Cross country w Pińczowie, czyli wielkie rajdy motocyklowe...

    Cross country w Pińczowie, czyli wielkie rajdy motocyklowe za nami [ZDJĘCIA, WIDEO]

    ach

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Mariusz Stelmaszyński.
    1/66

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    To była pierwsza taka impreza w historii Pińczowa i Ponidzia. Prawie 300 zawodników ścigało się po malowniczych terenach wokół stolicy powiatu.



    W sobotę i w niedzielę w Pińczowie rozegrały się po dwie rundy Mistrzostw Polski, Pucharu Polski oraz jedna runda Pucharu Polski Południowej w cross country, rodzaju rajdów terenowych na motocyklach i quadach. Organizator, Kielecki Klub Motocyklowy Wena, zadbał o odpowiedni poziom trudności trasy. 12 kilometrów, wytyczonych po Garbie Pińczowskim, obfitowało w kilka niemal 90 stopniowych podjazdów. Były też dzikie odcinki leśne i stare wyrobiska pełne zdradliwych kamieni oraz wszechobecny pył. Przypomnijmy, w cross country wygrywa ten, kto w ciągu określonego czasu przejedzie najwięcej okrążeń.

    W Mistrzostwach Polski, w klasie Senior 1 triumfował Maciej Giemza z KTM Novi Kielce. W klasie Junior zwyciężył Jakub Wesołowski z tego samego klubu.

    Godnym odnotowania wyczynem jest występ reprezentanta gospodarzy, Mariusza Stelmaszyńskiego. Ten młody, pochodzący z miejscowości Włochy pod Pińczowem zawodnik, po dwóch dniach zmagań okazał się najlepszy w klasie Senior 1 Pucharu Polski. - Startowałem, by sprawdzić się w zawodach ogólnopolskich. Dziękuję wszystkim za doping i pomoc - napisał na swoim facebookowym profilu. Mariusz Stelmaszyński na co dzień reprezentuje barwy Kieleckiego Klubu Motocyklowego Wena.

    Pierwszy w rywalizacji quadów, w klasie quad Masters, był Mirosław Wojnowski z zespołu ATV Racing Team Kielce. W Pucharze Polski Południowej Pierwszy w klasie Hobby 1 był Kamil Ołubiec z klubu Endurorana Ostrowiec Świętokrzyski. W klasie Hobby 2, drugie miejsce zajął Michał Krzemiński z klubu Enduro Busko. W klasie Senior 1 pierwszy był Hubert Zieliński z klubu MotoMax Kielce.

    Impreza, zorganizowana przez Kielecki Klub Motocyklowy Wena, wzbudziła spore zainteresowanie. - Nigdy nie byłem na takich zawodach. Muszę przyznać, że są naprawdę bardzo widowiskowe - powiedział nam 26-letni Maciej z Pińczowa, którego spotkaliśmy przy taśmach nad jednym z podjazdów na Garbie Pińczowskim. Dla kibiców dodatkową atrakcją były odbywające się w tym samym czasie w Pińczowie Dni Ponidzia.


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Polecamy

    Świeć się z Energą

    Świeć się z Energą

    Święta 2018

    Święta 2018

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Echa Dnia

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Echa Dnia