Chińscy szpiedzy w Polsce? Dyrektor z Huawei Weijing W. i...

    Chińscy szpiedzy w Polsce? Dyrektor z Huawei Weijing W. i były funkcjonariusz ABW, pracownik Orange Piotr D. aresztowani

    Kacper Rogacin AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Źródło: TVN 24

    We wtorek ABW zatrzymała byłego oficera agencji Polaka Piotra D. oraz Chińczyka Weijinga W., podejrzanych o współpracę z wywiadem chińskim. Informację podano w piątek. Obaj zostali aresztowani na trzy miesiące, a grozi im do 10 lat więzienia. Do sprawy, która ma związek z firmą Huawei, odniósł się Pekin.
    Postanowienie o aresztowaniu Piotra D. i Weijinga W. podjął w czwartek wieczorem Sąd Rejonowy w Warszawie. We wtorek rano do domów obu zatrzymanych wkroczyli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy przeszukali pomieszczenia. Równocześnie przedstawiciele ABW zabezpieczyli dokumenty papierowe i elektroniczne w siedzibach Huawei, Orange (gdzie pracował ostatnio Piotr D.) oraz w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej.

    Mężczyźni są podejrzani o współpracę z chińskimi służbami wywiadowczymi. Szczególnie groźnie brzmi to w przypadku Piotra D., który do 2011 roku pełnił funkcję wiceszefa Departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego w ABW.
    W tym czasie miał on dostęp do kluczowych z punktu widzenia państwa informacji, m.in. o Sieci Łączności Rządowej - wewnętrznym systemie, który służy do przekazywania tajnych informacji pomiędzy najważniejszymi osobami w państwie. Piotr D. odszedł z ABW w 2011 roku, w związku z aferą dotyczącą korupcji przy przetargach informatycznych. Następnie podjął pracę w firmie Orange.

    Drugi z zatrzymanych - Weijing W. - jest dyrektorem sprzedaży w polskim oddziale koncernu Huawei. Jest on absolwentem Pekińskiego Uniwersytetu Języków Obcych, który według ekspertów najlepiej kształci chińskich dyplomatów i wywiadowców. Na tej uczelni W. studiował polonistykę. Następnie w 2006 roku rozpoczął pracę w chińskim konsulacie w Gdańsku, a do Huawei trafił w 2011 roku.

    Mężczyźni, którym grozi do 10 lat pozbawienia wolności, nie przyznają się do winy, twierdzą, że nie współpracowali z chińskim wywiadem i odmawiają składania wyjaśnień w tej sprawie.

    - Pekin jest bardzo zaniepokojony doniesieniami o aresztowaniu w Polsce pod zarzutem szpiegostwa pracownika chińskiego koncernu komunikacyjnego Huawei - podała w piątek agencja Reuters. Chińskie MSZ wezwało Polskę, by zagwarantowała Weijingowi W. należne prawa, a także, by zajęła się sprawą w sposób sprawiedliwy.

    Z kolei Komisja Europejska stwierdziła, że zamierza przyglądać się sprawie i pozostawać w kontakcie z polskimi władzami. Zatrzymanie podejrzanych mężczyzn odbiło się też echem za oceanem. Amerykańskie portale i tamtejsi komentatorzy polityczni szczegółowo opisali całą sytuację.

    W piątek oświadczenie wydała też firma Huawei. „Spółka Huawei jest świadoma zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje. Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie. Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały” - napisano w piśmie, które zostało rozesłane do redakcji.

    Według doniesień jeden z zatrzymanych - Piotr D. - jako oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego posiadał dostęp do materiałów tajnych i ściśle tajnych. Według polskiego prawa taką klauzulę tajności można nałożyć na materiały, które spełniają określone warunki. Są to m.in. informacje, które mogą „zagrozić sojuszom lub pozycji międzynarodowej RP”, „osłabić gotowość obronną RP” czy „zagrozić bezpieczeństwu wewnętrznemu lub porządkowi konstytucyjnemu RP”. Poza tym ujawnienie takich informacji służbom innego kraju może narazić na niebezpieczeństwo polskich szpiegów, działających za granicą.

    ZOBACZ TEŻ | Czy posłowie opozycji są podsłuchiwani?




    POLECAMY:


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo