Ale wstyd! Po meczu Łomża Vive Kielce skradziono leżaki i... beczki. Klub apeluje o zwrot

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Po meczu ze "Strefy kibica" przed Halą Legionów skradziono leżaki i beczki reklamowe sponsora. Anna Benicewicz-Miazga, kielcehandball.pl
Nieprzyjemny incydent po niedzielnym meczu piłkarzy ręcznych Łomża Vive Kielce. Ze "Strefy kibica" zorganizowanej przed Halą Legionów skradziono 25 leżaków i trzy ... beczki reklamowe sponsora klubu. "Ale wstyd!" - piszą kibice.

Byłeś na meczu Łomża Vive Kielce - Orlen Wisła Płock? Zobacz się na ZDJĘCIACH
Niedzielny mecz, przed którym kielecka drużyna miała już zapewnione zdobycie 18. w historii klubu mistrzostwo Polski, był pierwszym od września, w którym mogli wziąć udział kibice. Hala Legionów mogła być zapełniona w połowie, czyli na odwieczną Świętą Wojnę z płockim rywalem można było wpuścić 2 tysiące kibiców.

Zainteresowanie meczem było ogromne, bilety sprzedały się błyskawicznie, między innymi dlatego klub postanowił zorganizować przed halą "Strefę kibica", znalazły się tam stoiska gastronomiczne i telebim, na którym hitowy mecz mogli fani, dla których zabrakło biletów.

Niestety, nie obeszło się bez incydentów. Po meczu okazało się, że sprzed hali zniknęły trzy beczki reklamowe, należące do sponsora klubu, browaru Łomża oraz 25 leżaków. Ci, którzy "pożyczyli" te rzeczy mają pecha, bo ich działania zostały zarejestrowane przez monitoring Hali Legionów. Kielecki klub prosi o zwrot przedmiotów, jeśli tak się nie stanie, zostaną upublicznione wizerunki kibiców, którzy dokonali kradzieży. Jak pisze Łomża Vive Kielce, jest to tym bardziej przykre, że z zapisu monitoringu wynika, iż kradzieży dokonywali między innymi kibice, którzy od wielu lat przychodzą na mecze do Hali Legionów.

"Osiemnastka była udana, ale niestety miały miejsce również przykre incydenty. Rozumiemy emocje, ale nie wyobrażamy sobie sytuacji, w których ze strefy kibica znikają leżaki oraz beczki, które pomagają tworzyć nam to wspaniałe widowisko!
W ciągu 36 godzin (do wtorku do 23:59) osoby, które je sobie „pożyczyły” są proszone o zwrot. W innym wypadku będziemy musieli wyciągnąć konsekwencje, co nie będzie trudne gdyż obiekt jest w pełni monitorowany.
"Pożyczone" rzeczy wystarczy zostawić przy wejściu do hali z karteczką zawierającą czas oraz miejsce zabrania.
Zastrzegamy sobie publikacje nagrań wideo i zdjęć osób, które nie oddadzą wymienionych rzeczy oraz skierowanie sprawy odpowiednim służbom.
Szanujemy dobrą zabawę, ale szanujmy też siebie nawzajem." -
napisał na swoim fanpage'u na Facebooku klub.

W komentarzach wielu kibiców wyraża oburzenie i zażenowanie zaistniałą sytuacją. Piszą:

  • "Gdzie ja żyje??? Kibole złodzieje!!!!!!! Szok!!!! Dożywotni zakaz wstępu na halę dla takiej patologii !!!!"
  • "Publikujcie a nie czekajcie na zwrot. złodziejstwo i chamstwo trzeba eliminować bo nas zalewa ze wszystkich stron."
  • "Ale wstyd! Brak słów"
  • "W przeciwnym wypadku osoby, które pożyczyły sprzęt będą mieć ekskluzywne spotkanie z Artiomem i Nicolasem. Niepowtarzalna okazja!"
  • "Wstyd! A było tak sympatycznie!"

Do wtorkowego wieczora "znalazły" się wszystkie zaginione beczki, ale nikt nie oddał leżaka.

Tokio Flesz odc. 5

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ale żenada! Wypada tylko w imieniu kielczan przeprosić za szczyt chamstwa! Nie ma się co dziwić,że wszędzie zakładają monitoringi.

Dodaj ogłoszenie