Coraz więcej włodarzy z województwa świętokrzyskiego sygnalizuje problemy dotyczące przygotowania wyborów prezydenta Polski 10 maja

Paweł Więcek
Paweł Więcek
Pixabay
Coraz więcej włodarzy miast i gmin z województwa świętokrzyskiego sygnalizuje problemy dotyczące przygotowania wyborów prezydenta Polski, które zaplanowano na 10 maja tego roku. Jak mówią, od komitetów wyborczych nie spływają zgłoszenia kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych, a urzędnicy boją się pracować przy wyborach.

W poniedziałek prezydent Skarżyska-Kamiennej Konrad Kronig wystosował list do Adama Michcika, dyrektora kieleckiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, w którym poinformował, iż "w związku z ogłoszeniem stanu epidemii koronawirusa i zagrożeniem zdrowia i życia mieszkańców" nie jest w stanie zorganizować wyborów prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 roku "w sposób bezpieczny zarówno dla wyborców, członków obwodowych komisji wyborczych jak i pracowników Urzędu wyznaczonych do obsługi wyborów". Treść pisma otrzymały również Związek Miast Polskich i Państwowa Komisja Wyborcza w Warszawie.

Apel o zmianę terminu wyborów do komisarza wyborczego w Kielcach wystosowali także wójtowie gminy Sitkówka-Nowiny i Masłów oraz burmistrz Bodzentyna. "Nie jesteśmy w stanie zapewnić wyborcom choćby minimalnego poziomu bezpieczeństwa, bez narażenia ich na utratę zdrowia bądź nawet życia" - napisali Sebastian Nowaczkiewicz, Tomasz Lato i Dariusz Skiba.

Kilka dni temu list do prezydenta Polski Andrzeja Dudy w sprawie przełożenia terminu wyborów wystosował prezydent Starachowic Marek Materek. "Z pełną odpowiedzialnością przyznaję, iż w planowanym obecnie terminie wyborów, chcąc rzetelnie wykonywać pracę określoną w prawie wyborczym, nie będziemy w stanie dochować obowiązujących procedur, zaleceń i wskazówek dotyczących ochrony przed koronawirusem. Organizując wybory w planowanym terminie narażamy zwłaszcza osoby starsze oraz schorowane na niebezpieczeństwo" - napisał gospodarz miasta nad Kamienną.

We wtorek swoje stanowisko w sprawie przedstawił prezydent Kielc Bogdan Wenta. Jak poinformował na Facebooku, "z uwagi na bezpieczeństwo wybory prezydenckie nie powinny odbyć się 10 maja".

"Jako organ wykonawczy mamy obowiązek przygotowania wyborów - to zadanie zlecone samorządom przez administrację państwową, zgodnie z Kodeksem Wyborczym. Wśród kandydatów do Obwodowych Komisji Wyborczych pojawia się wiele obaw o kwestie bezpieczeństwa, co może skutkować problemami ze skompletowaniem składu komisji wyborczych, które powołuje komisarz wyborczy. Docierają do nas również sygnały z obwodów zamkniętych, które, w obliczu aktualnej sytuacji, informują o braku możliwości przeprowadzenia wyborów. Te wszystkie wątpliwości zostały przez nas, prezydentów największych polskich miast, zgłoszone Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w trakcie poniedziałkowej wideokonferencji. Jako samorząd kielecki wystąpiliśmy także do Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej z licznymi pytaniami" - napisał Bogdan Wenta.

Ale obawy o bezpieczeństwo sanitarne podczas elekcji to jeden aspekt. Problemem jest brak lub niewielka liczba zgłoszeń kandydatów do pracy w obwodowych komisjach wyborczych. Komitety wyborcze mają czas na wskazanie swoich przedstawicieli do 10 kwietnia.

- Na tę chwilę, jeśli chodzi o zgłoszenia do komisji, to ich nie ma - mówi burmistrz Buska-Zdroju Waldemar Sikora.

We wtorek Agata Wojda, rzeczniczka prasowa świętokrzyskiego sztabu wyborczego kandydatki Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, poinformowała, iż Platforma Obywatelska nie będzie zgłaszać kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych w planowanych na maj wyborach prezydenckich. - Decyzja ta podyktowana jest troską o zdrowie i bezpieczeństwo obywateli - podkreśla Agata Wojda.

Na myśl o pracy przy wyborach drżą samorządowi urzędnicy. - Jest ogólne zniesmaczenie, że wybory mają się odbywać w takiej aurze, że w uroczystościach pogrzebowych nie może uczestniczyć więcej niż pięć osób, a na wybory trzeba oddelegować pracowników. Pracownicy nie wyobrażają sobie tego - mówi Paweł Zagaja, burmistrz Nowego Korczyna. Jego zdaniem jak najszybciej powinna zostać podjęta decyzja o przełożeniu terminu elekcji prezydenckiej na jesień albo przyszły rok.

- Nic by się nie wydarzyło. Każdy zrozumie sytuację i nikt do nikogo nie będzie miał pretensji, jeśli wybory zostaną zorganizowane uczciwie i bezpiecznie dla każdego - podkreśla Paweł Zagaja.

Adam Michcik, dyrektor kieleckiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, mówi, że do jednostki wpływają pisma od włodarzy, którzy zgłaszają obawy co do możliwości przygotowania wyborów. - To pojedyncze przypadki i świeże sprawy. Obserwujemy, jak wygląda sytuacja, ale nie zwalnia nas to z obowiązku realizacji czynności, które wynikają z kalendarza wyborczego. Jesteśmy związani przepisami - podkreśla Adam Michcik.

Za organizacją wyborów prezydenta Polski 10 maja opowiada się Prawo i Sprawiedliwość.

Zobacz także:Koronawirus w Świętokrzyskiem? [RAPORT NA BIEŻĄCO]

Polecamy: Epidemia koronawirusa - raport minuta po minucie najnowszych informacji dotyczących wirusa w Polsce i na świecie

Jakie są objawy i jak się chronić? Zobaczcie

Zobacz też, jak prawidłowo myć ręce:

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Art. 160. KK

PIS chce zorganizować wybory za wszelką cenę (nawet cenę życia). Jeżeli ktoś w Państwie Polskim naraża obywatela na utratę zdrowia, w szczególność iż jest to świadome działanie, gdyż jest wirus COVID19 to jest wykroczenie prawne.

Dodaj ogłoszenie