Świętokrzyscy rzemieślnicy sprzeciwiają się zmianom w kształceniu zawodowym

Mateusz KOŁODZIEJ kolodziej@echodnia.eu
Na posiedzeniu Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach poseł i członek Lucjan Pietrzczyk (z lewej) usłyszał o niezadowoleniu kieleckich rzemieślników ze zmian w ustawie, dotyczących praktycznej nauki zawodu.
Na posiedzeniu Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach poseł i członek Lucjan Pietrzczyk (z lewej) usłyszał o niezadowoleniu kieleckich rzemieślników ze zmian w ustawie, dotyczących praktycznej nauki zawodu.
W ostatnich dziesięciu latach o prawie 3500 spadła w Polsce liczba szkół zawodowych i techników. Problem z ze zdobyciem zawodu zauważają świętokrzyscy rzemieślnicy i przedsiębiorcy, którzy apelują o zmiany w ustawie systemu oświaty.

- Państwo nic nie daje od siebie w celu rozwoju szkolnictwa zawodowego. Niedługo będziemy mieli sytuację, że w kraju zabraknie nam fachowców – mówili zgodnie na poniedziałkowym posiedzeniu członkowie Zarządu Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach.

Przeczytaj też: Polski pracownik jest nieefektywny, choć bardzo dużo pracuje.

JEST TYTUŁ, NIE MA PRACY

 

Chodzi o zamianę ustawy w systemie oświaty, która przewiduje między innymi dalsze ograniczenia czasu na praktyczną naukę zawodu. To według rzemieślników i przedsiębiorców jest jednak nie do przyjęcia. – We wszystkich dobrze rozwiniętych krajach Europy, w których szkolnictwo zawodowe procentowo jest zdecydowanie przed edukacją ogólnokształcącą, podnosi się godziny na praktykę zawodową, a u nas odwrotnie. Musimy walczyć o swoje – apeluje Janusz Michalski, dyrektor Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach,

 

Z dokumentów wynika, że w samych Kielcach, w 2010 roku kierowana przez niego placówka kształciła prawie 2700 młodocianych pracowników (w całym kraju prawie 93 tysiące). – Ale ci ludzie dalej są bez pracy, bo nasi pracodawcy, inaczej niż jest to na przykład we Francji czy Niemczech, w ogóle nie zwracają uwagi na ich tytuły zawodowe – dodaje Michalski.

 

ROZWIĄZANIEM STYPENDIA?

Innym proponowanym przez rzemieślników rozwiązaniem, które mogłoby zachęcić młodych ludzi do nauki zawodu, byłyby stypendia. Uczniowie w pierwszych klasach szkół zawodowych i techników, odbywający praktykę zawodową, według pomysłu Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców w Kielcach, otrzymywaliby po tysiąc złotych, a po ukończeniu szkoły i uzyskaniu tytułu zawodowego, nawet trzy tysiące.

Przeczytaj też: W Targach Kielce pobito rekord Guinnessa!

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie