Czarny dzień dla regionu świętokrzyskiego. Mnóstwo śmierci i zajętych łóżek w szpitalach WIDEO

Paula Goszczyńska
Paula Goszczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zmarły aż 52 zakażone koronawirusem osoby z województwa świętokrzyskiego. Po zaledwie dwóch dniach lepszych statystyk koszmar powróciła. Taka liczba ofiar w regionie to smutny rekord trwającej od ponad roku pandemii. W związku z tym, że chorzy umierają, część respiratorów została zwolniona. Jednak z przebiegu trzeciej fali wynika, że wielu chorych nadal będzie ich potrzebowało.

W środę, 14 kwietnia, sytuacja w Świętokrzyskiem prezentowała się następująco:

- Liczba łóżek dostępnych dla pacjentów z COVID: 1906.
- Liczba łóżek zajętych przez pacjentów z COVID: 1495.
- Liczba respiratorów dostępnych dla pacjentów z COVID: 188.
- Liczba respiratorów zajętych przez pacjentów z COVID: 155

- Liczba zakażeń jest faktycznie wyższa niż dnia poprzedniego, ale nadal mamy ponad 20-procentowy bufor bezpieczeństwa w postaci wolnych łóżek. I tego sobie życzymy, aby cały czas ten stan się utrzymywał, a najlepiej wzrastał. Na ponad 1900 dostępnych dla pacjentów covidowych łóżek zajętych jest niecałe 1500 – mówi wicewojewoda świętokrzyski Rafał Nowak. - Od wczoraj zwolniło się też więcej respiratorów, ponieważ wolnych jest już ponad 30. Aczkolwiek te codzienne tragiczne informacje na temat nowych zakażeń, ale przede wszystkim śmierci niezmiernie nas zasmucają i pokazują, że koronawirus cały czas jest wokół nas i trzeba na siebie bardzo uważać – dodaje wicewojewoda.

Lekarze podkreślają, że podczas obecnie panującej trzeciej fali pandemii choruje coraz więcej młodych ludzi i coraz wcześniej trafiają oni do szpitali w ciężkim stanie. - My naprawdę robimy wszystko co możemy, natomiast nie zawsze jesteśmy w stanie uratować komuś życie. Jest nam z tego powodu bardzo przykro. Przed pandemią COVID-19 śmiertelność w naszej Intensywnej Terapii była rzędu 36 procent. To taka przyzwoita, europejska średnia. Teraz nawet nie chcę liczyć. Nie chcę tego wiedzieć... - podkreślił doktor Przemysław Rupart, kierownik Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Szpitalu w Staszowie.


"Wdzięczni medykom" - rusza akcja pomocy dla świętokrzyskich szpitali walczących na wojnie koronawirusem

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Popchaj
14 kwietnia, 18:53, Antoni Popchaj:

Nie słuchajcie nie ma żadnego koronawirusa nocnikarze nie mają o czym pisać mają depryche dziś był pochmurny dzień bo śnieg z deszczem padał.

14 kwietnia, 19:48, mirga1:

...no i zasypał twoją pustą mózgownicę....

Nie moja głowa jest bardzo mądra ,dzień był br[orbaźliwe] ale koronawirusa nie ma

m
mirga1
14 kwietnia, 18:53, Antoni Popchaj:

Nie słuchajcie nie ma żadnego koronawirusa nocnikarze nie mają o czym pisać mają depryche dziś był pochmurny dzień bo śnieg z deszczem padał.

...no i zasypał twoją pustą mózgownicę....

A
Antoni Popchaj

Nie słuchajcie nie ma żadnego koronawirusa nocnikarze nie mają o czym pisać mają depryche dziś był pochmurny dzień bo śnieg z deszczem padał.

Dodaj ogłoszenie