Zmarł Józef Marian Pastuszka, pochodzący z Sienna żołnierz...

    Zmarł Józef Marian Pastuszka, pochodzący z Sienna żołnierz AK i WiN. Pogrzeb w sobotę w Radomiu

    MAG

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Sierpień 1945 rok, Starachowice. Drugi od prawej Józef Marian Pastuszka w oddziale “Szarego”.

    Sierpień 1945 rok, Starachowice. Drugi od prawej Józef Marian Pastuszka w oddziale “Szarego”. ©archiwum prywatne

    W poniedziałek, 3 kwietnia 2017 roku w wieku 90 lat zmarł kpt. rez. Józef Marian Pastuszka, pochodzący z Sienna żołnierz AK i WiN. Pogrzeb będzie w sobotę, 8 kwietnia w Radomiu.
    Sierpień 1945 rok, Starachowice. Drugi od prawej Józef Marian Pastuszka w oddziale “Szarego”.

    Sierpień 1945 rok, Starachowice. Drugi od prawej Józef Marian Pastuszka w oddziale “Szarego”. ©archiwum prywatne

    Pogrzeb rozpocznie się tego dnia o godz. 12 od mszy świętej w kościele Matki Bożej Królowej Świata przy ulicy Grzybowskiej w Radomiu. Następnie ciało zmarłego spocznie na cmentarzu komunalnym na Firleju. W uroczystościach pogrzebowych z asystą wojskową weźmie udział również delegacja z powiatu lipskiego: strażacy PSP i OSP, strzelcy z Lipska i Sienna oraz inne organizacje i władze.

    Kpt. rez. Marian Pastuszka urodził się w 1927 roku w Siennie. Należał do Szarych Szeregów, następnie Armii Krajowej (pseudonim "Czarny"), a potem był żołnierzem Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN) o pseudonimie "Żak".

    Za działalność konspiracyjną został skazany w 1948 roku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na 12 lat więzienia oraz 5 lat pozbawienia praw publicznych i honorowych. Był więziony przez 10 lat. Potem osiadł w Radomiu, gdzie był jednym z głównych organizatorów koła i oddziału Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w tym mieście. Kawaler Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, posiadał również Krzyż Więźnia Politycznego, Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari.

    - Gdy tylko zdrowie mu pozwalało, był częstym gościem uroczystości patriotycznych w Siennie, Lipsku, Iłży, Solcu nad Wisłą. Chociaż wiele w życiu wycierpiał, to nigdy nie wyrzekł się takich wartości, jak Bóg, Honor i Ojczyzna. Był bardzo pogodnym człowiekiem i nigdy nie słyszałem, aby kiedykolwiek powiedział złe słowo o innych, nawet tych, którzy przed laty pozbawili go wolności - wspomina zmarłego Tomasz Krzyczkowski, komendant lipskich strażaków.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Galerie zdjęć

    Polecamy:

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    EKSPERT RADZI   OTOSKLEROZA - CO POWINNIŚMY WIEDZIEĆ

    EKSPERT RADZI OTOSKLEROZA - CO POWINNIŚMY WIEDZIEĆ