Bogdan Wenta, najpopularniejszy trener roku 2012 w Świętokrzyskiem jakiego nie znacie

Dorota KUŁAGA, Paweł KOTWICA
Jeśli chodzi o ciasta, Bogdan Wenta lubi sernik z wiśniami i białą czekoladą
Jeśli chodzi o ciasta, Bogdan Wenta lubi sernik z wiśniami i białą czekoladą Dawid Łukasik
Bogdan Wenta, najpopularniejszym trenerem województwa w 61. Plebiscycie Sportowym 2012 Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu. Dziś wszystko o jego zasadach, zwyczajach, przyjemnościach.

Najpopularniejsi trenerzy

Najpopularniejsi trenerzy

Laureaci 61. Plebiscytu Sportowego 2012 Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu - 1. Bogdan Wenta (Vive Targi Kielce, piłka ręczna) - 59 488 punktów; 2. Leszek Ojrzyński (Korona Kielce, piłka nożna) - 24266; 3. Krzysztof Borowiec (Kielecki Klub Karate Kyokushin, karate) - 23959.

- Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - mówi teraz o swojej rezygnacji z prowadzenia kadry narodowej piłkarzy ręcznych, Bogdan Wenta. - Mam więcej czasu dla siebie i przede wszystkim rodziny - tłumaczy najpopularniejszy trener województwa świętokrzyskiego w 2012 roku.

Zwycięstwa trenera Wenty to w naszym plebiscycie historia bez precedensu - wygrał po raz piąty z rzędu, odniósł zwycięstwa we wszystkich plebiscytach, w których był nominowany. Czy ostatni? Niebawem się okaże, czy Vive Targi Kielce zdecyduje się przedłużyć wygasający w czerwcu kontrakt z popularnym "Wentylem".

PRZEŁOMOWY ROK

Ubiegły rok był dla Wenty przełomowy. Po blisko ośmiu latach pracy z kadrą, przegrany turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Londynie, skłonił go do rezygnacji z pracy w roli selekcjonera. - Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, mam więcej czasu dla siebie i przede wszystkim rodziny - mówi.

Ale komentować występów "biało-czerwonych" na niezbyt dla nich udanych styczniowych mistrzostwach świata w Hiszpanii nie chciał, odmówił nawet przyjęcia roli studyjnego eksperta Telewizji Polskiej. - Kadra to jeszcze dla mnie zbyt świeża sprawa. Byłem w jej sprawy bardzo zaangażowany, a od odejścia z niej minęło przecież dopiero kilka miesięcy - tłumaczy.

JEST DUMNA Z MĘŻA

- Bardzo się cieszę, że kibice znowu wybrali Bogdana, tym bardziej, że to już piąty raz z rzędu. Jestem dumna z męża. Mam nadzieje, że wszystko tak się ułoży, że coś jeszcze będzie mógł z siebie dać dla Kielc i tego klubu - mówiła Iwona Wenta, żona Bogdana Wenty, najpopularniejszego trenera 2012 roku.

Szkoleniowiec kieleckich szczypiornistów, mimo takiej serii zwycięstw, był na naszej gali po raz pierwszy. Był bowiem szkoleniowcem kadry, a w styczniu nasza reprezentacja zawsze grała w mistrzostwach świata lub Europy. - To dla mnie bardzo przyjemne chwile, zawsze przy takich okazjach nachodzi mnie refleksja, że droga, którą wybrałem w życiu, jest dobra. Cieszy się też żona, bo pierwszy raz mogłem osobiście odebrać nagrodę, zwalniając ją w ten sposób z tego przyjemnego obowiązku - żartował Bogdan Wenta.

ŻONA FITNESS, SYN KARATE

Na gali mogli trochę poszaleć na tanecznym parkiecie. - Lubimy tańczyć. Przez pewien czas chodziliśmy w Kielcach do szkoły tańca, ale ostatnio ciężko było znaleźć czas. Na pewno jednak do tego wrócimy. Najbardziej lubimy tańce towarzyskie - opowiadała Iwona Wenta.

Iwona i Bogdan Wenta pobrali się we wrześniu 1984 roku. - Czas szybko mija. Przeżyliśmy razem 29 lat, a pięć ładnych lat spędziliśmy w Kielcach. Bardzo dobrze się tu czujemy - mówiła Iwona Wenta. Ona też udziela się zawodowo, jest cenioną instruktorką w Fitness Klubie Symetris w Kielcach. Ostatnio pochłonięte jest zajęciami z jogi. Ich syn Tomek uczy się natomiast w VI Liceum Ogólnokształcącym imienia Juliusza Słowackiego, ale sport też nie jest mu obcy. Trenuje karate, razem z mamą lubi też biegać.

Bogdan Wenta

Bogdan Wenta

Urodził się 19 listopada 1961 roku w Swarożynie. Były zawodnik Wybrzeża Gdańsk, Bidasoa Irun, FC Barcelona, TuS Nettelstedt i SG Flensburg-Handewitt, wystąpił w siedmiu finałach europejskich pucharów, uważany jest za jednego z najwybitniejszych zawodników w historii polskiej piłki ręcznej. Reprezentację Polski doprowadził do srebrnego (2007) i brązowego medalu (2009) mistrzostw świata. Aktualnie szkoleniowiec Vive Targi Kielce, z którym zdobył trzy mistrzostwa i jedno wicemistrzostwo Polski i cztery krajowe puchary. Ma żonę Iwonę oraz syna Tomasza. Hobby - gra w golfa, czytanie książek historycznych.

POCHŁONĘŁY GO NARTY

- Odkąd Bogdan nie prowadzi reprezentacji, mamy dla siebie więcej czasu. A wcześniej z jednego stresu wpadał w następny - mówi pani Iwona.

Niedawno byli razem na nartach. - Mieliśmy święta i sylwestra dla siebie. Dwanaście dni spędziliśmy na nartach, co nam się nigdy nie zdarzyło. Było cudownie. Bogdana ostatnio pochłonęły narty - dodała żona znanego szkoleniowca.

Chętnie też wychodzą do kina, ostatnio byli na "Django" Quentina Tarantino. - Takie kino i nam, i synowi odpowiada - dodała Iwona.

Bogdan Wenta lubi też pograć w golfa, ale w Kielcach tego hobby nie może realizować. A jaka kuchnia jest mu najbliższa? - Pod tym względem jest bezproblemowy. Znam jego gusta kulinarne, ale cały czas, zwłaszcza po powrocie z urlopów, zmieniam, eksperymentuję. Bogdan nie narzeka, smakuje mu to, co ugotuję. Jeśli chodzi o ciasta, to lubi sernik z wiśniami i białą czekoladą - zdradza Iwona Wenta.

KOCHA TO, CO ROBI

Szkoleniowiec, który w listopadzie tego roku skończy 52 lata, jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy ręcznych w historii, jedyny Polak, który grał w jakiejkolwiek z drużyn słynnej Barcelony, tak mówi o swoim sposobie na sukces:

- Trzeba kochać to, co się robi, a całe moje życie kręci się wokół piłki ręcznej. To, co kiedyś było moim hobby, przygodą młodego chłopaka, stało się moim zawodem. Czego więcej oczekiwać od życia? Mówi się o medalach, zaszczytach, wyróżnieniach, ale dla mnie najważniejsze jest to, że sport nauczył mnie kontaktu z ludźmi. Sport, a szczególnie sporty zespołowe, uczą życia. Pięć lat temu z prezesem Bertusem Servaasem zaczęliśmy mówić o innej piłce ręcznej, o planach, o tym mieście. Wiemy, gdzie byliśmy wtedy, a gdzie jesteśmy dzisiaj. To pokazuje, jak dużo jest możliwe. Ale my chcemy więcej, choć im wyżej jesteś, tym jest trudniej. Ja wierzę, że zajdziemy wysoko - kończy Wenta.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ile on tak wyciagnie miesiecznie , pewnie wiecej jak srednia krajowa nie ???

b
bezrobotny

A ja przepraszam , ile on zarabia , no tak miesiecznie ?? Bo ..... a szkoda gadac . Jaki cyrk takie malpy .

Dodaj ogłoszenie