Co trzeci świętokrzyski wilk żyje na terenie nadleśnictw Suchedniów i Skarżysko. Najnowsze wiadomości!

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
Kiedy po 50 latach nieobecności w świętokrzyskie wróciły wilki, najpierw osiedliły się w suchedniowskich lasach. Żyją tu do dziś, tyle, że jest już nie jedna, ale dwie watahy. Niedawno na świat przyszły młode!

Mamy najświeższe wiadomości o naszych wilkach! Niedawno wydały na świat potomstwo. W lasach podlegających Nadleśnictwu Suchedniów pilarz podczas pracy spotkał pięć wilczych szczeniąt. Co więcej, udało mu się je sfilmować telefonem z odległości zaledwie kilkunastu metrów. Ich matka - wadera, siedziała w gąszczu krzewów i nie zdecydowała się wyjść na widok człowieka. Wilczki po chwili spokojnie się oddaliły.

Złapany w foto pułapkę

Kilka dni temu Jakub Kuszewski, leśnik i myśliwy z Suchedniowa, sprawdzał założoną przez siebie foto pułapkę. Była ukryta w pobliżu Góry Baranowskiej, na przecince pod linią wysokiego napięcia. Po trzech miesiącach szczęście mu dopisało. Na nagraniu najpierw pojawiły się dwie łanie, które po chwili uciekły, a na przecince pojawił się tropiący je wilk. Całkiem blisko ekspresowej S-7 i ludzkich osiedli! Te drapieżniki pojawiały się blisko ludzi już wcześniej - jesienią zeszłego roku rano pięć wilków przyszło nad zalew w Bliżynie, znalazły się blisko wędkarza. Napiły się wody i odeszły. Widziała je też kobieta, jadąca na rowerze. W Skarżysku upolowały sarnę tuż za płotem domu w okolicach szpitala.

Co trzeci jest nasz

Badania świętokrzyskich wilków od kilkunastu lat prowadzą leśniczy Artur Milanowski i profesor Roman Gula - obaj pochodzący z gminy Bliżyn. Szacują, że w naszym regionie żyje około 60 wilków. Z tego co trzeci - na terenie nadleśnictw Suchedniów i Skarżysko. - Obecnie mamy tu dwie watahy, po wschodniej i zachodniej stronie drogi krajowej nr 7. Niedawno wadery wydały miot. Łącznie ze szczeniętami, w obu watahach jest około 20 wilków. Młode po dwóch, trzech latach odejdą, szukać nowych miejsc - mówi Artur Milanowski.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Rekordowe polskie budynki. Co o nich wiesz?



Zmiany klimatyczne - czarne scenariusze

Z którą partią ci po drodze? Quiz


Tu mieszka się najlepiej - ranking jakości życia


Co wiesz o grillowaniu? Quiz


ZOBACZ TAKŻE: Flesz – pszczoły wymierają grozi nam głód

v1">

Źródło: vivi24

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rzeczywiście zaje..ście nie było ich i też było dobrze, a nawet lepiej. Ciekawe jaka ilość wilków w lasach usatysfakcjonuje krótkowzrocznych "aktywistów". Będziecie każdego ratować? Była jedna wataha, są dwie a zaraz ile będzie? W parkach miejskich też je powypuszczacie, przecież tam też jest parę drzew..?

To może psy ze schronisk też powypuszczajmy wszystkie. Dla nich nie ma przeproś. Myśliwi do nich strzelają. Obrońcy zwierząt usypiają ślepe mioty, sterylizują ciężarne suczki. W większości schronisk nadaje się im tylko numery i bierze kase za nie bez leczenia i zapewnienia godnych warunków.. może je też wypuśćmy na wolność. Czemu tylko wilki mają biegać po lasach i wsiach i zżerac wszystko?

Strasznie pokręcone to wasze myślenie.

R
Reks
2019-07-03T08:42:33 02:00, gosc:

Można by łapać głupich pisiorów wiązać im ręce i wypuszczać w taki lasy.

Widocznie Twoi przodkowie opowiadali jak wiązali ludziom ręce i strzelali w tył głowy. Stąd te Twoje przemyślenia

A
Aktywista
Nareszcie przyroda wraca do ludzi.
G
Gość
Są bo znalazłem wilcze odchody przy asfaltowej drodze za leśnictwem Kruk w Suchedniowie.
Dodaj ogłoszenie