MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Awantura o Industrię Kielce. Mocne słowa prezesa Szczepana Rumana i odpowiedź posła Artura Gierady

Stanisław Wróbel
Stanisław Wróbel
W związku z wieloma informacjami w kieleckich mediach na temat zmian we władzach spółki Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria, a co za tym idzie w spółce K.S. Iskra Kielce prowadzącej zespół piłkarzy ręcznych, głos zabrał prezes obu spółek Szczepan Ruman. Jest też odpowiedź posła Artura Gierady.

Awantura o Industrię Kielce. Mocne słowa prezesa Rumana i odpowiedź posła Gierady

Szczepan Ruman odniósł się między innymi do wywiadu dla Radia Kielce, jakiego udzielił poseł i szef Platformy Obywatelskiej w Świętokrzyskiem Artur Gierada.

O sytuacji związanej ze zmianami w Świętokrzyskiej Grupie Przemysłowej Industria informowaliśmy też na echodnia.eu

Szczepan Ruman odniósł się w nadesłanym do redakcji liście do spraw związanych z drużyną piłkarzy ręcznych Industria Kielce prowadzoną przez spółkę K.S. Iskra Kielce, należącą z kolei do spółki Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria. Szczepan Ruman pisze: "Klub piłki ręcznej KS Iskra Kielce S.A. ma roczne koszty na poziomie około 30 milionów złotych. Około połowy z tego jest pokryte ze źródeł, które można nazwać „stałymi”. Natomiast około 16-17 milionów złotych rocznie musi być dodatkowo pozyskane. W minionym sezonie ponad 12 milionów złotych gotówką przeznaczyła na Klub ŚGP INDUSTRIA. Na około 2,5 miliona opiewała umowa z Polską Organizacją Turystyki dotycząca promocji Polski przez sport. Dodatkowe środki pochodziły od sponsora, jakim jest Enea. I to jest właśnie tych 16-17 milionów, o których wspominałem.

Jednocześnie, należy zaznaczyć, że INDUSTRIA przejęła własność Klubu, aby go uratować, w sytuacji, w której jedyną alternatywą był upadek. Klub wszedł w sezon bez pierwszego i bez drugiego sponsora tytularnego, pod nazwą KS Kielce, z zaległością w wypłacie pensji na poziomie 4 miesięcy i zaległością w wypłacie dwóch premii rocznych. Zaległości w płatnościach są niestety częste w sporcie i nie należy tu mieć żadnych pretensji do Prezesa Bertusa Servaasa. Bert walczył o najwyższe trofea, stworzył Klub na najwyższym światowym poziomie i cała drużyna akceptowała trudną sytuację wiedząc, że wynika ona z determinacji właściciela do sięgania po puchar Ligi Mistrzów Europy, po który każdy z zawodników oraz trener również chcieli sięgnąć.

INDUSTRIA ustabilizowała sytuację w Klubie zapewniając comiesięczną wypłatę wynagrodzenia. Jednocześnie nadrobiliśmy jeden miesiąc z wcześniejszych zaległości. Jednak w chwili obecnej Klub mierzy się z koniecznością zapewnienia finansowania na kolejny sezon rozgrywkowy. Pan poseł w tym kluczowym momencie podważa autorytet władz Spółki, publicznie zapowiadając zmiany. To uniemożliwia prowadzenie rozmów dotyczących pozyskania finansowania. Jednocześnie zapowiada „oddanie Klubu w ręce ludzi” sugerując, że tymi ludźmi miałoby być stowarzyszenie kierowane przez prezesa Mariana Urbana. Stowarzyszenie zrzesza między innymi osoby, które niegdyś oddały wielkie zasługi dla Klubu, tworzyły go. Jednak w ostatnich latach, pod zarządem Mariana Urbana, jeśli było w stanie zapewnić pieniądze dla Klubu, to były to pieniądze na poziomie 300 tysięcy złotych rocznie, czyli około 1% rocznego budżetu Klubu. Obecnie, z tego co wiem, zmaga się z zapewnieniem finansowania na swoją własną działalność statutową.

INDUSTRIA jest spółką Skarbu Państwa. To znaczy, że należy do nas wszystkich, Polaków, Kielczan, obywateli, „do ludzi”. Nie należy do pana posła, nie należy do kilku zapowiedzianych przez niego nowych Członków Rady Nadzorczej, nie należy do trzyosobowego Zarządu, który w wyniku ogłoszonego konkursu ma zastąpić mnie jednego, trzykrotnie zwiększając koszty
funkcjonowania Zarządu dla Spółki. Stowarzyszenie natomiast ze swojej natury jest prywatnym stowarzyszeniem kilku osób, na które ogół społeczeństwa nie ma żadnego wpływu. A więc Klub piłki ręcznej w tej chwili „należy do ludzi”. W przypadku przekazania go prywatnemu stowarzyszeniu czy firmie, przestanie należeć „do ludzi”, a będzie należeć do „wąskiej grupki ludzi”.

Klub piłki ręcznej potrzebuje wiarygodnego właściciela. Zawodnicy tolerują opóźnienia w płatnościach, jeśli widzą wiarygodność właściciela i mają poczucie, że to wszystko jest po coś, tak jak to było w przypadku Berta. INDUSTRIA to brzemię przeniosła na razie przez jeden sezon, moimi decyzjami i umowami, na których są moje podpisy. W obliczu zapowiadanych przez pana posła zmian członkowie organów KS Iskra Kielce zapowiedzieli złożenie rezygnacji, jeśli do tych zmian dojdzie. Pan poseł potrzebuje więc więcej swoich „ludzi” do obsadzenia organów kolejnej Spółki jaką jest Klub Sportowy Iskra Kielce S.A. Pytanie tylko czy ci „ludzie” mają te 17 milionów złotych, których Klub potrzebuje, a pan poseł swoimi wypowiedziami utrudnia lub wręcz uniemożliwia ich zebranie.

Kilka lat temu środowisko polityczne pana posła bardzo gwałtownie reagowało na zmiany w stadninach w Janowie i Michałowie, które doprowadziły do upadku ich pozycji i prestiżu. Sprawa ta została zapamiętana jako wielka afera. Pozwalam sobie zadać pytanie: czy pan poseł, zapowiadając zmiany w INDUSTRII i w Klubie piłki ręcznej, ma plan na utrzymanie Klubu na obecnym poziomie sportowym, czy też rozpoczął szarżę bez planu i szykuje swojemu środowisku politycznemu aferę co najmniej na skalę Janowa i Michałowa?".

Do listu Szczepana Rumana odniósł się poseł Artur Gierada.
Oto co napisał: "Pan Prezes Ruman dość nieopatrznie interpretuje moje słowa i przypisuje mi po raz kolejny polityczno gospodarczą omnipotencję. To przyszły zarząd spółki będzie decydował o dalszej strategii rozwoju firmy i spółek zależnych. Z mojej strony oczywiście pozostaję do pełnej dyspozycji w kwestii wsparcia każdej lokalnej firmy w granicach obowiązków i możliwości parlamentarzysty. Do jednego jednak Pan Prezes mnie nie przekona. Uważam, że politycy, nie powinni mieszać się w sport. Taki system mieliśmy w czasach komuny i w latach dziewięćdziesiątych. Przejęcie przez spółkę skarbu państwa jako właściciela klubu nie powinno mieć miejsca. Gdyby Pan Prezes rzeczywiście chciał bezinteresownie ratować klub mógł zostać jego sponsorem tytularnym. Dziś jednak postanowił „zabawić się” w działacza sportowego i najpierw mieć wpływ na zarząd spółki, by ostatecznie pełnić funkcję prezesa. Jak to się skończyło widzimy po wynikach sportowych. Pierwszy raz od 13 lat w Kielcach nie ma mistrza Polski! W Kielcach jak w żadnym innym mieście w Polsce, nie ma tak wielu ludzi kochających piłkę ręczną. To kibice zbudowali historię i potęgę naszej Iskierki. Nikt nie zasłużył na to, by klub był w rękach polityka tej czy innej opcji politycznej w zależności kto wygra wybory. Moim marzeniem jest byśmy znowu sięgali po najwyższe cele w Europie. Marzę również o klubie w którym grają również wychowankowie, a nie klubie, który rozstaje się z nimi w stylu jak kilka dni temu z Szymonem Wiadernym. Iskra była, jest i będzie naszą dumą. Wierzę, że dumą, która jest zarządzana przez pasjonatów a nie polityków czy ich klakierów".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Świętokrzyskie