Żaliński: To mój rekord

    Żaliński: To mój rekord

    Jerzy Stobiecki

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Wojciech Żaliński, siatkarz Jadaru Sport Radom, gra na pozycji przyjmującego. Wychowanek STS Skarżysko-Kamienna.

    Wojciech Żaliński, siatkarz Jadaru Sport Radom, gra na pozycji przyjmującego. Wychowanek STS Skarżysko-Kamienna.

    W meczu z AZS Mlekopol Olsztyn Wojciech Żeliński zdobył 27 punktów. Jak mówi, to jego rekord.
    Wojciech Żaliński, siatkarz Jadaru Sport Radom, gra na pozycji przyjmującego. Wychowanek STS Skarżysko-Kamienna.

    Wojciech Żaliński, siatkarz Jadaru Sport Radom, gra na pozycji przyjmującego. Wychowanek STS Skarżysko-Kamienna.

    Jerzy Stobiecki: * Po meczu z AZS Mlekopol Olsztyn zebrałeś wiele pochlebnych opinii. Jesteś zadowolony ze swojego występu?

    Wojciech Żaliński: - Powiem szczerze: jestem bardzo zadowolony ze swojej gry, mniej z wyniku i kontuzji Marcina Kocika. Niestety, przegraliśmy i odpadliśmy z walki o Puchar Polski.

    * Zdobyłeś w meczu 27 punktów.

    - To mój absolutny rekord w występach seniorskich.
    * Twoją postawę zauważył również trener reprezentacji Raul Lozano.

    - To miłe, że selekcjoner zwrócił na mnie uwagę, ale ja traktuję to trochę z przymrużeniem oka. Nie przypuszczam, aby w sezonie olimpijskim trener Lozano zdecydował się na poważne roszady w składzie. Ma swoich wypróbowanych zawodników, z którymi będzie chciał wywalczyć kwalifikację na olimpiadę do Pekinu.

    * Podobno twój występ w Poznaniu obserwowali wysłannicy włoskich klubów.

    - Dowiedziałem się o tym z komentarzy telewizyjnych. Nikt ze mną się nie kontaktował, nie prowadził żadnych rozmów. Traktuję to w kategoriach żartu.

    * Występ w Pucharze Polski już za wami. Szykujecie się do kolejnych spotkań play off.

    - Chcemy powalczyć z Częstochową i zagrać dobre spotkania. Wiemy, że będzie nam trudno, bo mamy kłopoty kadrowe. W tej chwili w kadrze jest jeden zdrowy przyjmujący, Sebastian Pęcherz. Dwaj pozostali, Marcin Kocik i Maciej Pawliński, są kontuzjowani i nie wiadomo, czy zagrają w najbliższym meczu. Ale będziemy walczyć.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo