Czwartoligowa Nida Pińczów przygotowuje się do nowych rozgrywek

Mateusz Kołodziej
Cezary Ruszkowski, trener piłkarzy Nidy Pińczów.
Cezary Ruszkowski, trener piłkarzy Nidy Pińczów. archiwum
Piłkarze czwartoligowego Towarzystwa Sportowego 1946 Nida Pińczów przygotowania do nowego sezonu zainaugurowali w poniedziałek, 11 lipca.

Zagrają pięć sparingów

Klub nie ma w planach wyjazdu na obóz, natomiast rozegra kilka sparingów. - Nie wyjeżdżamy na obóz, zajęcia będą się odbywały na własnych obiektach. Planujemy rozegranie 5 meczów kontrolnych - mówi szkoleniowiec zespołu, Cezary Ruszkowski.

Jego drużyna zmierzy się kontrolnie z Proszowianką Proszowice (16 lipca na wyjeździe), juniorami starszymi Korony Kielce (20 lipca u siebie), Nidzianką Bieliny, (23 lipca, prawdopodobnie w Pińczowie), Czarnymi Połaniec (27 lipca na wyjeździe) i Spartakusem Daleszyce (30 lipca, miejsce i godzina do ustalenia).

Szukają nowych twarzy

Władze klubu szukają wzmocnień. Niewykluczone, że do zespołu dołączy kilku nowych zawodników. - Szukamy bramkarza, obrońcy i skrzydłowego, na pewno też przydał by się skuteczny napastnik, ale o takiego trudno. Jestem w kontakcie z kilkoma zawodnikami i czekam na ich decyzje. - mówi Cezary Ruszkowski. Na dzień dzisiejszy ze względu na pracę z gry w klubie zrezygnowali : Tomasz Bisikiewicz, Adrian Zyguła, Dominik Sobczyk, a Dominik Kłys wyjechał na studia do Szkocji. - Oprócz tego włączyliśmy też do drużyny następnych wychowanków i mam nadzieję, że podobnie jak Michał Krzak, Adrian Brzezoń, czy Dawid Skowera, którzy już byli w kadrze i niektórzy zadebiutowali w pierwszej drużynie, będą robili stałe postępy. - przekonuje szkoleniowiec Nidy Pińczów.

Mają grać ofensywny futbol

Były szkoleniowiec między innymi Wiernej Małogoszcz i rezerw kieleckiej Korony pińczowską drużynę objął w trakcie poprzedniego sezon. Ostatecznie poprzednie rozgrywki udało się zakończyć na dziesiątej lokacie, mimo że początek sezonu był dla pińczowian nieudany. O co jego drużyna będzie walczyła w nowym, czwartoligowym sezonie? - W tym sezonie poziom będzie wysoki, spadło kilka drużyn z 3 ligi, które pewnie szybko będą chciały tam wrócić. Wszystko zależy od tego czy uda nam się dobrze wystartować i czy wzmocnią nas nowi zawodnicy. Chciałbym walczyć o jak najwyższą lokatę i oczywiście być w czubie tabeli, jedynie co mogę obiecać to, że w każdym meczu moi zawodnicy dadzą z siebie wszystko i pokażą dobry, ofensywny futbol - mówi Cezary Ruszkowski.

On sam ceni sobie pracę w pińczowskim klubie. - Od samego początku, gdy przejąłem tę drużynę, wiedziałem, że drzemie w tych chłopakach duży potencjał, co pokazała runda wiosenna. Była udana, osiągnęliśmy cel, czyli utrzymanie, ale nie obyło się bez wpadek i słabszych momentów w grze nad, którymi musimy cały czas pracować. - kończy szkoleniowiec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie