Rekordowy rok w świętokrzyskich hotelach! Gości wciąż przybywa

Lidia Cichocka
Wykorzystanie turystycznych obiektów noclegowych w Świętokrzyskiem
Wykorzystanie turystycznych obiektów noclegowych w Świętokrzyskiem
Podobnie jak rekordowo dobry w turystce, 2016 rok bardzo dobrze zapisał się także w hotelarstwie – znacząco wzrosła liczba udzielonych noclegów i liczba gości korzystających z bazy noclegowej w województwie świętokrzyskim. Tak dobrze jeszcze nie było.

Zobacz także: Jak wygląda hotel lodowy znajdujący się w Kanadzie?

(Dostawca: x-news)

Dobrze i coraz lepiej

Główny Urząd Statystyczny właśnie opublikował dane dotyczące wykorzystania obiektów noclegowych w 2016 roku.
- Śmiało można stwierdzić, iż to był najlepszy rok w świętokrzyskiej turystyce od ponad 20 lat – powiedział nam Jacek Kowalczyk dyrektor departamentu promocji, kultury, turystyki i sportu Urzędu Marszałkowskiego.

Sprzedaż miejsc noclegowych wzrosła w województwie świętokrzyskim w stosunku do roku 2015 o ponad 10 procent, a liczba korzystających o 13 procent. W bezwzględnych liczbach było to 573 657 osób, które zamówiły 1 600 220 noclegów - o 140 tysięcy więcej niż w 2015 roku.

Popularność ze strachu

Czemu zawdzięczamy ten dobry wynik? Z pewnością to zasługa większego, a nawet największego ruchu turystycznego. Niepewna sytuacja, obawa przed zamachami terrorystycznymi w innych krajach zachęciła ludzi do pozostania w kraju i szukania tutaj atrakcji. Spowodowała także wzrost zainteresowania poza granicami naszego kraju. Liczba zagranicznych turystów korzystających z naszej bazy noclegowej wzrosła z blisko 28 tysięcy osób do prawie 32 tysięcy.
- Nie tylko nasze województwo, ale cała Polska ma świetną i nową bazę hotelową – dodaje dyrektor Jacek Kowalczyk. – Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej postawiono bardzo wiele hoteli i pensjonatów. Był czas - na przykłąd w 2010 roku - kiedy rocznie oddawano 30 obiektów noclegowych, ostatnio 8–10 rocznie. I takie tempo zapewne zostanie.

Najwięcej nowych obiektów powstaje w Busku-Zdroju i Solcu-Zdroju. Zdaniem dyrektora hotele przydałyby się w Górach Świętokrzyskich, ale także na północy województwa. – Kiedy ostatnio brałem udział w imprezach w Ostrowcu, okazało się, że spora część uczestników (było ich 800) spała w Opatowie i Starachowicach – dodaje Jacek Kowalczyk. - To pokazuje, że tamtejsza baza jest za mała.

Za dużo jest natomiast hoteli w samych Kielcach - jeśli jeszcze jakiś by się przydał to 5 gwiazdkowy z zapleczem konferencyjnym.

Skąd pieniądze na hotele

Niestety teraz nie ma już konkursów, które wspomagałaby takie inwestycje. – Ale wkrótce kończy się nabór do bardzo interesującego konkursu Regionalnego Programu Operacyjnego - „Rozwój potencjału endogenicznego regionu” – podpowiada dyrektor. W nim można umieścić rozwój bazy noclegowej.

Z pewnością wzrost ruchu turystycznego, a więc i liczby miejsc noclegowych spowoduje w naszym województwie realizacja planów władz Kazimierzy Wielkiej przymierzających się w najbliższych latach do budowy kompleksu uzdrowiskowego w oparciu o potężny podziemny zbiornik wód siarczkowych. To tu ma powstać kilkanaście obiektów sanatoryjnych.

Klucz do sukcesu

Dyrektor Jacek Kowalczyk nie ma wątpliwości, że obiekty noclegowe, by osiągnąć sukces muszą być obudowane atrakcjami - na przykłąd bogatą ofertą SPA& wellness.

Potwierdza to sukces Malinowego Zdroju w Solcu-Zdroju, który ma pełne obłożenie i nawet w ofercie nie ma pobytów weekendowych. Tam można przyjechać tylko na kilkudniowy pobyt połączony z korzystaniem z zabiegów uzdrowiska. Podobny model powielono w oddanym przed rokiem Malinowym Raju i ten hotel cieszy się popularnością. Nic dziwnego, że w Solcu-Zdroju już powstaje kolejny hotel na ponad 100 miejsc a wznosi go przedsiębiorca z Kielc. Atutem hoteli są nie tylko wydobywane solanki i zabiegi lecznicze, ale także atrakcyjne baseny mineralne umiejętnie łączące strefę uzdrowiskową z rekreacyjną.
- Oczywiście liderem wśród najdłuższych pobytów w naszym województwie jest Busko-Zdrój – mówi Jacek Kowalczyk. Tam - w mieście zdrowiskowym - pobyty są minimum tygodniowe.

- Dzisiaj stawianie hotelu w polu nie ma sensu, ale postawienie takiego z superofertą tak – mówi dyrektor i przywołuje przykład hotelu Uroczysko w Cedzynie. Zmodernizowany i rozbudowany z powodzeniem służy biznesowi i zdrowiu, bo oprócz centrum konferencyjnego ma nowoczesne zaplecze rehabilitacyjno-relaksacyjne. Z pewnością będzie to jeden z liderów wykorzystania miejsc noclegowych w całym regionie. Na sąsiedztwie stoków narciarskich wygrywał też zimą hotel Binkowski, spora grupa gości z Warszawy spędzała w nim zimowy urlop.

Ile biznesu, ile turystyki

- Nie ma takich statystyk, ale oceniam, że 20 procent osób korzystających z naszej bazy noclegowej to goście biznesowi, dotyczy to zwłaszcza Kielc, częściowo także Sandomierza, w którym hotele mają zaplecze do obsługi konferencji i szkoleń – wyjaśnia dyrektor Kowalczyk.

W obiektach skategoryzowanych (hotelach, pensjonatach, czy motelach) liczba noclegów wrosła o 15 procent. - To potwierdza obserwowaną od kilku lat tendencję, że turyści szukają jakości i gotowi są za nią płacić – mówi Jacek Kowalczyk.

Na szczegółowe rozpisanie zainteresowania naszymi hotelami w poszczególnych powiatach trzeba jeszcze poczekać, Główny Urząd Statystyczny opracowuje i udostępnia dane systematycznie.

Wideo

Materiał oryginalny: Rekordowy rok w świętokrzyskich hotelach! Gości wciąż przybywa - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam
A płacą pracownikom najniższą krajową. Jak best western
G
Gość
Przede wszzystkim Targi ratuja dupsko hotelarstwu
Dodaj ogłoszenie