Awantura o logo PKS Włoszczowa

Rafał Banaszek banaszek@echodnia.euZaktualizowano 
Na autokarach prywatnego przewoźnika, który założył firmę transportową PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, widnieją loga identyczne, jakimi posługuje się Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Spółka Akcyjna, co ponoć wprowadza pasażerów w błąd.
Na autokarach prywatnego przewoźnika, który założył firmę transportową PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, widnieją loga identyczne, jakimi posługuje się Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Spółka Akcyjna, co ponoć wprowadza pasażerów w błąd. Rafał Banaszek
- Prywatny przewoźnik, wykorzystując sytuację w naszym zakładzie, przywłaszczył sobie logo i nazewnictwo - mówią pracownicy upadającej firmy. - To pomówienie mówi właściciel nowej.
Pracownicy upadającej Placówki Terenowej PKS Jędrzejow Spółka Akcyjna zarzucają nowo powstałej konkurencyjnej spółce PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, że ta przywłaszczyła sobie znak firmowy państwowego przewoźnika. Prywaciarz odpowiada, że to pomówienie.

OŚWIADCZENIE

- Prywatny przewoźnik, wykorzystując sytuację w naszym zakładzie, przywłaszczył sobie logo i nazewnictwo - PKS do celów marketingowych, wprowadzając przy tym w błąd pasażerów, którzy są przekonani o dalszym funkcjonowaniu Placówki Terenowej - grzmią pracownicy funkcjonującego jeszcze kilka dni państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. - To oczywiste pomówienie - odpowiada prezes nowej spółki PKS Włoszczowa Sławomir Rydzek, notabene były dyżurny ruchu Placówki Terenowej PKS Spółka Akcyjna.

Po naszym artykule o tym, że w marcu rozpoczęła działalność nowa firma transportowa PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której pracę znalazło kilku kierowców z likwidowanej włoszczowskiej Placówki Terenowej PKS Spółka Akcyjna, zawrzało. Pracownicy upadającego zakładu wydali ostatnio oświadczenie. Napisali w nim, że firma transportowa PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie ma nic wspólnego z ich przedsiębiorstwem i nie jest również "reanimacją" likwidowanego zakładu.

KILKU KIEROWCÓW

"Oświadczamy, że PKS Włoszczowa przejął tylko i wyłącznie doświadczony , to znaczy kilku kierowców autobusowych i Dyżurnego Ruchu, którzy z macierzystego zakładu otrzymali wypowiedzenia umów pracy z przyczyn likwidacji zakładu" - napisali pracownicy Placówki Terenowej państwowego przewoźnika.

Przypomnijmy, że inwestorem w nowej firmie transportowej PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest Rafał Orlikowski, właściciel prywatnej firmy przewozowej Rafmal, która - jak pamiętamy - w ubiegłym roku została dopuszczona przez Ministerstwo Skarbu Państwa do procesu prywatyzacji PKS Jędrzejów, ale nie skorzystała z kupna akcji tej spółki akcyjnej.

NA OPINIĘ PRACOWALI LATAMI

- Nie jest sztuką budowanie swojego wizerunku kosztem ludzi pozbawionych pracy, sztuką jest zapracowanie na własny wizerunek wieloletnią pracą i działalnością, zgodnie z obowiązującymi przepisami i ustawami - komentują sprawę zwalniani pracownicy Placówki Terenowej PKS Spółka Akcyjna. - Na opinię naszej firmy pracowaliśmy ponad 35 lat - przypominają.

30 kwietnia około 40 pracownikom Placówki Terenowej we Włoszczowie kończą się umowy o pracę. Od 1 maja komunikacja państwowa przestaje funkcjonować w naszym mieście. - Egzystujemy tylko do końca kwietnia i zamykamy bramę… Wypłat nadal nie mamy. Do komornika i sądów już nie nadążamy występować - żalił się we wtorek jeden z włoszczowskich pracowników PKS Spółka Akcyjna.

NOWA SPÓŁKA ZATRUDNIŁA I BĘDZIE ZATRUDNIAĆ

Druga strona nie zgadza się ze stawianymi jej zarzutami. - PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powstała jako nowy podmiot gospodarczy, podlegający wpisowi do rejestru przedsiębiorców w Sądzie Rejonowym w Kielcach. Spółka nigdy nie podszywała i nie podszywa się pod Placówkę Terenową PKS w Jędrzejowie - wyjaśnia prezes Sławomir Rydzek, były pracownik Placówki Terenowej.

Nowa spółka, jak nas poinformowano, zaoferowała miejsca pracy wszystkim kierowcom placówki państwowej, którzy otrzymali wypowiedzenia. - Obecnie zatrudniamy dziesięciu kierowców - byłych pracowników PKS Jędrzejów Spółka Akcyjna oraz jedną osobę z biura placówki. W tym roku planujemy zwiększyć zatrudnienie o kolejne dziesięć osób. Niestety, na chwilę obecną nie możemy zatrudnić wszystkich pracowników zlikwidowanej placówki - tłumaczy prezes Rydzek.

TO POMÓWIENIE?

Ale to nie jedyne zamierzenia nowego PKS Włoszczowa. - Nasza spółka uruchomiła na nowo kursy autobusowe po zaprzestaniu świadczenia usług przez likwidowany PKS Jędrzejów, zachowując płynność komunikacji pasażerskiej na terenie powiatu włoszczowskiego i dalej zamierza rozwijać komunikację lokalną i dalekobieżną - dodaje Sławomir Rydzek.

Zdaniem szefa nowej spółki PKS Włoszczowa, zarzuty o przywłaszczeniu sobie logo i nazewnictwa stanowią pomówienie. - W każdym mieście - nie tylko wojewódzkim, istnieją podmioty oznaczone jako PKS (w tym podmioty prywatne) posługujące się zbliżonym lub takim samym logo. Z posiadanej przez PKS Włoszczowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wiedzy wynika, iż spółka PKS Jędrzejów (jak i żaden inny podmiot) nie mają zastrzeżonego logo, takiego jakim posługuje się PKS Włoszczowa - wyjaśnia Rydzek.

W Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej Spółka Akcyjna w Jędrzejowie znają sprawę. - Pasażerowie rzeczywiście mylą logo tej spółki z naszym, bo są identyczne. Ludzie dzwonili do nas i pytali, czy istnieje jeszcze placówka we Włoszczowie, bo chcieli zakupić bilety. Myśleli, że dalej funkcjonuje i autobusy jeżdżą jak dawniej, bo widzieli na nich logo PKS - usłyszeliśmy od jednego z pracowników jędrzejowskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Awantura o logo PKS Włoszczowa - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

l
lumpenliberał

Bez przesady, zdarza mi się jeździć do Kielc i w zimie nie było tragedii, ogrzewanie działało zawsze, usterki techniczne - z tego co widzę naprawiane na bieżąco. Jeśli porównujesz te co jeździ teraz do zdezelowanych autosanów z dawnego PKS-u i uważasz że jest równie źle, to pozostaje współczuć.

zgłoś
p
pasażer

Ha nowy lepszy tabor-tez coś. Autobusy i busy bez ogrzewania w zimie z cieknacymi szyberami nie wspominajac czesto o niesprawnosciach technicznych pojazdow.... Jak dla mnie z deszczu pod rynne...

zgłoś
G
Gość

Jak mają problem ludzie(kierowcy) dojechać do Włoszczowy i pracować no to powodzenia..........

zgłoś
G
Gość

Ktoś musi się nauczyć liczyć, a potem pisać elaboraty.

zgłoś
G
Gość
Mam pytanie, kto to jest ten pan Rydzyk, po jakich studiach technicznych lub logistycznych? Bo nazwisko jakoś mało znane w środowisku włoszczowskim. Może to ktoś przyjezdny?

Nie bądź śmieszny człowieku, całe brygady ludzi po studiach, a w kraju jest jak jest, czepiasz się żeby się czepiać, co partia zawiodła?
zgłoś
g
gość

Mam pytanie, kto to jest ten pan Rydzyk, po jakich studiach technicznych lub logistycznych? Bo nazwisko jakoś mało znane w środowisku włoszczowskim. Może to ktoś przyjezdny?

zgłoś
T
Tomasz

Buchaha na opinie pracowalismy 35lat dobre A co to za opinia:Autobusy były ruderami istnymi wrakami przeciekającym dachem i bez ogrzewania w zime...Budynek to jedna wielka malaria byłaa a i kierowcy niezle szmukolowali z paliwem i TAKA BYŁA OPINIA PKS NIEMA CZYM SIE CHWALIĆ!! Jedynie stacja paliw była okej

zgłoś
G
Gość

Logo dla przeciętnego mieszkańca, który dojeżdża do pracy czy gdziekolwiek indziej nie ma żadnego znaczenia, szukaniem tego rodzaju problemów mogą delektować sie tylko Ci, którym uciekły partyjne ciepłe posady i Ci którzy wierzyli w to, że są niezastąpieni. Osobiście oczekuję tylko dostosowania kursów PKS do kursów PKP, jeśli mają być dotowane ze środków publicznych.

zgłoś
G
Gość

Kursy PKS nie są dostosowane do kursów pociągów, odnosi się wrażenie że potrzeby komunikacyjne mieszkańców sprowadzają się do ZPU i Kościoła. Nowa stawka 2,50 też jest niezrozumiała, jeśli by brać pod uwagę, że nie są to specjalne dla połączeń PKP kursy, tylko wydłużenie o kilkaset m linii dla potrzeb ZPU, jeśli by brać pod uwagę godziny niektórych kursów PKS. W większych miastach za 2,40 można jechać i jechać.

zgłoś
g
gratuluje

Ten menedżer z doświadczeniem to chyba ma doświadczenie w rujnowanu przedsiębiorstw, a rozkładów na pewno układać nie umie. To wszystko wygląda jak ,,firma-krzak", która ma żyć z dotacji do dojazdów, a pasażerów najlepiej, żeby za dużo nie było, bo jeszcze by przeszlkadzali. Rozkład to kopia poprzednich - nieudanych. Kursy w jakichś kosmicznych godzinach, nie bardzo da się dojechać do pracy w sobotę rano, nie pasują do pociągów na północy i południu. Cena? 2,50. Każdy normalny menedżer spróbowałby na początku dać niższą cenę, rozreklamował się w zakładach pracy i zapytał o potrzeby ludzi pracujących/korzystających z usług PKP (np. co musiałoby się zmienić, żeby skłonić ich do poruszania się komunikacją miejską) żeby pozyskać klientów i zobaczyć, jaka jest dolna granica uzyskania przychodu, a potem do tego sobie dodać tyle, żeby zarobić, a nie odstraszyć. To samo z planowaniem trasy - ludziom z okolic Beliny serdecznie współczuję. Starsze panie też pewnie chętnie by pojechały w kierunku nowego cmentarza.

Nie mogłam się doczekać na upadek starego PKS-u, bo liczyłam na zmianę. Artykuły w ,,Echu", użalające się nad nie zawsze miłymi kierowcami (tylko jakichś dwóch w miarę miło odnosiło się do pasażerów i nie wyłączało ogrzewania w autobusie w zimie na kilkugodzinnych trasach PŁACĄCYM pasażerom), chociaż było jasne, że ze znalezieniem pracy nie będą mieli problemu, były - jak zwykle - przesadzone. Nikt za to nie zainteresował się ludźmi bez samochodów oraz osobami starszymi, dla których komunikacja włoszczowska żyje własnym życiem i obok nich. Z przykrością stwierdzam, że z takim zarządem (a w Kielcach od kilku lat przybywa absolwentów kierunku logistyka, którzy mogliby was czxegoś nauczyć), trasami, rozkładem i cenami, znowu wpadniecie kiedyś w tarapaty finansowe, albo będziecie cienko prząść z dotacji gminnych i powiatowych.

zgłoś
o
obserwer
Rafał, olej tych napinaczy. Przez lata robili co chcieli w pks to się tak skończyło. Niech zobaczą jak trzeba się kręcić, żeby firma istniała. Pozdrawiam

Masz rację, kręcić się trzeba. A najbardziej po urzędzie gminy i starostwie...
zgłoś
a
anwil12

Rafał, olej tych napinaczy. Przez lata robili co chcieli w pks to się tak skończyło. Niech zobaczą jak trzeba się kręcić, żeby firma istniała. Pozdrawiam

zgłoś
r
rico

ODBUDOWAĆ ZAUFANIE

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Włoszczowa podnosi się pomału z kolan. – 1 kwietnia wracają dworcówki. Będzie w sumie około 26 kursów. Pragniemy odbudować utracone kiedyś rynki, wprowadzając nowe kursy i linie, w przyszłości również dalekobieżne. Chcemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom pasażerów. Transport świadczymy nowym, lepszym taborem, który otrzymaliśmy od inwestora, przez co stajemy się bardziej konkurencyjni – opowiada Sławomir Rydzek.
To cytat wypowiedzi którą Echo Dnia zamieściło na swojej stronie kilkanaście dni temu z panem Rydzkiem. Szczególnie początek tej wypowiedzi daje dużo do myślenia i zaprzecza temu co mówi on dziś. Bo jak można inaczej rozumieć podnoszenie się z kolan i odzyskiwaniem utraconych rynków?? Tak może mówić tylko ten kto upadł albo coś stracił.... A ta firma przecież jest nowa nie ma ponoć z upadającym PKS-sem nic wspólnego.

zgłoś
G
Gość

Logo firmy to nic innego jak zwykła reklama firmy. A reklama nie powinna wprowadzać potencjalnych klientów w błąd - tak mówią przepisy prawa. A tu tak właśnie jest. Pozostaje więc bardzo duży niesmak i smród z całej tej sytuacji.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3