"Biały szczyt" bez konkretów

Beata AlukiewiczZaktualizowano 
Premier Donald Tusk i minister zdrowia Ewa Kopacz podczas poniedziałkowego "białego szczytu” poświęconego naprawie systemu ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk i minister zdrowia Ewa Kopacz podczas poniedziałkowego "białego szczytu” poświęconego naprawie systemu ochrony zdrowia.
Świętokrzyscy lekarze, pielęgniarki, dyrektorzy po obradach "białego szczytu", są zgodni tylko co do jednego: dobrze, że ten szczyt się odbył.

Dobrze, że wreszcie jedni i drudzy wysłuchali argumentów i kontrargumentów. Ale to jedyny sukces. Poza tym nie padły żadne konkrety i propozycje rozwiązania problemów ochrony zdrowia.

Najpierw pieniądze dla szpitali

Dr Robert Sarna, przewodniczący Regionu Świętokrzyskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, jest rozczarowany propozycjami rządu, a właściwie ich brakiem.

- To pierwszy rząd od wielu lat, który chce z nami rozmawiać i to się mu liczy na plus - mówi lekarz. - Ale prawdą jest, że ekipa Donalda Tuska, jeszcze będąc w opozycji, miała trzy lata na przygotowanie systemowych zmian w ochronie zdrowia. Nie zrobiła tego, nie padły żadne konkretne propozycje.

Zdaniem przewodniczącego, reformy należałoby zacząć od zwiększenia wydatków na ochronę zdrowia. Tak, by wzrosły one z czterech do sześciu PKB. Dopiero w drugiej kolejności przekształcenie szpitali. Natomiast sceptycznie odnosi się do dopłat do leczenia.
- Dla nas pacjent jest taki sam: czy stać go na to, by płacił czy nie - deklaruje Robert Sarna.

Skontrolować wydatki

Rozczarowane szczytem są też pielęgniarki.
- Dobrze, że doszło do spotkania, jest nadzieja - uważa Dorota Szlufik, przewodnicząca Regionu Świętokrzyskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Ale tak naprawdę nie padły odpowiedzi na żadne z nurtujących nas pytań i nie chodzi tu bynajmniej wyłącznie o podwyżki.
Siostry są zdania, że nie można zaczynać żadnych reform dopóki nie sprawdzi się finansów szpitali.

- Chodzi o tzw. uszczelnianie. Nie bardzo bowiem wiemy, co dzieje się z pieniędzmi, które trafiają do placówek. Gdzie one wypływają. Potrzebna jest ścisła kontrola wydatków - twierdzi Dorota Szlufik.

Uczciwa wycena

- Przedstawiciele rządu zapowiedzieli, że przedstawią koszyk negatywny, czyli wyliczą te usługi, za które będzie płacił pacjent - przypomina Rafał Szpak, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach. - Jestem tego bardzo ciekawy. Ale znacznie ważniejsza wydaje mi się rzetelna wycena tak zwanych procedur medycznych, czyli każdego zabiegu, który wykonujemy. Bo w tej chwili jest tak, że jest ona zaniżona albo są sytuacje, że fundusz nie płaci w ogóle. Być może, gdyby do takiej wyceny doszło, nie trzeba by szukać dodatkowych pieniędzy u pacjentów.

Nie ma czasu

Lekarze, pielęgniarki, dyrektorzy są też zgodni co do innej kwestii. Okres dyskusji się skończył, trzeba działać.

- Nie ma czasu na przepychanki - uważa dr Bolesław Rylski, zastępca dyrektora szpitala wojewódzkiego w Kielcach. - Jeżeli szybko nie zostaną wprowadzone konkretne rozwiązania, za miesiąc-dwa lekarze wyrobią roczny czas pracy i nie będzie kto miał zostać w szpitalu. Być może nawet konieczne będzie wprowadzenie w szpitalach stanu wyższej konieczności.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: "Biały szczyt" bez konkretów - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
m
miś

ludzie którzy pracują w szpitalu i nie wiedzą gdzie przepadają pieniądze powinni się zwolnić . chcecie reformy ale pensji a nie służby zdrowia . dlatego to wszystko się rozpier.....

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3