reklama

Ajax - Legia. Michał Kopczyński: Zabrakło nam odwagi i pewności siebie [WIDEO]

Tomasz Biliński, AmsterdamZaktualizowano 
Michał Kopczyński zagrał z Ajaksem Amsterdam jako kapitan Legii.
Michał Kopczyński zagrał z Ajaksem Amsterdam jako kapitan Legii. Bartek Syta / Polska Press
Czy Ajax Amsterdam był w naszym zasięgu? Na pewno jego gracze są świetni i różnicę w operowaniu piłką było widać. Choć po straconej bramce okazało się, że my też potrafimy grać szybko i lepiej. Zabrakło nam pewności siebie i odwagi, żeby wcześniej zacząć grać w ten sposób - podsumował porażkę 0:1 w 1/16 Ligi Europy pomocnik Legii Warszawa Michał Kopczyński, który w czwartek był kapitanem zespołu.

Też ma Pan wrażenie, że Ajax był zespołem w waszym zasięgu?
No tak, ale zabrakło nam wszystkiego po trochu. Początek mieliśmy niezły, mimo przewagi Ajaksu. Nastawiliśmy się na kontry i mieliśmy na nie miejsce. Kilka groźnych wyprowadziliśmy. Ale brakowało nam w nich ostatniego podania, spokoju... W drugiej połowie zbyt szybko straciliśmy bramkę. Wiedzieliśmy, że gospodarze ruszą do ataku, mieliśmy to przetrwać... Nie udało się. Szkoda, że kończymy przygodę z europejskimi pucharami w tym sezonie. A czy Ajax był w naszym zasięgu? Na pewno jego gracze są świetni i różnicę w operowaniu piłką było widać. Choć po straconej bramce okazało się, że my też potrafimy grać szybko i lepiej. Zabrakło nam też pewności i odwagi, żeby to wcześniej wykonać.

Dla Pana mecz z Ajaksem był pierwszym, który rozpoczął Pan jako kapitan zespołu. Opaska była "ciężka"?
Miałem ten zaszczyt, bo dwóch pierwszych kapitanów nie wyszło na boisko [Jakub Rzeźniczak i Miroslav Radović - red.]. Gdy mecz już się rozpoczął nie czułem z tego powodu jakiegoś ciężaru. Bardziej dodawało animuszu, bo moja rola była jeszcze bardziej odpowiedzialna.

Najlepszą sytuację mieliście chyba w pierwszej połowie, gdy po dośrodkowaniu Michała Kucharczyka bliski strzelenia gola był Vadis Odjidja-Ofoe. Widział Pan już piłkę w bramce?
Tak, tak, nawet wzrokiem chcieliśmy ją do niej wpychaliśmy. Niestety, przeszła obok słupka nie z tej strony, co powinna. Ale też w drugiej połowie, gdy strzał z daleka oddał Thibault [Moulin - red.], to wszyscy na ławce rezerwowych wyskoczyliśmy jak z procy. Myśleliśmy, że to ten moment, ale nic z tego. Szkoda.

Do końca sezonu zostały wam do rozegrania tylko mecze w Lotto Ekstraklasie. Jeśli znów chcecie mieć szansę wystąpienia w Lidze Mistrzów, to musicie zdobyć mistrzostwo Polski. Na razie tracicie pięć punktów do Lechii Gdańsk.
Pewnie w czwartek jeszcze będziemy żałować niewykorzystanej szansy z Ajaksem, ale już zaczęliśmy myśleć o niedzielnym, bardzo ważnym meczu [z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza - red.]. Po ostatniej wpadce z Ruchem margines błędu jest bardzo mały. Naszym głównym celem na sezon jest mistrzostwo, żeby wrócić do europejskich pucharów.

Podsumowując ten sezon w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy, to mimo wszystko chyba nie macie się czego wstydzić?
Myślę podobnie. Jasne, bardzo żałujemy, że już odpadliśmy, ale jak ochłoniemy, spojrzymy na wszystko z perspektywy, to okaże się, że zrobiliśmy bardzo dużo. Nawet więcej niż od nas oczekiwano. Gdy awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, nikt nam przecież nie dawał szans, na grę w europejskich pucharach w drugiej rundzie. Z jednej strony to sukces, ale z drugiej chcielibyśmy w końcu wygrać jakiś dwumecz. Oby za rok.

W Amsterdamie notował Tomasz Biliński

Wideo: AIP

Wideo

Materiał oryginalny: Ajax - Legia. Michał Kopczyński: Zabrakło nam odwagi i pewności siebie [WIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3