Czy na atrakcyjny i pięknie położony tor w Miedzianej Górze wrócą jeszcze kiedyś wyścigi z prawdziwego zdarzenia?

Agata Kowalczyk

Wideo

Czy na atrakcyjny, pięknie usytuowana tor w Miedzianej Górze wrócą jeszcze prawdziwe wyścigi samochodowe, które przyciągną kierowców i widzów z całej Polski i za granicy? Jest to realne, gdy zostanie przebudowana droga krajowa numer 74, która jest częścią toru. Ostatnie wyścigi samochodowe na torze w Miedzianej Górze odbyły się w 2007 roku.

- Pamiętam, jak byłem dzieckiem, na torze co roku odbywały się wyścigi samochodowe. To były niesamowite wydarzenia i emocje. Ściągały mnóstwo widzów. Czy można liczyć na powrót takich imprez w Miedzianej Górze? To byłaby wspaniała promocja Kielc i regionu, bo profesjonalne wyścigi mają wielu amatorów - napisał do nas Czytelnik.
W składu toru w Miedzianej Górze wchodzi droga krajowa numer 74, jej odcinek o długości 1,5 kilometra.

- Aby przeprowadzić wyścigi konieczne jest zamknięcie tego odcinka drogi, do 2007 roku to robiliśmy a ruch był puszczany wiejskimi drogami – przypomina Krzysztof Tutak, prezes Zarządu Automobilklubu Kieleckiego. - Potem było to niemożliwe ze względu na natężenie ruchu, które jest z roku na rok większe, a okoliczne ulice, które mogłyby służyć za objazdy nie są przystosowane do ruchu ciężkiego. Dopóki nie zostanie przebudowana droga krajowa 74 i nie powstanie obwodnica Miedzianej Góry, nie możemy organizować wyścigów na naszym torze. A inwestycja drogowa jest przekładana, ja na nią czekam od 30 lat, a w tym czasie zrobiono tylko krótki kawałek z Kielc do Cedzyny.

Budowa obwodnicy Miedzianej Góry to konieczny warunek, ale nie jedyny do powrotu wyścigów na tor w Miedzianej Górze.
- Po wybudowaniu obwodnicy Miedzianej Góry będę mógł wystąpić o wydzielenie obecnej drogi i włącznie jej do toru. Mieszkańcy na tym nie ucierpią, bo będą odjazdy z nowej trasy – informuje Krzysztof Tutak. - Kolejny krok dotyczy samego toru. Trzeba go ogrodzić dokoła i z tym może być problem, ponieważ konieczna będzie zgoda Lasów Państwowych. Musimy wybudować także dodatkowe zabezpieczenia toru, drugą linię w najniebezpieczniejszych miejscach. Te prace obejmą montaż dodatkowych siatek oraz puntów widokowych.

Przyznaje, że potrzeba na to dużych pieniędzy. - Trudno powiedzieć ile, bo nie robiliśmy kosztorysu. Nie wiem, czy Automobilklub poradzi sobie z tym, może trzeba będzie szukać dużego sponsora. Niestety nasze dochody spadają, ponieważ giełda samochodowa zamiera. Kiedyś przyjeżdżało 800 samochodów, teraz tylko 80 i zastanawiamy się, czy dalej warto ją utrzymywać. Targowisko, które się tam odbywa nie przynosi takich dochodów, jak kiedyś giełda.

W ramach toru funkcjonuje też budynek przez niektórych uważany za kultowy. - W tym roku skupiamy się na podniesieniu standardu budynku. Chcemy przeprowadzić termomodernizację, czyli ocieplić budynek, zrobić elewacje, wymienić stolarkę okienną i drzwiową. Zainstalujemy panele fotowoltaiczne. Dach został już częściowo wymieniony, a wnętrze budynku jest już po remoncie - informuje. - Przetarg na wyłonienie wykonawcy ogłosimy w styczniu. Koszty prac szacujemy na milion złotych, z tego Unia Europejska pokryje 65 procent wydatków.

- Raz w miesiącu mamy dużą imprezę dla amatorów, ale zgłaszają się też zawodowcy - Super Oes, która gromadzi 100 samochodów oraz kilka mniejszych. Tor wynajmują różne podmioty na imprezy samochodowe. Są na przykład mistrzostwa Polski w drifcie. Tor żyje, tylko brakuje tych największych wyścigów samochodowych - dodaje.
Pierwszy taki tor w Polsce

Tor samochodowo-motocyklowy Kielce w Miedzianej Górze powstał w 1977 roku. Był pierwszym w Polsce.
Obejmuje on tak zwaną dużą pętlę liczącą 4160 metrów długości oraz małą pętlę, o owalnym kształcie, o długości 1140 metrów. Duża pętla toru biegnie częściowo przez las, a częściowo pokrywa się z drogą krajową 74. Atrakcyjnym fragmentem trasy jest najdłuższa prosta licząca 450 metrów, na której kierowcy mogą z powodzeniem sprawdzić moc i przyspieszenie swoich pojazdów. Różnica wysokości toru wynosi 60 metrów. Liczy on 16 zakrętów. Trasa pokryta jest asfaltem. Tor Kielce dysponuje torem kartingowym o długości 880 metrów. W ramach toru funkcjonuje też budynek przez niektórych uważany za kultowy. W niedzielę na torze odbywa się giełda samochodowa, która już kilkanaście lat temu przerodziła się wielkie targowisko.

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wrr

Prawda jest taka że leśnym dziadkom z automobilklubu od lat już nic się nie chce. Działacze siedzą na.... i nie zależy im na jakichkolwiek zmianach. Były giełdy, bazarki kasa wpadała, więc po co się wysilać. Ktoś powinien się temu przyjrzeć, bo to jest ewidentna "niegospodarność".

G
Gość
27 stycznia, 7:13, Belzebub:

Słaba reklama, drogie uczestnictwo w imprezach,które w dodatku są bardzo powtarzalne ... I ludzie uciekli na tor Tuczępy . A jeszcze chodząca w środowisku plotka o tym,że ma powstać osiedle mieszkaniowe przy torze ...

28 stycznia, 12:40, Gość:

150/180 zł za zawody to drogo?

Klepane od 10 lat po tych samych trasach w niezmienionej formie, walcząc z ludźmi znającymi tor na pamięć jarającymi się że zdobyli 75, puchar na tym samym torze w tej samej imprezie? Tak, to drogo. :) Jest KWC, mam nadzieję że wrócą Bednary, jest Modlin, mamy gdzie jeździć. :)

G
Gość
27 stycznia, 7:13, Belzebub:

Słaba reklama, drogie uczestnictwo w imprezach,które w dodatku są bardzo powtarzalne ... I ludzie uciekli na tor Tuczępy . A jeszcze chodząca w środowisku plotka o tym,że ma powstać osiedle mieszkaniowe przy torze ...

150/180 zł za zawody to drogo?

G
Gość
27 stycznia, 12:08, Gość:

Korona 70 mln,Vive 24 mln .Tyle miasto wyrzuciło w błoto .A można było mieć imprezy na torze ,które by przyciągały ekipy z całej Europy.

Zgadzam się w 100%!

G
Gość

Kiedyś w rozmowie z śp. Ryszardem Mikurdą powiedział, że kolegą z AKK nic się nie chce, miał rację jak widzę. Zgania się na brak obwodnicy, a obecnie na nierentowne bazarowisko, bzdury, tor rallycrossowy to nie tędy droga.

G
Gość

O tak najlepiej zrobić tam osiedle !!!, i najlepiej prezes na tym wyjdzie nie będzie brał kasy z wynajmu 3 metrów na każdym handlującym tylko co miesiąc czynsz za osiedle, żyć nie umierać.

Obecny stan obiektu to ruina. Po co się strać o cokolwie jak są bazary. Karting dno nawet nie ma tam kto to prowadzić.

Poznań co innego ja wiem tam jest inny obiekt, ale im sie przynajmniej chce http://www.aw.poznan.pl/

G
Gość
27 stycznia, 09:23, Gość:

Żal to czytać... leśne dziadki marnują tak duży potencjał utrzymując wszystko w stagnacji :( . Największy problem jest jednak w młodych, którzy nie potrawią się zebrać by wypracować wspólne rozwiązania i odsunąć osoby nieefektywne od stołu..

27 stycznia, 11:41, Janek:

a moze tym mlodym to pasuje w gruncie rzeczy?;) nie tylko lesne dziadki sa w zarzadzie... pospolite ruszenia tez juz w kuluarach byly a potem i tak kazdy potulnie glosuje na beton.

przypomnijmy sklad zarzadu:

Tutak Krzysztof - Prezes Zarządu

Karczewski Krzysztof - Viceprezes d/s Sportowych

Solarz Tadeusz - Viceprezes d/s Organizacyjno-Statutowych

Kabziński Aleksander - członek Prezydium Zarządu

Wołczyński Marcin - członek Prezydium Zarządu

Adamczyk Ewelina

Dąbrowski Tadeusz

Gołąbek Michał

Hoffman Jacek

Hys Andrzej

Jabłczyński Roman

Molenda Zbigniew

Starkman Krzysztof

Zdyb Katarzyna

o wlasnie!

G
Gość

Ależ żałosne bajki prezesa pensji pewnie dawno by drogę nową zrobił powinni zamknąć ten bazar albo przy naj mniej sprawdzić kasy fiskalne czy mają

g
gość

Beton do Piachu Tylko młodzi !! nikt z AK K nie chce współpracować bo z tym betonem nic się nie da oni chcą tam chapać do śmierci muszą wymrzeć razem z torem i powstanie tam osiedle

R
Robert Kubica

Przestaszewskim zarząd musi już odejść najlepiej na Cedzynę i wtedy ta ubecka komuna toru upadnie

G
Gość

Kłamstwo jedno wielkie. Kryształowy AK i cały świat przeciwko. ;)

G
Gość
27 stycznia, 12:28, Gość:

Co tu się spodziewać jak strona internetowa AK jest beznadziejna.

Taa, Toyota na szutrowym odcinku i zagranicznych blachach. :D Ma taki związek z Torem Kielce jak władze z sensownym zarządzaniem. :D Kiedyś jeszcze superoes.pl działało jakotako ...

G
Gość

Co tu się spodziewać jak strona internetowa AK jest beznadziejna.

b
bike

Ze zdjęć ja widzę klepisko nic więcej po bazarowisku, rozlany olej po kiełbasie.

Za te 30 lat co przeszły to panie Tutak można było pociągnąć drugą nitkę obok DK74 ale wam po po prostu nie chce się, bo po co.

G
Gość
27 stycznia, 12:06, Gość:

Koniecznie miejski odcinek trzeba przebudować.Pamiętam śmiertelny wypadek na tym odcinku podczas wyścigu.Nieduża poprzeczna bruzda wybiła samochód do góry i uderzył w bariery.

15 czerwca br. na Torze „KIELCE”, z inicjatywy byłych zawodników Automobilklubu Kieleckiego, Piotra Bednarka i Igora Kurkowskiego, nastąpiło odsłonięcie tablicy poświęconej Krzysztofowi Woźniakowi, zawodnikowi Automobilklubu Wielkopolski, który 19 lat temu zginął w czasie treningu startując w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski na Torze „KIELCE”.

Dodaj ogłoszenie