Czas na spisanie zwierząt w gospodarstwie. Będą kary?

lima
freeimages.com
Pora na przygotowanie spisu zwierząt w gospodarstwie. Osobne formularze dla bydła, owiec, kóz i świń każdy hodowca może pobrać ze strony arimr.gov.pl, wypełnić i dostarczyć do biura powiatowego Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

- Spis zwierząt to bardzo ważny element unijnego systemu, gwarantującego żywność bezpieczną dla zdrowia konsumentów. Do sporządzenia pierwszego spisu hodowcy zostali zobligowani we wrześniu ubiegłego roku w związku z pojawieniem się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Muszą go wykonać także i tym razem właśnie dla bezpieczeństwa nie tylko swoich stad, każdego człowieka, ale też interesów naszego kraju - podkreśla dyrektor instytucji Małgorzata Erlich - Smurzyńska.

Czas na to rolnicy mają do 31 grudnia, a dokumenty przekazać należy wciągu siedmiu dni od dnia przygotowania spisu osobiście, pocztą bądź za pomocą elektronicznej platformy e-PUAP. Jak wyjaśnia dyrektor, w zeszłym roku ze względu na pospieszne przygotowywanie i wdrożenie ustawy, kary dla tych, którzy nie przygotowali dokumentów zostały zaniechane. - Jak będzie w tym roku? Jeszcze ustalenia nie zapadły, jednak zachęcam do dostosowania się do wymogów - dodaje Małgorzata Erlich - Smurzyńska.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rolnicy będą zawsze uprzywilejowaną grupą traktowaną wyjątkowo pobłażliwie. Która partia zaryzykuje konflikt z rolnikami, którzy w bliższej lub dalszej perspektywie pojawią się przed urną wyborczą? Pamiętliwość "polskiego chłopa" to rzecz powszechnie znana i nie daj Boże niech zapłaci mandat 100 złotych, to on i najdalsza rodzina takiej krzywdy nie zapomną.  Toteż władze wolą odwrócić pięć razy kota ogonem i pod dziwnymi pretekstami odstąpić od egzekwowania przepisów, które w unijnym wykonaniu są wyjątkowo drastyczne, niż w chwili wyborów znaleźć się z ręką w nocniku.   

Dodaj ogłoszenie