Bielinianki zachwyciły Chińczyków

Lidia Cichocka
Pan Włodek, akordeonista Bielinianek robił za gwiazdę, ale i dziewczyny pozując do zdjęć, dając autografy tak się czuły.
Pan Włodek, akordeonista Bielinianek robił za gwiazdę, ale i dziewczyny pozując do zdjęć, dając autografy tak się czuły.
Czerwony dywan, bukiety kwiatów, autografy, wspólne zdjęcia - po kilku dniach pobytu w 800 tysięcznym Nanning dziewczyny z zespołu Bielinianki były rozpoznawane na ulicach.

Bielinianki - 5 dziewczyn i pan Włodek Bąk akordeonista, brały udział w przeglądzie zespołów folklorystycznych w Nanning koło Hongkongu. - To była niezwykła przygoda - przyznają dziewczyny. Zorganizowana z niezwykłym rozmachem, otwarcie przypominało otwarcie olimpiady, z tysiącami wykonawców.

- Najbardziej zachwycająca była ta różnorodność kulturowa - mówi Kama Kępczyńska. Te stroje, tańce muzyka, rzecz dla nas niezwykła obserwować tancerki z Tajladnii, Laosu czy Argentyny.
Dziewczyny w swoich strojach, na szczęście niedawno dzięki pomocy gminy dostały nowe, obawiały się, że wypadną blado. Jednak ich czarne spódnice, kolorowe serdaki wzbudzały zainteresowanie. -Wełniane, jak grzały w 30 stopniowym upale - uśmiechają się. Wrażenie robiła też nasza słowiańska uroda. Tyle osób dotykało nas sprawdzając kolor skóry i włosów - śmieją się na takie niezwykłe wspomnienia.

Dziewczyny zamieszkały w "kameralnym" 9 piętrowym hotelu. - Inne miały po 20 pięter więc nasz naprawdę był niewielki - mówią.

W ramach festiwalowych zajęć miały występy w różnych częściach miasta. Największym szokiem była wizyta w szkole. - Dziwiło nas, że chodzimy po czerwonym dywanie jak gwiazdy, ale także to jak zachowują się uczniowie. Przez kilka godzin siedzieli bez ruchu, bijąc brawo. To nie do wyobrażenia w naszej szkole -opowiadają

Z żalem stwierdziły, że niewielu Chińczyków mówi po angielsku. One zdołały się nauczyć dwóch chińskich słów, ale z Nanning przywiozły też chińską piosenkę, zaprezentują ją w Bielinach na pewno.
Polskie przyśpiewki w ich wykonaniu podobały się, bo udzielały mnóstwa wywiadów. Ich zdjęcia ukazywały się w gazetach, pokazywała je telewizja i w końcu rozpoznawano je na ulicach. - Dziwne uczucie, ale miłe - mówi Renata Przepióra.

Ogromny sukces towarzyski odniósł w Nanning pan Włodek. Bo chociaż mówił tylko po polsku dawał sobie świetnie radę wszędzie. A jego muzyczne ucho i umiejętności sprawiły, że był mile widziany na każdym śpiewającym wieczorku. - Inni muzycy nie potrafili tak od razu zagrać usłyszanej melodii a Włodek owszem - chwali pana Włodka Kama.

Efekt był taki, że zakochała się w nim Tatiana z Moskwy, ale też pan Włodek znał mnóstwo rosyjskich piosenek. Bielinianki nauczyły każdego, kto chciał się uczyć oberka. - Na pewno znają go w Rosji, Argentynie, Nowej Zelandii, Tajlandii - wylicza Kama.

Wyjeżdżając na przegląd dziewczyny liczyły, że zwiedzą coś poza Nanning. Niestety, zajęć festiwalowych było tak wiele, że nie udało się. - Ale to i tak była wspaniała przygoda a kontakt z ludźmi z tak wielu krajów był ciekawszy od zwiedzania - twierdzą. - A w ramach próbowania tamtejszych atrakcji poszliśmy wszyscy na chiński masaż. Zabieg trwa 90 min, jest niesamowicie przyjemny, bardzo relaksujący. My mieliśmy czas o 23, ale ruch w tym salonie trwał cały czas. Takie miasta jak Ninnag nie zasypiają - opowiada Julita Skrzyniarz..

Polki spodobały się tak bardzo, że organizatorzy zaprosili je do udziału w galowym koncercie a występowało w nim tylko 9 zespołów i Polska dostała zaproszenie na kolejny przegląd.
Efekt pobytu w Chinach jest też taki, że wszystkie Bielinianki nauczyły się władać pałeczkami i jedzą nimi wszystko łącznie z makaronem. Tylko ryżu po tygodniu mają dosyć.

Wszystkie przywiozły z dalekiej podróży pamiątki a najwięcej zdjęć narobił towarzyszący im Ryszard Pomorski. - Kiedy dziewczyny były zajęte próbami chodziłem po okolicy i pstrykałem. Widziałem bardzo ciekawe rzeczy i chętnie pokażę te zdjęcia w klubie podróżnika w pałacyku - zapowiada.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie