Aktorka Magdalena Waligórska o swoich rodzinnych świętach przy… piecu w Jędrzejowie

Dorota Pietrus
Każdy z nas ma swoje rodzinne tradycje świąteczne i w wyjątkowy dla siebie sposób spędza ten magiczny czas. Dla Magdaleny Waligórskiej – Lisieckiej, aktorki pochodzącej z Jędrzejowa to Boże Narodzenie będzie z pewnością wyjątkowe.

- W lipcu powitaliśmy na świecie Piotrusia i to pierwszy raz kiedy będziemy spędzać święta w trójkę, całą naszą rodzinką. W związku z tym szczególnie je przeżywamy i się do nich przygotowujemy. W tym roku nic dla mnie nie jest ważniejsze niż odpowiedni nastrój, więc żadne sprzątanie, szykowanie wszystkiego nie są w stanie mnie porwać. Ważne jest to, abyśmy byli w dobrych nastrojach spędzili ten czas wspólnie – wyjaśnia aktorka Magdalena Waligórska – Lisiecka.
Wigilię spędzą w trójkę z mężem Mateuszem Lisieckim i półrocznym synem Piotrusiem. Natomiast w święta odwiedzą swoje rodziny.

Świąteczna tradycja
- Wigilijna kolacja będzie skromna, z pewnością na stole nie stanie 12 potraw. Będzie to zwykły obiad, tylko bardziej uroczysty. Jestem mamą karmiącą, więc nadal wielu rzeczy nie mogę jeść. Mamy też można powiedzieć swoją tradycję, bo w odróżnieniu od innych domów, nie jemy karpia w Wigilię, a pieczonego suma. Do tego będzie na pewno barszcz grzybowy, bo to tradycja wyniesiona od mojej babci, a przy okazji jest wyjątkowo pyszny – dodaje aktorka.

Tradycyjnie też jak w każdym polskim domu, również u Magdaleny Waligórskiej - Lisieckiej nie zabraknie sianka pod obrusem i wyczekiwania na to, aż zwierzęta przemówią ludzkim głosem. W tym dniu na pewno nie zostaną zapomniane.

- Święta zawsze spędzaliśmy w domu mojej babci, mamy mojej mamy. Były bardzo rodzinne, wszyscy się tam spotykaliśmy, wspólnie śpiewaliśmy kolędy. Było dużo pysznego jedzenia, bo moja babcia jest fantastyczną kucharką. My wszyscy jej chętnie pomagaliśmy w przygotowaniach. Pamiętam, że był tam piec kaflowy uruchamiany właśnie na Wigilię. Mam taki obraz w pamięci jak moja babcia, mama, ciocia, czy ja stoimy przytuleni do tego pieca i śpiewamy kolędy… to dla mnie piękne wspomnienie – opowiada aktorka.

Bożonarodzeniowy klimat
Poza choinką w domu Magdaleny Waligórskiej jest też wiele ozdób świątecznych.
- Mamy piękne ozdoby w oknach, mąż grał niedawno w serialu „Na dobre i na złe” i tam akurat odbywała się wigilia, więc przyniósł taką piękną choinkę, stroik świąteczny. Duży, naturalny z retro ozdobami, więc mamy już taką całkiem sporą choinkę, ale to nie to co ta prawdziwa. Już ją ubrałam, bo jest Piotruś i jest też chęć, żeby mu to wszystko pokazywać. On jeszcze niewiele z tego rozumie, bo ma dopiero pół roku, ale gdy w Warszawie spadł śnieg , z radością patrzył przez pięknie ozdobione okna na ten śnieg w ogrodzie. Myślę, że choinka Piotrusiowi się bardzo podoba i sprawia mu radość – śmieje się Magdalena Waligórska.

W domu Jędrzejowianki choinka jest oczywiście żywa, bo tradycję tę wyniosła ze swojego rodzinnego domu. Właśnie taką pamięta ze swojego dzieciństwa. Pod świątecznym drzewkiem nie może zabraknąć również prezentów.

- W tym roku przygotowania zaczęłam od prezentów. Zawsze to robię. Myśląc o tym klimacie i nastroju, zdałam sobie sprawę, że to obdarowywanie jest najważniejsze w święta. Po pierwsze obdarowujemy siebie bliskością, tym że jesteśmy, a prezenty jeśli nawet nie są wyjątkowo drogie, ważne żeby były przemyślane, trafione i nie kupowane na ostatnią chwilę. Mam nadzieję, że sprawią radość też Piotrusiowi – wyjaśnia aktorka.

Ambitne plany
Choć aktorka nie zdradza jeszcze szczegółów, to wyznała nam, że liczy na to, iż kolejny rok będzie przełomowy w jej karierze zawodowej.

- Ten rok był dla mnie absolutnie niezwykły jeśli chodzi o rodzinne szczęście. W tym roku i tak naprawdę przez ostatnie dwa lata zaręczyłam się, wyszłam za mąż i urodziłam dziecko. To bardzo dużo zmian. W 2018 roku szykują się kolejne, ale tym razem zawodowe. Wiem, że będzie absolutnie przełomowy jeśli chodzi o moje życie zawodowe. Nie mogę na razie opowiedzieć co się wydarzy, ale to będzie dla mnie coś niezwykłego. Dlatego jeszcze te ostatnie chwile spędzam z rodziną na takim błogim lenistwie troszeczkę i czasie bliskości, ale wiem , że już niedługo będę mieć wytężony okres pracy zawodowej, z czego się oczywiście bardzo cieszę. Od końca stycznia zaczynam pracę na planie nowego serialu. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży – dodaje jędrzejowianka.

ŁADNIEJSZA STRONA SPORTU. ZOBACZ NAJPIĘKNIEJSZE ŚWIĘTOKRZYSKIE SPORTSMENKI

ZOBACZ TAKŻE:Do zobaczenia - filmy na święta

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie