Stanisław Grzesiak, pełniący obowiązki prezesa Uzdrowiska Busko-Zdrój, o bałaganie, grupach interesu oraz przyjaźni z marszałkiem Bętkowskim

Paweł Więcek
Paweł Więcek
Stanisław Grzesiak
Stanisław Grzesiak
- Nie przymierzam się do rewolucji. Chcę uporządkować to, co funkcjonuje – deklaruje Stanisław Grzesiak, pełniący obowiązki prezesa Uzdrowiska Busko-Zdrój. W rozmowie z „Echem Dnia” opowiada o planach na trzy miesiące delegacji do wykonywania tej funkcji jako członek rady nadzorczej. Zdradza też, co łączy go z marszałkiem województwa Andrzejem Bętkowskim.

11 lutego ze stanowiska prezesa Uzdrowiska Busko-Zdrój odwołano Wojciecha Lubawskiego. Były prezydent Kielc kierował należącą do samorządu województwa świętokrzyskiego spółką przez dwa lata.

Oficjalny powód? - Rozwiązanie umowy o świadczenie usług zarządzania spółką nastąpiło w związku z naruszeniem przez zarządzającego podstawowych obowiązków wynikających z tej umowy. Chodzi między innymi o wyłączenie 120 łóżek w szpitalu „Krystyna”, przedłużające się rozmowy w sprawie powstania zakładu produkcji wody mineralnej „Buskowianka” i utratę zaufania. Pan Wojciech Lubawski został zwolniony w takim trybie, że nie przysługuje mu odprawa – mówił przewodniczący rady nadzorczej Uzdrowiska Busko-Zdrój doktor Robert Frey.

Ale sprawa ma także drugie dno. W ostatnim czasie doszło do potężnego konfliktu w łonie kadry zarządzającej Uzdrowiskiem Busko-Zdrój. Prezes Wojciech Lubawski domagał się usunięcia ze stanowiska dyrektora szpitala "Krystyna" i radnego sejmiku z klubu Prawa i Sprawiedliwości Macieja Gawina (Porozumienie). Wojciech Lubawski wysunął wobec dyrektora-radnego zarzuty dotyczące sabotażu i narażania przedsiębiorstwa na straty finansowe. Z kolei Maciej Gawin wyciągnął prezesowi kwestię samochodu służbowego, domu "za śmieszne pieniądze", 100 tysięcy złotych nagrody i braku inwestycji.

Skierowany przez Wojciecha Lubawskiego do przewodniczącego sejmiku województwa wniosek o zgodę na zwolnienie Macieja Gawina wywołał polityczną burzę. Dymisja Macieja Gawina mogłaby w konsekwencji doprowadzić do rozpadu koalicji tworzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, Porozumienie oraz Solidarną Polskę, która dysponuje w sejmiku 16 na 30 mandatów.

Marszałek Andrzej Bętkowski zażegnał kryzys poprzez dymisję Wojciecha Lubawskiego. Z naszych informacji wynika, iż były już prezes wyprowadził się z luksusowej wilii, w której mieszkał przez ostatnie dwa lata.

Rada nadzorcza powierzyła na okres 3 miesięcy pełnienie obowiązków prezesa Stanisławowi Grzesiakowi, dotychczasowemu członkowi tego gremium. Doktor inżynier Stanisław Grzesiak ma 71 lat. Mieszka w Skarżysku-Kamiennej. Wdowiec. Córka Elżbieta i syn Krzysztof. Czworo wnucząt i prawnuczka. Jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Pracował między innymi w Odlewni Żeliwa i Emalierni „Kamienna” w Skarżysku-Kamiennej, w Starostwie Powiatowym w Skarżysku-Kamiennej, w Zakładach MESKO, Był także wiceprezydentem miasta nad Kamienną. Od 2019 roku zasiada w radzie nadzorczej Uzdrowiska Busko-Zdrój.

Dlaczego przyjął propozycję oddelegowania do pełnienia obowiązków prezesa spółki? - Zdecydowała rada nadzorcza i marszałek. Ze statutu wynika, że powołanie mam na trzy miesiące – mówi Stanisław Grzesiak.

Co zastał po przejęciu sterów spółki od Wojciecha Lubawskiego? - Delikatnie mówiąc pewien bałagan organizacyjny, dużo grup interesów. Ale po kilku dniach trudno wszystko jednoznacznie ocenić – podkreśla Stanisław Grzesiak.

Jakie ma plany związane z pełnieniem funkcji prezesa? - Pewną wiedzę na temat spółki mam jako członek rady, natomiast tak od środka nie zawsze to tak wygląda, jak się patrzy ze strony rady. Paręnaście dni potrwa, zanim dokładnie będę wiedział, co się dzieje. Nie przymierzam się do rewolucji. Chcę uporządkować to, co funkcjonuje. Pracownicy na stanowiskach kierowniczych deklarują, że chcą ze mną współpracować. A jak to będzie wyglądało w najbliższym czasie, to się okaże. Żadnych zmian kadrowych czy zmian w strukturze spółki nie planuję. Zobaczymy, jak to będzie w najbliższych dniach wyglądało – mówi Stanisław Grzesiak.

Jaka jest jego zdaniem kondycja spółki? Czy, jak twierdzą radni sejmiku województwa z Polskiego Stronnictwa Ludowego, istnieje ryzyko wstrzymania wypłat pensji dla pracowników? - Wydaje mi się, że do zatrzymania wypłat pensji nie dojdzie, takiego zagrożenia nie ma. Natomiast będzie potrzebne wsparcie ze strony Urzędu Marszałkowskiego - może dokapitalizowanie czy poręczenie kredytu. Rozmowy z panem marszałkiem w przyszłym tygodniu będę miał na ten temat – odpowiada Stanisław Grzesiak.

Dodaje, że już pierwszego dnia po objęciu władzy wycofał wniosek o zgodę na odwołanie Macieja Gawina. - Ta decyzja była niepotrzebna, trudno byłoby to przeprowadzić. Spotkaliśmy się, ustaliliśmy pewne rzeczy co do współpracy i na razie tyle – mówi Stanisław Grzesik.

Jak mówi, w Busko-Zdroju przebywa przez pięć dni roboczych w tygodniu. Mieszka w pokoju w jednym z obiektów należących do spółki.

Skąd zna się z marszałkiem Andrzejem Bętkowskim? - Kiedyś bawiliśmy się w sportowców, biegaliśmy w Granacie Skarżysko i AZS Kraków. Marszałek na krótszych, ja na dłuższych dystansach – od 1500 metrów po 10 kilometrów. W 1974 roku byłem mistrzem okręgu lekkoatletycznego województw kieleckiego i radomskiego na dystansie 5000 metrów. Rok wcześniej zdobyłem tytuł wicemistrza Polski wyższych uczelni technicznych – wspomina Stanisław Grzesiak.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Materiał oryginalny: Stanisław Grzesiak, pełniący obowiązki prezesa Uzdrowiska Busko-Zdrój, o bałaganie, grupach interesu oraz przyjaźni z marszałkiem Bętkowskim - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Z ul. Partyzantów 34

grzegorz : a młodszego ze świeżą głową nie było

"tak się dzieje w państwie Wolskim stary kawaler i jego kochankowie rządzą krajem" ...

A
Andrzej

Dzieki pisowskim emerytom na szczytach wladz swietokrzyskie pojdzie na dno

A
Andrzej

Juz wyprowadil mesko na manowce a teraz probuje to samo w busku zdroju

G
Gość

71 lat ! w domu ziółka pić należy

g
grzegorz

a młodszego ze świeżą głową nie było?

Dodaj ogłoszenie