Bernatowicz: Starachowice atrakcyjniejsze

Iwona Ogrodowska-Ogórek
Wojciech Bernatowicz w ostatnich wyborach samo-rządowych został wybrany na prezydenta miasta.
Wojciech Bernatowicz w ostatnich wyborach samo-rządowych został wybrany na prezydenta miasta. archiwum
Wojciech Bernatowicz przed rokiem został wybrany na prezydenta Starachowic. Podsumowujemy 12 miesięcy jego pracy.

Iwona Ogrodowska-Ogórek: * Jak po roku pracy w samorządzie ocenia pan swoją decyzję dotyczącą kandydowania na prezydenta?

- Na pewno była odważna. Po roku pracy mogę powiedzieć, że pewne rzeczy udało mi się już zrealizować. Inne są rozpoczęte i będą realizowane. Jestem przekonany, że mi się uda. Jestem dobrej myśli.

* Nie żałuje pan?

- Nie.

* Decyzja ta zmieniła pańskie życie?

- Diametralnie. Wracając do domu, przebieram się z garnituru w piżamę i odwrotnie. Tak więc nie mam zbyt wiele czasu dla rodziny i na życie prywatne. Dzieci tęsknią, żona również. A życie zawodowe wymaga ode mnie o 200 procent większej aktywności niż wcześniej.

* Pracę w samorządzie rozpoczynał pan jako jeden z młodszych prezydentów w kraju. Oponenci polityczni podczas kampanii wyborczej zarzucali panu brak doświadczenia.

- Na moją pracę składa się między innymi współpraca z urzędnikami Urzędu Miejskiego. Nie ukrywam, że są to fachowcy, dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków. Polegam na ich opiniach i wydaje mi się, że nasza współpraca układa się pozytywnie, czego wynikiem są kolejne pomysły i przedsięwzięcia.

* Czy starachowiczanie rozpoznają pana na ulicy, o co najczęściej pytają?

- Tak, zwykle, kiedy robię zakupy, podchodzą i pytają o różne sprawy, najczęściej są to prośby o pomoc w znalezieniu mieszkania lub pracy. Inni pytają o planowane inwestycje. Na przykład, kiedy powstanie galeria handlowa, kiedy basen? Inni gratulują, życząc dużo zdrowia i wytrwałości.

* Kiedy powstanie galeria handlowa, a kiedy basen?

- Jeśli chodzi o budowę galerii, to działka "łąki" zostanie sprzedana w maju lub czerwcu przyszłego roku. Od tego momentu firma, która wygra przetarg, wystąpi o uzyskanie zezwolenia na budowę. Oprócz Tesco, zabiega o ten teren jeszcze jedna bogata, międzynarodowa firma. Jest zainteresowana również budową galerii. Jeżeli to ona wygra przetarg, wówczas w mieście powstanie piętrowa galeria, w której będą: market spożywczy, 80 boksów handlowych, kino multimedialne z trzema lub czterema salami, restauracje, bary, kręgielnia, dyskoteka... Budowa potrwa do półtora roku.
* Galeria za dwa lata, a kiedy będziemy mieli basen?

- Mamy informację, iż dzięki naszym staraniom budowa basenu w Starachowicach zostanie prawdopodobnie ujęta w Regionalnym Programie Operacyjnym. Jeżeli, tak się stanie i otrzymamy fundusze europejskie na jego budowę, od razu ogłaszamy przetarg.

* Co uważa pan za swój sukces? Czego dokonał pan w ciągu roku prezydentury.

- Przede wszystkim monitoring w mieście. Nie jest to jeszcze w pełni profesjonalny system, jaki powstanie w przyszłym roku. Ale ten, który już jest w Starachowicach, został zainstalowany za darmo. Ponadto przeszło 400 mieszkańców obecnie korzysta z darmowego Internetu. Co jeszcze udało nam się zrobić? Wykonaliśmy modernizację szkół, wymieniliśmy okna, wyremontowaliśmy dachy. Powstało bardzo ładne, wielofunkcyjne boisko przy Gimnazjum numer 2. Udało nam się załatwić sprawę, ciągnącą się od lat, czyli dojść do porozumienia z kupcami handlującymi na placu "Manhattan". Przeniosą oni swoje stoiska do mającego powstać nieopodal pawilonu handlowego, a my zagospodarujemy plac "Manhattan".

* Coś więcej na temat planowanego monitoringu...

- Będzie to monitoring z prawdziwego zdarzenia. Ogłosiliśmy przetarg na zakup kamer, mamy na ten cel zapewnione 700 tysięcy złotych. Centrum monitoringu będzie się znajdowało w Komendzie Policji. Będą to kamery z wielokrotnym zoomem, rejestrowany obraz będzie nagrywany. Dla poprawy bezpieczeństwa w Starachowicach w przyszłym roku zakupimy także fotoradar dla Straży Miejskiej.

* Były sukcesy, ale były też porażki?

- Tak. Moje porażki są związane z przepisami naszego prawa i faktem, że procedury przetargowe to sprawy, które wymagają czasu, opóźniając inwestycje. Mam na myśli boisko, które w przyszłym roku zostanie wybudowane przy ulicy Szkolnej i będzie kosztowało dwa miliony złotych. Chciałem je wybudować jeszcze w tym roku, ale nie udało się.

* Porozmawiajmy o polityce.

- Jak ja jej nie lubię.

* Panie prezydencie, proszę się odnieść do sprawy "zamieszania" z mandatami w Radzie Miejskiej, w której już w tej chwili nie wiem, ilu mamy radnych - 23, 24 czy 25?

- Postanowiłem, że w tej sprawie głosu zabierać nie będę. Moim zdaniem, z decyzjami można było zaczekać do czasu ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny. Wszelkie opinie prawne wskazują na to, że radni nie stracili mandatów, uważam, że całe zamieszanie było niepotrzebne. I negatywnie wpłynęło między innymi na funkcjonowanie urzędu.

* Ma pan pomysł, co z tym dalej zrobić?

- Tylko rada jest władna, aby coś z tym zrobić. Moim zdaniem, już najwyższy czas aby tę sprawę zakończyć. Inaczej może dojść do tego, że ktoś na górze się zdenerwuje i zarządzi ponowne wybory do Rady Miejskiej w Starachowicach. Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, z jakimi się to wiąże kosztami. Wolałbym, aby te pieniądze wydano na inwestycje, których Starachowicom potrzeba. A czasu na przepychanki i swary nie ma. Pewne osoby powinny sobie powiedzieć "dość" i zabrać się do pracy na rzecz miasta.

* Słychać głosy, że w starachowickim ugrupowaniu Prawo i Sprawiedliwość zgrzyta.

- Nie zgrzyta.

* Proszę powiedzieć, czy oceniając sytuację po upływie kilku miesięcy, zmiana regulaminu organizacyjnego urzędu była potrzebna? Czy konieczne były zwolnienia, procesy w Sądzie Pracy, wypłacone odszkodowania, czy dziś urząd lepiej funkcjonuje?

- Jestem przekonany, że te zmiany wpłynęły na lepsze, jeśli chodzi o pracę poszczególnych referatów i wydziałów urzędu. Otrzymuję pozytywne opinie także od przedstawicieli innych miast, że Starachowice zmieniają się na lepsze.

* Nierozwiązanym problemem pozostaje brak miejsc pod inwestycje w Starachowicach, jakie mogłyby proponować inwestorom władze Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Działki są, ale ich przygotowanie, aby stanowiły atrakcyjną ofertę dla przedsiębiorców, wymaga pracy i pieniędzy.

- Tak, dlatego wspólnie z władzami Specjalnej Strefy Ekonomicznej złożyliśmy projekt o dofinansowanie z budżetu Unii Europejskiej na zagospodarowanie nowych terenów. Projekt nasz ma duże szanse na otrzymanie tej pomocy. Na początku przyszłego roku powinniśmy otrzymać informacje z Komisji Europejskiej.

* Nowy rok dla starachowiczan to wzrost cen wody, wzrost cen za odprowadzane ścieki, wyższe podatki. Coraz drożej kosztuje nas życie w tym mieście, panie prezydencie.

- Tak. Jeśli chodzi o podwyżkę cen wody i ścieków to poprzednie władze podjęły decyzję, że Starachowice przystąpią do funduszu unijnego, w ramach którego zostanie zmodernizowana sieć wodociągowa. Decyzja słuszna, ale wraz z nią zapadły jakieś zobowiązania. Dotyczą one określenia stawek cen za wodę. Jest to konsekwencja tych decyzji. Jeśli powiedziało się a, trzeba powiedzieć b i c.

* Jeśli chodzi o poprawę stanu dróg w mieście, jakie są plany na rok przyszły?

- Przede wszystkim jest to odciążenie skrzyżowania przy wiadukcie od strony osiedla Południe. A zamierzamy to zrobić, remontując część ulicy Smugowej, odcinek od ulicy Miodowej do ulicy Ostrowieckiej na wprost wjazdu na kąpielisko Piachy. Naprawimy inne zaniedbania drogowe, czyli uliczki osiedlowe, które od lat nie były remontowane, a ich użytkownicy toną w błocie podczas pluchy. Będziemy zabiegać u marszałka województwa o przyznanie nam pieniędzy na remonty ulic w południowej części miasta. W planach, przy uzyskaniu dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego, jest remont ulicy Radomskiej do ronda oraz zatoczek autobusowych. Wspólnie z władzami Starostwa Powiatowego planujemy remont ulicy Marszałkowskiej na odcinku od skrzyżowania przy restauracji w stronę placu Na Szlakowisku. Wiem, że te prace wiążą się dla mieszkańców z utrudnieniami w ruchu, ale żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej.

* Za co mógłby pan pochwalić poprzednie władze Starachowic?

- Za unijny Fundusz Spójności, z którego pozyskanie pieniędzy rozpoczęli. Za budowę kanalizacji na osiedlu Południe.

* To wszystko? Może się pan jeszcze zastanowi?
...

* A co ma pan swoim poprzednikom do zarzucenia?

- Wiem, że łatwo jest krytykować, ale nie chciałbym tego robić. Chciałbym się zająć swoją pracą, a krytykę pozostawić innym. Myślę, że poprzednia władza została skrytykowana podczas wyborów, których wyniki są efektem ich działań. Moja krytyka jest nieobiektywna, natomiast obiektywną krytyką są głosy mieszkańców.

* Czy jest szansa, że starachowicki rynek wyładnieje i nie będzie przypominał, tu
cytuję przewodniczącego Rady Miejskiej, "skansenu PRL"?

- Tak, tylko jest jedno ale. Część mieszkańców nie chce się zgodzić, aby w samym rynku zablokować ruch samochodowy.

* A czy jest to konieczne?

- Są dwie opcje. Albo będziemy mieli rynek z prawdziwego zdarzenia, taki dla mieszkańców, gdzie będą mogli usiąść i odpocząć. Cały teren pomiędzy budynkami należałoby wyłożyć ładną kostką, tam ustawić ławki. Ruch można by puścić obok rynku.

* Trwają konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie.

- Tak i jak na razie mam więcej przeciwników jeśli chodzi o zablokowanie ruchu w rynku. Jak wiadomo, są to handlowcy działający na tym terenie, choć wiadomo, że ruch samochodów dostawczych nie mógłby zostać wstrzymany. Dlatego nalegam, aby mieszkańcy pozostałej części miasta zgłosili się do mnie i wypowiedzieli, jak chcą, aby Starachowice wyglądały.

* Jak się panu współpracuje z zastępcami i radnymi?

- Jeśli chodzi o moich zastępców, to uważam, że są to odpowiednie osoby na właściwym miejscu. I efekty tej naszej współpracy będą niebawem widoczne. Jestem z tej współpracy zadowolony i wbrew krążącym plotkom, nie przewiduję zmian na tych stanowiskach. Natomiast jeśli chodzi o radnych, to ta współpraca układa się różnie, raz lepiej, raz gorzej. Ale jeśli chodzi o najważniejsze inwestycje, to się rozumiemy.

* Optymistyczne słowo na nowy rok dla mieszkańców miasta...

- Będzie budowana galeria, czeka nas rozbudowa obiektów sportowych, dużo imprez kulturalnych. Starachowice będą atrakcyjniejsze, będzie lepiej, optymistyczniej. Jestem o tym przekonany.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie