200 lat dla pani Heleny! Stulatka w formie zdradza receptę na długie życie

Adam LIGIECKI [email protected]
Życzenia z okazji 100. urodzin złożył Helenie Wróbel wójt Wiślicy, Stanisław Krzak, wraz z małżonką Jadwigą.
Życzenia z okazji 100. urodzin złożył Helenie Wróbel wójt Wiślicy, Stanisław Krzak, wraz z małżonką Jadwigą. archiwum
Wiślica ma stulatkę. Helena Wróbel obchodzi 100. urodziny w świetnej formie, a kwiatów na urodzinowej gali było... dziesięć razy więcej niż wiek jubilatki

Sto lat pani Heleny

Sto lat pani Heleny

Helena Wróbel (z domu Cieloch) urodziła się 100 lat temu - 23 czerwca 1912 roku - w Kucharach koło Wiślicy. Razem z mężem wychowali trzech synów: Zenona, Józefa i Leszka. Doczekała się pięciu wnuczków i dziewiątki prawnuków.

Praca, dużo ruchu na świeżym powietrzu, miłość w rodzinie, niezbyt tłuste jedzenie, zero alkoholu i papierosów - to sprawdzona recepta pani Heleny na długie, szczęśliwe życie.
Helena Wróbel urodziła się 100 lat temu w Kucharach pod Wiślicą, tam też do dzisiaj mieszka. "Setkę" świętowała w Zajeździe Kasztelańskim, który prowadzi jej syn Leszek.

W MORZU KWIATÓW

Uroczyste obchody "setki" poprzedziła msza święta. Na część oficjalną zostało zaproszonych ponad 60 osób: rodzina, sąsiedzi, znajomi - z Wiślicy, Koniecmostów, Sielca, Kielc. A także wójt Wiślicy Stanisław Krzak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Andrzej Lasak, sołtys Kuchar Zbigniew Grzywa i lekarz rodzinny Małgorzata Kocielińska-Trzepatowska, która czuwa nad zdrowiem stulatki.
Pani Helena - radosna, promiennie uśmiechnięta - przyjmowała życzenia. Wójt Stanisław Krzak, wraz z małżonką Jadwigą, dołączyli do gratulacji piękny bukiet kwiatów. Jak żartowano w kuluarach, kwiatów na urodzinowej gali było... dziesięć razy więcej, niż wynosi wiek dostojnej jubilatki. Były też torty urodzinowe, laurki, a wszyscy odśpiewali gromkie "200 lat!". Niespodziankę sprawiły prawnuki, które zaprezentowały przygotowany specjalnie dla Superprababci program artystyczny.

PRACA W CENIE

Helena Wróbel miała sześcioro rodzeństwa, a jej rodzice utrzymywali się z pracy na roli. Doskonale wie, co znaczy praca w gospodarstwie. Uczyła się w szkołach w Kucharach i Wiślicy, a jako nastolatka pobierała też nauki krawiectwa. I jak przyznaje, do dzisiaj... lubi ładnie się ubierać.
Razem z mężem Józefem prowadzili gospodarstwo rolne w Kucharach. Doczekali się trzech synów. Obecnie pani Helena jest wdową, nadal mieszka w domu, który wybudowali z mężem.

CUDOWNA RECEPTA

Długowieczność trzeba mieć w genach. Ale to nie wystarcza. Helena Wróbel, która przeżyła dwie wojny światowe, rewolucję bolszewicką i upadek komunizmu, zdradziła nam swoją cudowną receptę na "setkę".
- Praca, dużo ruchu na świeżym powietrzu, niezbyt tłuste jedzenie. Brak alkoholu i papierosów. Do tego uśmiech na co dzień, życzliwość, miłość rodziny i najbliższych - mówi pani Helena.
Dodajmy, że stulatka z Kuchar - mimo sędziwego wieku - chętnie ogląda telewizję; zwłaszcza programy informacyjne o godzinie 18. Ma też ulubione audycje radiowe. Jest osobą pogodną. Chętnie dzieli się wspomnieniami i swoim doświadczeniem życiowym, bardzo cieszy się z odwiedzin bliskich, znajomych

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie