest na ten moment niezdecydowanych.

– Do tej pory mniej niż 10% frankowiczów pozwało banki. Fakt, że ok. 51% zamierza to zrobić w najbliższym czasie, oznacza bardzo dużą liczbę przygotowywanych pozwów. Mam wrażenie, że to wynika z wielu publikacji przedstawicieli sektora bankowego, które – wbrew ich intencjom – nagłaśniają temat roszczeń. Grupa, która nie ma wyrobionej opinii, najwyraźniej jeszcze nie poświęciła czasu na poznanie wad prawnych umów, ewentualnych kwot nadpłat i możliwej ścieżki drogi sądowej – powiedział Arkadiusz Szcześniak, Prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

Oprócz tego frankowicze zapytani o skłonność do rozmów z bankiem na temat ugody, w większości odpowiedzieli twierdząco – 39,4 proc. Odwrotną opinię wyraziło 36,5% ankietowanych. 24,1 proc. badanych nie miało jeszcze wyrobionego zdania w tej kwestii.
Te osoby, które są gotowe rozmawiać nt. ugody, głównie zaakceptowałyby przewalutowanie kredytu po kursie średnim NBP z dnia wypłaty lub unieważnienie umowy ze wzajemnym rozliczeniem – po 41,7 proc.

Natomiast 5,5 proc. ankietowanych z tej grupy zgodziłoby się na przewalutowanie po innym uzgodnionym kursie. Co ciekawe, na przewalutowanie kredytu po obecnym kursie średnim NBP nie zgodziłaby się żadna badana osoba.

6,3 proc. przystałoby na inne niż wyżej wskazane rozwiązanie, a 4,7 proc. nie ma własnej opinii w tym zakresie

Badanie było prowadzone w dniach 02-16 kwietnia br. metodą CAWI. Zostało wykonane na próbie 644 osób, które mają tzw. kredyty frankowe w sumie w 11 bankach w Polsce. Objęto nim 16 województw, dzieląc je na 5 stref pod względem liczby mieszkańców.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Materiał oryginalny: Wyrok TSUE ws. frankowiczów. „Kwestia utrzymania w mocy warunków umowy o kredyt frankowy powinna być oceniana przez sąd krajowy” - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido
29 kwietnia, 14:41, Gość:

I co teraz i wbref temu będą nas banksteży tak ile jeszcze? Walczmy dalej frankowicze do puki nie ma satysfakcjącego wyroku!

Jeśli tak samo czytasz jak piszesz to nic dziwnego że się dajesz robić w c i u l a :)

G
Gość

I co teraz i wbref temu będą nas banksteży tak ile jeszcze? Walczmy dalej frankowicze do puki nie ma satysfakcjącego wyroku!

Dodaj ogłoszenie