Andrzej Grabowski odcisnął dłoń w Kielcach i wyznał: - Ja...

    Andrzej Grabowski odcisnął dłoń w Kielcach i wyznał: - Ja piwa… w ogóle nie lubię (WIDEO)

    Marzena Smoręda

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Andrzej Grabowski odcisnął dłoń w Kielcach i wyznał: - Ja piwa… w ogóle nie lubię (WIDEO)
    1/36
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Krogulec

    O talencie, sztuce, upodobaniach i ... Kielcach – mówił aktor Andrzej Grabowski, który w czwartek, 14 marca, gościł w kieleckim Zespole Państwowych Szkół Plastycznych na konkursie „Wybitni twórcy polskiej sceny filmowej i teatralnej”.


    Wybitni twórcy polskiej sceny filmowej i teatralnej”, który dla uczniów kieleckiego Plastyka i Szkoły Muzycznej organizowany został już po raz 15. Oglądał prace uczniów i zwiedzał. Odbił swoją dłoń na Ścianie Sław.

    W czwartkowe przedpołudnie w Zespole Państwowych Szkół Plastycznych w Kielcach gościł wybitny aktor scen polskich Andrzej Grabowski najpierw zwiedził pracownie plastyczne i oglądał prace utalentowanej kieleckiej młodzieży, następnie odbił swoją dłoń, która umieszczona zostanie na „Ścianie Sław” obok innych, na przykład Jana Machulskiego, Anny Seniuk czy Jerzego Stuhra.

    W południe Andrzej Grabowski przewodniczył jury cyklicznego konkursu filmowego zatytułowanego „Wybitni twórcy polskiej sceny filmowej i teatralnej”. W tym roku tematem konkursu była twórczość Andrzeja Grabowskiego.

    W tegorocznej edycji konkursu wzięły udział dwa zespoły – jeden z Zespołu Państwowych Szkół Plastycznych w składzie Zofia Jung, Weronika Jończyk, Kamila Król, Jakub Woźniak i Julia Piątek oraz zespół z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Kielcach: Wiktoria Sek, Ilona Karczewska, Kamila Pieczerak, Michalina Ściwiarska. Ostatecznie jury przyznało pierwsze miejsce zespołowi z kieleckiego Plastyka, który uzyskał 38 punktów w konkursie. Szkołą Muzyczna zdobyła punktów 36.

    Po konkursie, aktor spotkała się z uczniami, pedagogami oraz pracownikami szkoły – prezentując fragmentu własnego dorobku artystycznego, rozdawał także autografy. Znalazł także chwilę na rozmowę z "Echem Dnia":

    Czy warto próbować być artystą?

    Próbować warto wszystkiego, chociaż nigdy nie wiadomo co z tego wyjdzie. Nigdy nie marzyłem o karierze artystycznej. Zostałem aktorem tylko dlatego, że się dostałem do szkoły teatralnej, a było to nie z miłości do teatru tylko, że mój brat Mikołaj, tam studiował. Byłem u niego kilka razy i zobaczyłem ładne dziewczyny, fajnych facetów, genialną atmosferę w akademiku. Jak się ma 20 lat to się podoba. Postanowiłem więc tam studiować. A jak skończyłem studia, to już musiałem zostać aktorem, bo niczego innego nie umiałem, chociaż muszę powiedzieć, że aktorstwa tez nie umiałem i do dzisiaj z resztą nie umiem. Polecam wszystkim słowa Witolda Rowickiego: „Nie staraj się dyrygować lepiej od innych bo zadyrygujesz gorzej niż potrafisz” - to przesłanie do wszystkich na każdej drodze życia. Trzeba być po prostu sobą, a nie udawać kogoś innego. Trzeba mieć indywidualizm, a nie być czyjąś kopią. Ktoś kiedyś powiedział, że tak jak w związku między kobieta a mężczyzną - jeżeli dwoje ludzi ze sobą zgadza się we wszystkim, to znaczy że jedno z nich jest zbędne.

    Jest Pan bardzo lubianym aktorem, zaczepianym na ulicy. Czy sprawia to Panu przyjemność, czy raczej drażni?

    Są aktorzy, którzy uwielbiają być zaczepiani, a ja nie lubię. I koniec. Tak mam. Może dlatego, że zwykle jestem kojarzony z rolą Ferdynanda Kiepskiego? Może dlatego, że ludzie myślą, że ja ciągle jestem podpity, że jestem bezrobotny, biedny, że lubię piwo? A ja piwa nie lubię, wódkę rzadko piję. A wszyscy myślą, że jest odwrotnie.

    Odwiedza Pan Kielce, z czym kojarzy się Panu to miasto?

    Ja tutaj dawniej bywałem bardzo często. W latach 70. przez trzy sezony byłem w teatrze w Tarnowie, a on był zarządzany przez wybitnego kielczanina, dziennikarza Ryszarda Smożewskiego, który miał duże kontakty z kieleckim teatrem. Bardzo często nawiązywaliśmy współpracę, wymianę. Potem wielokrotnie grywałem tu z bratem Mikołajem spektakle z Teatru Stu. Prywatnie, Kielce kojarzą mi się przede wszystkim z występami.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Miss Studniówki 2019| Zobacz finalistki!

    Miss Studniówki 2019| Zobacz finalistki!

    Mister Studniówki 2019| Zobacz finalistów!

    Mister Studniówki 2019| Zobacz finalistów!

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone

    Miss i Mister Studniówki 2019| Głosowanie zakończone