Aktor kieleckiego teatru Bartłomiej Cabaj robi ogólnopolską karierę. Pojawi się w serialu Netflixa, zagra w reklamie Pepsi

Aleksandra Boruch
Aleksandra Boruch
Aktor kieleckiego teatru Bartłomiej Cabaj robi ogólnopolską karierę. Pojawi się w serialu Netflixa, zagra w reklamie Pepsi.
Aktor kieleckiego teatru Bartłomiej Cabaj robi ogólnopolską karierę. Pojawi się w serialu Netflixa, zagra w reklamie Pepsi. Helena Ganjalyan
Kariera aktorska Bartłomieja Cabaja, którego od kilku sezonów możemy podziwiać na deskach teatru Żeromskiego w Kielcach, nabiera tempa. Tej jesieni 32-letniego artystę zobaczymy w nowym serialu na platformie Netflix. Ponadto, aktor rozpoczął pracę nad reklamą dla marki Pepsi. W jakim jest miejscu swojej artystycznej drogi?

Bartłomiej Cabaj rozwija aktorskie skrzydła. Zagra w reklamie Papsi i serialu Netflixa

Etatowi aktorzy Teatru imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach to znane i lubiane postacie, od lat angażowane w wiele projektów filmowych, telewizyjnych i serialowych. Czasem otrzymują role epizodyczne, innym razem role pierwszoplanowe, które wiążą się z dłuższymi kontraktami.

Bartłomiej Cabaj, jeden z najbardziej cenionych kieleckich aktorów młodego pokolenia, w tym sezonie został zaproszony do wielu, bardzo ciekawych projektów.

Jak informowaliśmy w poprzednim tygodniu, przed aktorem mnóstwo nietypowych, artystycznych wyzwań. Jesienią, na platformie Netflix wychodzi serial "Brokat" (ang. "Glitter") z jego udziałem. Ze względu na obowiązującą aktora klauzulę poufności, nie może zdradzać szczegółów projektu. Opowiedział jednak, jak wyglądała praca na planie serialu.

- Praca była niezwykle profesjonalna. Życzyłbym sobie więcej takich planów serialowo-filmowych. Moja rola była dosyć trudna. Musiałem zmierzyć się z wymagającymi scenami erotycznymi. Komfort pracy był niezwykle zdumiewający, ponieważ mieliśmy konsultacje ze specjalistą zajmującym się scenami intymnymi. Byliśmy pod jego kontrolą. On czuwał nad tym, byśmy czuli się komfortowo, by nie zostały przekroczone żadne granice. By to co sobie założyliśmy na próbach, zostało zrealizowane, ale byśmy czuli się w tym po prostu dobrze.

Bartłomiej Cabaj gra w serialu rolę epizodyczną, jednak jak podkreśla:

- Po zakończeniu zdjęć dostałem bardzo miły feedback od producentów i reżyserów tego serialu, z malutką obietnicą na kontynuację w kolejnych sezonach, o ile takie będą realizowane. Na razie nie mamy takiej informacji. Po emisji pierwszego sezonu twórcy sprawdzą, w jaki sposób produkcja zostanie odebrana przez widownię. Czekamy na pierwsze opinie. Prawdopodobnie wtedy zostanie podjęta decyzja czy będziemy kontynuować kolejne sezony, czy też nie.

Według informacji pojawiających się w mediach, serial "Brokat" to historia dziejąca się w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku, kiedy komunistyczna Polska otwiera się na Zachód. Wówczas, trzy wyemancypowane i wyrafinowane kobiety świadczą usługi seksualne, aby cieszyć się życiem na swoich warunkach. W obsadzie zobaczymy między innymi: Magdalenę Popławską, Wiktorię Filus, Matyldę Giegżno, Jędrzeja Hycnara, Bartłomieja Kotschedoffa, Stanisława Linowskiego, Folco Marchi, Łukasza Simlata i Szymona Piotra Warszawskiego. Reżyserują Marek Lechki, Anna Kazejak, Julia Kolberger, Rafał Skalski, a scenariusz stworzyli Aleksandra Chmielewska, Alicja Aromińska, Marek Baranowski, Maciej Kubicki, Sławek Lonisk, Ewa Stec. Serial ma się składać z 10 odcinków.

W serialach "Morderczynie" i "To nie ze mną" Bartek Cabaj również pojawi się w rolach epizodycznych.

- Z "Morderczyniami" moja przygoda już się skończyła, natomiast w serialu "To nie ze mną" byłem jedną z ostatnich osób, które zostały dołączone do obsady. Fabuła będzie się rozwijać wokół tych postaci, które do tej pory zostały stworzone. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że moja postać będzie się tam jeszcze przewijać.

Aktor Bartłomiej Cabaj w reklamie światowej marki Pepsi

32-letni aktor pojawi się w reklamie globalnej marki napojów gazowanych Pepsi.

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że sam casting i to co będę kreował w reklamie jest dla mnie totalnym wyzwaniem i czymś niesamowitym. Jesteśmy przed próbami do nagrań i przed samymi nagraniami. To niezwykłe wyzwanie, które bardzo mnie cieszy i jest dla mnie budujące. Rzeczywiście, w tym projekcie zostało mi powierzone bardzo trudne, nietypowe zadanie. Mam jednak nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Co ważne, już po castingu aktor dowiedział się, że do tej roli został wybrany bezapelacyjnie i jednogłośnie przez przedstawicieli sześciu krajów, w tym ze: Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Szwajcarii, Belgii oraz Polski.

- Wszystkie jednogłośnie stwierdziły, że chcą mnie widzieć w tej reklamie – przyznał z radością.

Tak więc najprawdopodobniej reklama Pepsi z udziałem naszego aktora będzie emitowana w co najmniej sześciu krajach świata.

Już teraz Bartłomiej Cabaj przygotowuje się do tej roli.

- Jestem w ferworze przygotowań. Otrzymałem zadania domowe i muszę troszkę nad tym popracować. To miłe, że jest to praca wymagająca czegoś więcej. Zaangażowania i pracy nad sobą oraz powierzoną rolą – dodał.

Z jakich ról cieszy się najbardziej?

- Przede wszystkim, cieszę się z możliwości zagrania w serialu na platformie Netflix oraz w reklamie Pepsi, ponieważ są to konkretne zadania wymagające ode mnie pewnego rodzaju przekroczenia, wyjścia ze strefy komfortu. Serial "Brokat" oraz reklama Pepsi – te dwie produkcje postawiły przede mną bardzo wymagające zdania. Dlatego warto je wyróżnić.

Co trzeba dodać, 32-letni artysta nie ucieka od żadnych propozycji ani wyzwań.

- To moja praca i każdy projekt przekłada się na jakiś komfort finansowy, więc absolutnie nie mam zamiaru zamykać się na jakąkolwiek z dróg. Każda z nich jest uwarunkowana kompletnie innymi zasadami i kompletnie inną przestrzenią rozwojową, W moim przekonaniu, zamykanie się na którąkolwiek z dróg jest ograniczające.

Oprócz pracy na małym i dużym ekranie, zaangażowany jest w projekty teatralne. Od lat pracuje w Teatrze imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach, a od dwóch lat jest też związany z Teatrem Wielkim Operą Narodową w Warszawie.

Jak wspomina, jego "przygoda" z operą rozpoczęła się od audycji, castingu z Mariuszem Trelińskim, dyrektorem artystycznym Opery Narodowej w Warszawie.

- Nieskromnie przyznam, że Mariusz Treliński zapałał do mnie jakiegoś rodzaju sympatią i od czasu do czasu, proponuje mi role w swoich produkcjach. Jest to niezwykle wymagający i dość specyficzny reżyser. Praca u boku Mariusza Trelińskiego jest bardzo trudna, ale efekt zawsze jest oszałamiający. Mariusz Treliński jest laureatem operowego Oscara (Opera Awards - red.), dlatego możność pracy z taką osobą, jest w moim odczuciu, docenieniem tego co robię. Poza tym, możliwość występowania przed liczącą dwa tysiące osób publicznością, jest przeżyciem nie do opisania.

Bartłomiej Cabaj w operze "Carmen" i "Król Roger"

Bartłomiej Cabaj w operze "Carmen" w reżyserii Andrzeja Chyry, gra postać głuchoniemego posługującego się językiem migowym.

- Mam przyjemność grać postać, która jest wpisana w zapis nutowy. Dzięki temu mam możliwość solowego ukłonu przed publicznością, co jest ogromnym przeżyciem.

W operze "Król Roger" w reżyserii Mariusza Trelińskiego, specjalnie dla aktora zmieniono sztywne zasady jakie panują w operze.

- Historia związana z "Królem Rogerem" jest bardzo interesująca. Dyrektor artystyczny opery i reżyser spektaklu, Mariusz Treliński, ze względu na to, że moja rola jest niezwykle wyczerpująca fizycznie, emocjonalnie, a także psychicznie, zdecydował się na taki krok i pozwolił mi podczas moich akcji taneczno-ruchowych krzyczeć. Zasada jest taka, że jeżeli coś nie jest zapisane w nutach opery, nie ma prawa paść ze sceny. Decyzja Mariusza Trelińskiego była z jednej strony zadziwiająca, ale też budująca – przyznał Bartłomiej Cabaj.

W tym sezonie aktor Bartłomiej Cabaj ma co robić. Czekamy na premiery z jego udziałem i trzymamy kciuki za kolejne, wyjątkowe projekty.

Biografia
Bartłomiej Cabaj absolwent krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Od czterech lat związany z Teatrem imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach. Współpracuje także między innymi z Teatrem Śląskim w Katowicach, Teatrem Łaźnia Nowa i Starym Teatrem w Krakowie, Teatrem Nowym czy Teatrem Wielkim Operą Narodową w Warszawie. Aktor teatralny, filmowy i serialowy. Szerszej publiczności znamy z seriali "Chyłka", "Powrót", "Bez skrupułów" czy "Na wspólnej".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weredyk
"Bartłomiej Cabaj rozwija aktorskie skrzydła. Zagra w reklamie Papsi i serialu Netflixa"

"Szanowny Panie dziennikarzu" jak śpiewała KORA. Czy Pan czyta głupoty które Pan wypisuje? Pominę już sam fakt że aktor jest zwyczajnym KLAUNEM na sprzedaż i gloryfikacja tego zawodu jest po prostu śmieszna, SZCZEGÓLNIE jeśli występuje w reklamach. Zawód w którym osoba prosto z ulicy potrafi być lepsza od "zawodowca" nie zasługuje na żaden szacunek.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie