Były zarząd KSZO 1929 Ostrowiec odpowiada na zarzuty obecnego zarządu dotyczące sytuacji finansowej i niegospodarności

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Były zarząd KSZO 1929 Ostrowiec (na zdjęciu) odpowiada na zarzuty obecnego zarządu.
Były zarząd KSZO 1929 Ostrowiec (na zdjęciu) odpowiada na zarzuty obecnego zarządu. Polska Press
We wtorek informowaliśmy, że Dariusz Ogłaza, prezes KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, zorganizował specjalną konferencję prasową, podczas której omówił sytuację finansową trzecioligowego klubu. Padły też zarzuty pod adresem byłego zarządu KSZO 1929. Przypomnijmy, że prezesem był Mirosław Świrta, a wiceprezesem Maciej Kozicki. Były zarząd KSZO 1929 w wysłanym do nas oświadczeniu odniósł się do zarzutów obecnego zarządu.

Nadesłane do nas oświadczenie byłego zarządu KSZO 1929 Ostrowiec cytujemy w całości. Oto jego treść

W związku z konferencją prasową z dnia 20 września 2021 roku zorganizowaną przez Zarząd Klubu Piłkarskiego KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, jako Prezes i byli członkowie Zarządu Klubu nie możemy pozostać obojętni wobec pełnych nieścisłości, mijania się z prawdą oraz niedomówień wypowiedzi obecnego Prezesa Zarządu Pana Dariusza Ogłazy.

1. Z wielkim niesmakiem i zdziwieniem przyjęliśmy „wyliczenia” obecnego Prezesa, co do stanu finansów, a w szczególności zadłużenia Klubu, którego zarządzanie przejął w dniu 31 maja 2021 roku na mocy uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków Stowarzyszenia. Jako członkowie poprzedniego Zarządu nigdy nie ukrywaliśmy, że kondycja finansowa ostrowieckiego klubu nie jest w żaden sposób porównywalna z czołówką finansową naszej ligi, ale zarówno dzięki Gminie Ostrowiec Św. jak i pozostałym sponsorom zawsze czy to na koniec roku, czy koniec sezonu rozgrywkowego udawało się domknąć budżet i zapewnić przede wszystkim wypłaty dla zawodników, trenerów czy pracowników klubu. Od lat podkreślaliśmy też, że zawsze druga połowa roku jest słabsza finansowo niż pierwsze półrocze i stanowi to spory problem. Wiąże się to przede wszystkim z harmonogramem przekazywania środków z budżetu Miasta. Niejednokrotnie też, podobnie jak ma to miejsce w innych sekcjach klubu KSZO czy piłkarskich klubach ościennych, część zadłużenia z poprzednich lat pokrywana jest ze środków, które wpływają do klubu w bieżącym roku. W taki sposób radziliśmy sobie w ciągu kilku ostatnich lat i tak samo sytuacja wyglądała na przełomie lat 2020/21. Niejednokrotnie także prowadzenie klubu piłkarskiego, niestety wygląda tak, że żyje się od 10 do 10 każdego miesiąca, czyli dni wypłat pracowników. Chcemy również przypomnieć, że rok 2020 zapamiętamy głównie poprzez obostrzenia związane z COVID 19 i zamrożeniem sportu, co niekorzystnie wpłynęło na kondycję finansową klubu, który generował koszty i nie mógł prowadzić działalności statutowej. Dlatego z ogromnym zdziwieniem przyjęliśmy mało czytelne dla nas wyliczenia Pana Prezesa o rzekomo brakujących środkach na pokrycie wydatków wymagalnych w czerwcu i lipcu. Panie Prezesie Ogłaza, wymagał Pan od jednego z ważniejszych sponsorów klubu czyli ustępującego w głównej mierze dzięki nieustannej fali hejtu i krytyki Prezesa Mirosława Świrty zapewnienia z góry finansowania na kolejne miesiące? A może z góry na kolejny sezon rozgrywkowy? Chcemy Pana zapewnić, że ustępujący Zarząd miał zagwarantowane środki na sfinansowanie pozostałych do końca rundy wiosennej sezonu 2020/21 dwóch miesięcy, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach w newralgicznym okresie połowy i końcówki roku.
Na marginesie dodajmy, że stan finansów Klubu Panu Prezesowi Ogłazie powinien być znany, choćby po lekturze audytu przeprowadzonego na wniosek części członków Komisji Rewizyjnej i członka Zarządu, który to miał miejsce pod koniec kwietnia bieżącego roku i opisywał zarówno stan gotówkowy, stan kont klubowych czy bieżące zadłużenie. Na każde ze szczegółowych pytań zadanych przez prowadzącą ten audyt kancelarię prawną uzyskał w nim odpowiedź.
Podkreślamy, że w chwili przejmowania Klubu w dniu 1 czerwca zarówno stan kasy, jak i stan kont klubowych zgodny był z raportami biura księgowego prowadzonego przez Agencję Rozwoju Lokalnego. Każdy z wydatków zarówno gotówkowych jak i przelewowych posiadał pokrycie. Natomiast zadłużenie z tytułu niezapłaconych faktur wynosiło ok. 40 tys. zł, czego nie ukrywaliśmy i co nie jest sumą w żaden sposób porównywalną do „wyliczeń” Pana Prezesa Ogłazy.
Dodatkowo, około tygodnia przed przejęciem przez niego prezesury, podczas naszego jedynego spotkania z udziałem wiceprezydenta miasta oraz przedstawicieli radnych miejskich i powiatowych, na pytania o zasadność przejmowania klubu i wzięcia za niego odpowiedzialności podczas trwającego jeszcze sezonu, sam stwierdził, że jest to idealny moment i zdaje sobie sprawę, że przejmuje zarówno aktywa jak i pasywa. Widocznie nie zdawał sobie z tego sprawy.

2. W kwestii środków majowej transzy z transferu Radosława Majeckiego, z której zapłacone zostały między innymi wynagrodzenia za miesiąc kwiecień i rzekomych zapewnień, że środki te jeszcze nie wpłynęły, to Pan Prezes Ogłaza ewidentnie mija się z prawdą mówiąc te słowa, gdyż poza wyżej wspomnianym spotkaniem z udziałem przedstawicieli miasta i radnych, na którym tego tematu nie poruszał, nigdy przed wyborami nie spotkał się osobiście i nie rozmawiał o stanie klubu ani z ustępującym prezesem ani z żadnym z ustępujących członków zarządu.

3. W kwestii braku gospodarności w wydatkach na pensje zawodników w rundzie wiosennej sezonu 2020/21 to pomimo mało realnej walki o wyższe cele w bieżącym roku chcieliśmy zachować trzon drużyny, a planem było jej ewentualne uzupełnienie i korekty w składzie, by móc o coś więcej powalczyć w bieżącym sezonie. Polityka nowego zarządu była zupełnie inna, gdyż pozbyto się niemal wszystkich piłkarzy, także tych którzy stanowili o sile ofensywnej drużyny, a z którymi jako poprzedni Zarząd byliśmy już „po słowie” i podpis na umowie byłby tylko sprawa formalną. Pan Prezes Ogłaza ma oczywiście prawo do realizacji własnej polityki transferowej, ale niech nie krytykuje poczynań poprzedników w okresie, w którym w żaden sposób nie pomagał w pracach klubu.

4. W kwestii gospodarności wydatków na sprzęt sportowy, wodę, czy też wynajem aut służbowych to informujemy Pana, że zawodnikom nie brakowało nigdy sprzętu ani piłek lub wody, było to w razie potrzeby na bieżąco uzupełniane. Przywoływany przez Pana koszt wynajmu aut, były to w zasadzie jedyne wydatki na zarządzanie Klubem w ostatnich latach i zapewniamy Pana, że ogólne koszty zarządzania Klubem Piłkarskim KSZO 1929 były relatywnie niskie w stosunku do większości klubów, z którymi rywalizowaliśmy w III Lidze.

5. Sprostowania wymaga również przedstawiona sprawa zakończenia pracy w KP KSZO 1929 byłego trenera Pana Marcina Sasala i kosztów z tym związanych. Kwestia ewentualnych wypłat zaległych wynagrodzeń rozstrzygana będzie przez Piłkarski Sąd Polubowny przy PZPN i ferowanie wyroków o ich wysokości jest zdecydowanie przedwczesne. Klub w odpowiedzi na pozew byłego trenera korzystając z pomocy prawników związanych ze świętokrzyskim środowiskiem piłkarskim przedstawił naszym zdaniem mocne argumenty co do sposobu zakończenia pracy przez trenera. O tym, że sprawa toczyć się będzie przed PSP Pan Prezes Dariusz Ogłaza również był poinformowany na jedynym spotkaniu, w którym uczestniczył, a informacja widniała we wspomnianym wcześniej audycie, z którym widocznie się Pan Prezes nie zapoznał. Rozstrzygnięcie sporu z byłem trenerem zależeć będzie jednak już od operatywności obecnych władz Klubu.
Przy okazji, pragniemy pogratulować Panu Prezesowi rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron bez wypłacania kwoty zadośćuczynienia trenerowi Panu Przemysławowi Cecherzowi. Jeżeli faktycznie taki bezkosztowy sposób miał miejsce, to jest to ewenement na skalę ogólnopolską.

Podsumowując, nasze zażenowanie budzi fakt, że po niemal 4 miesiącach prowadzenia Klubu przez Pana Prezesa Dariusza Ogłazę zorganizowana została konferencja prasowa poświęcona niemal w całości krytyce i próbie dyskredytowania ustępujących w maju Prezesa i członków Zarządu. Niestety odnosimy wrażenie, że ma ona charakter „tematu zastępczego”, gdyż pomimo zapowiadanych przez nowego Prezesa zdecydowanych zmian na lepsze w wielu dziedzinach funkcjonowania klubu, patrząc na to z zewnątrz, niestety na razie nie wychodzi to najlepiej. Jeszcze raz z całą stanowczością chcemy zaznaczyć, że Zarząd z naszym udziałem mógł dalej działać, posiadał plany na przyszłość i gwarancje środków finansowych. To między innymi działania Pana Ogłazy przyczyniły się do gwałtownego przerwania kadencji i powstania w Klubie obecnych problemów, z którymi najwyraźniej nie umie sobie poradzić. To według nas także próba szukania „kozłów ofiarnych” i przykrycia własnej nieudolności w zarządzaniu klubem. Gdyby Pan Prezes był przygotowany merytorycznie do zarządzania klubem, znał podstawy działalności klubu sportowego oraz zapoznał się z dostępną dokumentacją, byłby świadomy zdarzeń, które nastąpiły po przejęciu przez niego prezesury.
Ponieważ na konferencji padły mocne słowa dotyczące zasadności lub gospodarności wydatków klubowych oraz stanu finansów informujemy Pana Prezesa, że od badania i rozstrzygania takich spraw są odpowiednie organy państwowe, przed którymi jesteśmy w stanie bronić swojej reputacji.
Jednak przede wszystkim życzylibyśmy sobie i wszystkim kibicom, by na następnej poświęconej sprawom Klubu konferencji, Pan Prezes mógł pochwalić się w końcu wprowadzonymi własnymi rozwiązaniami czy osiągniętymi sukcesami zarówno w kwestiach sponsorskich, marketingowych czy sportowych, o czym w tak „świetlany” sposób opowiadał podczas wspomnianego już przedwyborczego spotkania z wiceprezydentem i radnymi.

Z poważaniem
Były Prezes i członkowie Zarządu KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski

Jędrzejczyk wykreślona z rankingu UFC

Wideo

Dodaj ogłoszenie