Awantura wokół budowy bloku przy ulicy Szczepaniaka w Kielcach! Wobec inwestora z Jordanii padają ostre słowa. Zobaczcie zdjęcia z budowy

Iwona Rojek
Iwona Rojek
Budowa bloku wielorodzinnego przy wjeździe na ulicę Szczepaniaka, która prowadzi Mahmoud Othman wzbudza wielką niechęć mieszkańców pobliskich bloków. Skarżą się na wiele nieprawidłowości.
Budowa bloku wielorodzinnego przy wjeździe na ulicę Szczepaniaka, która prowadzi Mahmoud Othman wzbudza wielką niechęć mieszkańców pobliskich bloków. Skarżą się na wiele nieprawidłowości. Krzysztof Krogulec
Udostępnij:
Budowa bloku wielorodzinnego przy ulicy Szczepaniaka w Kielcach, którą zajmuje się Mahmoud Othman, przedsiębiorca pochodzący z Jordanii, wzbudza wielkie kontrowersje. Niektórzy z mieszkańcy dawnego wojskowego osiedla, wielokrotnie interweniowali w wielu instytucjach. Padło wiele ostrych słów. Pochodzący z Jordanii inwestor odpiera zarzuty.

Awantura wokół budowy bloku przy Szczepaniaka w Kielcach

Kielczanie z osiedla przy Szczepaniaka, którzy przyszli do nas z interwencją narzekają głównie na cztery rzeczy: postawienie apartamentowca w tym miejscu zwęziło jedyną drogę dojazdową do osiedla, budowa jest prowadzona z drogi wjazdowej i wyjazdowej, wokół budowy panuje wielki bałagan, sterty gruzu i drzewa, dźwigi utrudniają komunikację, został zniszczony nowy chodnik przy ulicy Szczepaniaka i krawężniki, nie wiadomo, czy na tę budowę jest pozwolenie, na pasie drogowym stały wielotonowe pojazdy, które zakłócały ruch. Ciągle chodzi głośny agregat. - „Ten Azjata” - jak mówią o inwestorze, podłączył
nielegalnie gaz z bloku przy ulicy Szczepaniaka 27.

Tymczasem inwestor i projektant, Mahmoud Othman, który w całej Polsce prowadził już wiele inwestycji nie czuje się winny i wyjaśnia, że budowa skończyłaby się o wiele wcześniej, gdyby nie nieprzyjazne nastawienie Polaków do obcych, którzy na wszelkie sposoby utrudniają mu budowę. - W związku z tym kolejne ekipy budowlańców wycofują się z pracy u mnie, bo napotykają się na agresję mieszkańców dawnych wojskowych bloków – tłumaczy inwestor. - Szukam kolejnych robotników, stąd opóźnienia.

Budowa jest już na ukończeniu. Zobaczcie najnowsze zdjęcia

O budowie przy Szczepaniaka w Kielcach mówi inwestor

Mahmoud Othman nie zgadza się zupełnie z tymi zarzutami. - Przyjechałam do Polski 23 lata temu, ożeniłem się z Polką, prowadzę tu firmy, a Polaków uważałem za niezwykle dobrych i życzliwych ludzi. - Ostatnio bardzo dużo się zmieniło na niekorzyść, ludzie stali się agresywni i źle nastawieni do obcych – podkreśla. - Krzyczą na moich pracowników, blokują wjazdy pojazdów, uniemożliwiają prace, stąd duże opóźnienia w zakończeniu budowy. A ja chciałem postawić ciekawy architektonicznie blok, zresztą mieszkania już są wykupione. Gaz mam z gazowni, a nie z nielegalnego źródła, bałagan jest przejściowy, już zbędne rzeczy usunąłem, chodnik właśnie dziś naprawiam, pozwolenie na budowę posiadam, były też kontrole powiatowego inspektora nadzoru. Agregat chodzi, bo nie dostałem prądu, ale poradzę sobie z tymi problemami. A już w żadnym wypadku nie spowodowałem zwężenia drogi wjazdowej, bo blok stoi obok niej.

Budowa bloku przy Szczepaniaka była kontrolowana

Co na to wszystko osoby mające wpływ na budownictwo? Dominik Kwietniewski, zastępca dyrektora Wydziału Architektury i Urbanistyki i mówi, że pozwolenie na budowę zostało jak najbardziej wydane. - Początkowo w 2018 roku na osobę prywatną, gdzie pełnomocnikiem i projektantem był pan Mahmoud Othman, a w 2020 roku zostało przeniesione na niego – informuje.

Z kolei Robert Wojnowski, powiatowy inspektor nadzoru powiatowego dodaje, że był na budowie i wszystko odbywa się zgodnie z prawem. - Choć faktycznie budowa trwa dość długo – twierdzi.

Obaj panowie wyrażają swoją opinię, że w Kielcach mieszkańcy są z reguły źle nastawieni do developerów. Uważają, że zabierają wszystkie wolne skrawki i utrudniają życie.

Mieszkańcy z ulicy Szczepaniaka interweniowali też w Miejskim Zarządzie Budynków przy ulicy Wojska Polskiego. Administratorka Katarzyna Stokowiec potwierdza, że kontaktowała się ze Strażą Miejską w sprawie bałaganu wokół budowy bloku, w czwartek sprawdzała, został przez inwestora usunięty. - Jest już porządek - mówi. - Na tym nie koniec interwencji - dodaje.

-Mieszkańcy interweniowali u nas, że roboty i ruch pojazdów budowy budynku na rogu Szczepaniaka i wewnętrznej drogi dojazdowej do bloków osiedla spowodowały zanieczyszczenia oraz uszkodzenia nawierzchni drogi wewnętrznej oraz chodnika wzdłuż ulicy Szczepaniaka - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg. - Zostało to przez nas potwierdzone. Inwestor zadeklarował, że wszystko to naprawi na etapie zagospodarowywania terenu wokół budynku. Stwierdzone usterki nie powodowały w żaden sposób utrudnień w ruchu pojazdów i pieszych. Aktualnie rozpoczęło się zagospodarowywanie terenu wokół budynku i inwestor wystąpił o wyrażenie zgody na wymianę krawężnika na drodze wewnętrznej z usunięciem uszkodzeń jezdni wzdłuż krawężnika oraz na przebrukowanie chodnika w ciągu ulicy Szczepaniaka celem jego naprawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie