Chcą szkolić najmłodszych pierwszej pomocy - niezwykły projekt trzech młodych strażaków (zdjęcia)

Agnieszka BIAŁEK - MADETKO bialek@echodnia.eu
Marcin Skwarek, Krzysztof Lotko i Tomasz Górski z Ochotniczej Straży Pożarnej z Rykoszna pokazywali uczniom Szkoły Podstawowej w Rykoszynie jak można udzielić pomocy medycznej. Dzieciaki były zachwycone zajęciami.
Marcin Skwarek, Krzysztof Lotko i Tomasz Górski z Ochotniczej Straży Pożarnej z Rykoszna pokazywali uczniom Szkoły Podstawowej w Rykoszynie jak można udzielić pomocy medycznej. Dzieciaki były zachwycone zajęciami. Dawid Łukasik
Trzech młodych strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rykoszynie, za darmo chce szkolić uczniów z terenu gminy Piekoszów i miasta Kielce z udzielania pierwszej pomocy. Zainteresowanie szkół jest duże.

[galeria_glowna]
- Naszą akcję nazwaliśmy "Mały ratownik" - mówi Marcin Skwarek, ratownik z jednostki w Rykoszynie - Chcemy podzielić się zdobytą wiedzą, która nabyliśmy podczas kursów. Mamy tytuły ratowników medycznych, jesteśmy przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy.

Dlaczego chcą chodzić po szkołach i za darmo prowadzić zajęcia, angażując swój czas.

- Podczas wielu akcji ratowniczych widzieliśmy bezsilność dorosłych w ratowaniu ludzi. Dlatego zależy nam, by wpoić podstawowe zasady z ratowania życia ludzkiego najmłodszym, by dzieci wiedziały gdzie zadzwonić w razie wypadku, albo jak dojdzie do tragedii w domu, albo jak ktoś dostanie ataku padaczki, czy ktoś zemdleje. Chcemy by dzieci nie bały się i wierzyły we własne siły, że nawet oni mogą uratować dorosłemu życie. Mamy nadzieję, że ktoś z tych młodych ludzi uratuje komuś życie, bo będzie znał zasady.

Strażacy podzielili zajęcia na teorię i praktykę.

- Mamy specjalnie przygotowane przez nas slajdy, krótkie filmiki, Państwowa Straż Pożarna pożyczyła nam fantomy do ćwiczeń - mówi druh Krzysztof Lotko. - Nasza inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony szkół, także kieleckich. Ale zawsze możemy pojechać tam, gdzie nas zaproszą.

- Takich spotkań nigdy za wiele. Nasi uczniowie mają już wiedze na temat postępowania z poszkodowanym w wypadku, ale nic nie zaszkodzi, by ją jeszcze utrwalić. Teoria teorią, ale najlepsza jest praktyka - mówi Marzena Czarnecka, dyrektor Szkoły Podstawowej w Rykoszynie. Właśnie w tej placówce ochotnicy z jednostki rozpoczęli swój projekt.

Dzieci z bardzo dużym zaangażowaniem uczestniczyli w zajęciach. Uczyły się jak wykonać masaż serca, sztuczne oddychanie i pozycję boczną.

- Kiedyś dziadek się zakrztusił, mama go uratowała, ja też chcę tak pomagać- mówi Bernadeta Smardzewska z klasy III. Jej koleżanka, Roksana Paprocka była bardzo ciekawa kursu. - Myślę, że każdy człowiek powinien znać podstawy z ratownictwa - mówi dziewczynka.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OSP

Tytuł "Ratownika" uzyskuje się po pozytywnym zdaniu egzaminu państwowego kończacego Kurs "Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy" pozdrowienia dla chłopaków

g
gall anonim

Czy rzeczywiście pomysłodawcy projektu posiadają "Tytuł Ratownika Medycznego"?
Bo jeśli mowa o kursach pierwszej pomocy organizowanych przez straż pożarną to jest to coś zupełnie innego.

S
STRAŻ

Chłopaki fajny pomysł Trzymajcie tak dalej i oby jak najwięcej dzieciaków Was wysłuchało. Pozdrowienia od OSP Chęciny

Dodaj ogłoszenie