Aleksandra Krzos Osobowość Roku 2020 w powiecie starachowickim bez tajemnic. "Rozszerza się krąg dobrych ludzi"

Sławomir Sijer
Sławomir Sijer
Aleksandra Krzos zdobył tytuł Osobowość Roku 2020 w powiecie starachowickim. Jest działaczką społeczną, współtwórczynią portalu Widzialna Ręka Starachowice zajmującego się pomaganiem potrzebującym, portalu Zdążyć przed Panem Bogiem i Licytacje Starachowice - pomagającym dzieciom potrzebującym operacji.

- Jakie są Pani odebrała przyznanie tytułu?

Przede wszystkim chcę podziękować wszystkim, którzy na mnie głosowali. Chciałam zrobić to osobiście na imprezie w Pałacyku Zielińskiego, ale na przeszkodzie stanęły problemy zdrowotne i nie dotarłam. A przecież wszystko było w rękach ludzi, którzy głosowali. Teraz przyjmuję pochwały, ale nie spodziewałam się takiego poparcia. Po prostu robiłam to, co podpowiadało mi serducho i nadal będę to robić, niezależnie od tego, co zdobyłam.

- Co zmienił w Pani życiu?
Wszystko jest tak, jak było. Choć nie. Muszę przyznać, że konkurs pomógł mi w organizacji imprezy charytatywnej dla Stasia Wojciechowskiego i Mikołaja Leszczyńskiego. Mikołaj ma neuroblastomę, czyli raka dziecięcego IV stopnia z przerzutami. 2-letni Staś Wojciechowski urodził się ze skomplikowaną wadą serca, Tetralogią Fallota. W swoim krótkim życiu przeszedł już cztery operacje. Aktualnie sukcesem lekarzy jest to, że może sam oddychać. Planowaliśmy grilla nad Zalewem Piachy z licytacjami i innymi atrakcjami a zrobiła się z tego duża impreza charytatywna. Mamy 23 sponsorów, patronat prezydenta miasta Marka Materka. 25 lipca na Piachach będą grały dwa zespoły: jeden z Lublina a drugi, to starachowicki MDRUMMER. Będą pokazy fitness z Klubu Edorfina i mnóstwo innych atrakcji. Dzięki temu tytułowi zrobił się większy szum. Dołączają kolejni sponsorzy. Mamy mnóstwo gadżetów, woucherów. Lewiatan funduje kiełbaski na grilla, wypożyczalnia samochodów Autohanza funduje gadżety i wielu innych ofiarodawców.

- Czy coś się zmieniło w Pani domu?

Mam teraz więcej pracy, bo Staś i Mikołaj to są bardzo trudne przypadki. Szczególnie w przypadku Stasia, który musi mieć operację do 3 sierpnia. To operacja ratująca życie a czas nie poczeka. Moje córki mają teraz mniej mamy. Teraz jestem na urlopie, ale komputer przyjechał ze mną. Właśnie ustalałam szczegóły imprezy z policją.

- Trwa finał ogólnopolski konkursu. Na co Pani liczy?

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za głosy. Kochani, zrobiliście co było w Waszej mocy. Osobowość Roku w powiecie, to bardzo duże osiągnięcie. Zachęcam Was, aby zamiast w dalszym ciągu głosować na mnie, wpłacajcie po 5 złotych na konto Stasia i Mikołaja. Oni bardziej Was potrzebują. To jest walka o życie. Dalej możecie zrobić coś lepszego, bardziej potrzebnego. Ja czuję się bardzo wyróżniona tytułem Osobowość Roku w powiecie i dalszy udział w konkursie byłby dla nie krępujący. Ja nigdy nie dążyłam do jakiegoś tytułu. Szłam drogą pomocy ludziom. Konkurs był tego miłym etapem. Nigdy nie żyłam tym konkursem, choć miło, że zostałam nominowana.

Aleksandra Krzos jest wychowawcą w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w Starachowicach. A w wolnych chwilach zajmuje się wychowaniem 9 – letnich bliźniaczek. Jak pani sobie z tym radzi?

- Dlatego układam sobie życie tak, żeby chociaż niedziele mieć wolne. Z dziewczynkami uwielbiamy podróżować i zwiedzać. Poza tym każdą wolną chwilę przed praca i po pracy pomagam ludziom. Z zawodu jestem psychologiem. Wiele rzeczy dzieje się poza internetem. Niektórzy ludzi wstydzą się swojej sytuacji i nie chcą, żeby o nich pisać. A w naprawdę wolnych chwilach lubię czytać. Ostatnio książki psychologiczne, dotyczące emocji. Bo ja cały czas się uczę. Ostatnio studiuję socjoterapię i zaczynam seksuologię. W Starachowicach jest duże zapotrzebowanie na te dziedzinę a specjalistów nie ma. Z pandemii i lokdaunu wzięły się u ludzi różnego rodzaju depresje i zaburzenia lękowe. Nieustanna pogoń za pieniądzem i brak rozmów między ludźmi powodują, że ludzie zapominają kochać się wzajemnie, stąd depresje i zaburzenia.

Za swój największy, ubiegłoroczny sukces Aleksandra Krzos uważa założenie grupy licytacyjnej. Bardzo szybko zgromadziła ponad 7 tysięcy osób i sprawiła wiele dobrego, rodzi wciąż nowe pomysły. Bez tych ludzi nie byłoby tego wszystkiego.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie