3 liga. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Hetman Zamość 6:0. Wysokie zwycięstwo drużyny trenera Tadeusza Krawca na własnym boisku

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
W meczu 33. kolejki rozgrywek grupy czwartej piłkarskiej trzeciej ligi KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski pokonał na własnym boisku Hetmana Zamość 6:0. To druga wygrana z rzędu w wykonaniu podopiecznych trenera Tadeusza Krawca.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Hetman Zamość 6:0 (2:0)
Bramki:
Faud Bayramov 13, 45+1, Paweł Szatała 63 (samobójcza), Michał Paluch 64, 67, Bartłomiej Smuczyński 73
Żółte kartki: Partyka, Głaz, Nowak.
KSZO:Lipiec 6 - Mężyk 6, Zając 6, Persona 6, Pawlik 6 (70. Szydłowski ) - Partyka 6 (65. Szymański 3), Nowak 6 (65. Smuczyński 6), Zaklika 6 (60. Paluch 5), Głaz 6, Bayramow 8 - Stanisławski 7 (60. Paweł Kaczmarek 3).
Hetman (wyjściowy): Wyłupek - Szatała, Wolanin, Dajos, Pupeć, Chyrchała, Wszoła, Nastałek, Łapiński, Kaznokha, Senkiewicz.
Sędziował Artur Dudek (Kraków).

W poprzedniej serii spotkań KSZO 1929 pokonał na wyjeździe Koronę II Kielce 3:0 i podchodził do meczu z Hetmanem Zamość w nieco lepszych nastrojach, aniżeli panowały w ostrowieckim klubie po porażce 2:3 z Jutrzenką Giebułtów.

W sobotnim starciu z rywalem z Lubelszczyzny zespół z Ostrowca Świętokrzyskiego był zdecydowanym faworytem. Hetman nie wygrał w lidze od 24. października ubiegłego roku i w tabeli zajmuje ostatnie miejsce z ledwie siedmioma zdobytymi punktami.

KSZO 1929 wywiązał się ze swojej roli bardzo dobrze. Pierwszego gola strzelił dla tego zespołu Faud Bayramov w 13. minucie gry - strzałem głową wykorzystał on podanie od Tomasza Persony. Tuż przed końcem pierwszej połowy ten sam zawodnik podwyższył na 2:0. Tym razem zrobił to po podaniu od Adama Nowaka.

W drugiej połowie spotkania gospodarze kontynuowali dobrą i skuteczną grę, choć najpierw pomogli im goście - piłkę do własnej bramki w 63. minucie gry wpakował bowiem Paweł Szatała.

Chwilę potem najpierw pierwszego, a potem drugiego swojego gola strzelił wprowadzony z ławki rezerwowych Michał Paluch. W 72. minucie meczu wynik na 6:0 ustalił Bartłomiej Smuczyński.

- Spodziewaliśmy się, że trzy punkty zostały w Ostrowcu, ale cieszę się, że zdobyliśmy tyle bramek. Wynik mógł być nawet wyższy, ale arbiter nie uznał dwóch strzelonych przez nas goli - powiedział nam po spotkaniu trener KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Tadeusz Krawiec.

Jego podopieczni po raz pierwszy w rundzie wiosennej zanotowali serię dwóch kolejnych ligowych zwycięstw.

- Drużyna zareagowała pozytywnie po porażce z Giebułtowem i w dwóch ostatnich spotkaniach wyglądała lepiej zarówno pod kątem dyscypliny taktycznej, jak i mentalnie - dodał trener Krawiec.

Kolejny mecz w trzeciej lidze jego zespół zagra ósmego maja na wyjeździe z Chełmianką Chełm.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie