Awantura wokół pomocy suszowej na konferencji Świętokrzyskiej Izby Rolniczej w Tokarni

Marzena Ślusarz
Marzena Ślusarz
Choć czwartkowa konferencja Świętokrzyskiej Izby Rolniczej miała dotyczyć przede wszystkim przetwórstwa żywności, to dyskusja szybko zbiegła na temat suszy i problemów z szacowaniem strat.

Na konferencję Świętokrzyskiej Izby Rolniczej "Kuchnia świętokrzyska czaruje - Przetwórstwo żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego - przetwory roślinne i mieszane" w Tokarni przybyło około 200 rolników z całego województwa.

Spotkanie w Kuźni Smaków rozpoczęły sprawy bieżące. Najwięcej emocji wywołały efekty szacowania strat po suszy i składania wniosków o pomoc. Po tym, jak dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego Józef Cepil wyjaśnił kwestie formalne, zawrzało. Przypomnijmy, że instytucja przyjmuje wnioski do końca października, musi do nich być dołączony protokół po szacowaniu strat.

Zebrani rolnicy podnieśli temat zbyt późnego szacowania strat, uwzględniania przy wyliczaniu rocznego dochodu hodowli bydła, kłopotów z protokołami i braku możliwości skorzystania nawet z pomocy de minimis. Zaznaczali, że nie mogli zgłosić szkód przed żniwami, ponieważ gminy nie przyjmowały wniosków, a właśnie największe straty mieli w zbożach jarych, które były koszone w pierwszej kolejności. W efekcie nie było czego zgłaszać, rolnicy mieli pretensje, że pomoc ich ominie. Nawet jeśli zgłosili straty w innych uprawach, to wyniki szacowania są za małe, by mogli skorzystać z pomocy z budżetu państwa.

Dyrektor Józef Cepil wyjaśniał, że agencja restrukturyzacji nie ma wpływu na wygląd protokołów, tylko przyjmuje wnioski. Zaś Anna Paluch, doradca wojewody świętokrzyskiego tłumaczyła, że były organizowane spotkania, na których wojewoda Agata Wojtyszek wyjaśniała, jak i kiedy samorządy powinny przyjmować wnioski, a komisje szacować straty.

Przypomnijmy, że spotkania te były jednak organizowane już po żniwach. Ostatecznie dyskusja zeszła na przerzucanie winy, to władze, to na samorządy. Rolnicy podczas dyskusji otwarcie wyjawili żal, że sprawy suszowe nie zostały dopilnowane.

Stanisław Stanik, prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej, dopowiadał nam, że zbyt mało jest wiadomo o pomocy de minimis, z której mogą skorzystać rolnicy, którzy mają w protokole wykazane straty w gospodarstwie poniżej 30 procent. - Są sytuacje, kiedy bardziej korzystna jest taka pomoc, ale mamy w województwie też rolników, którzy i nawet z takiej nie skorzystają, bo mają wyczerpany limit - mówił.

De minimis to pomoc unijna, każdy rolnik ma limit 20 tysięcy euro na trzy lata. Jeśli już wykorzystał pieniądze na inne klęski w poprzednich latach, teraz nie może się nią poratować.

Polskie jabłka najdroższe w Unii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3