Czy w naszym regionie może dojść do trzęsienia ziemi?

Paweł WIĘCEK, [email protected]
Czy tak tragiczne w skutkach trzęsienia ziemi mogą nawiedzić także województwo świętokrzyskie?
Czy tak tragiczne w skutkach trzęsienia ziemi mogą nawiedzić także województwo świętokrzyskie?
Udostępnij:
Tydzień temu na Haiti, dziś w okolicach Bełchatowa, kilkadziesiąt kilometrów od granicy województwa świętokrzyskiego, jutro w Kielcach? Naukowcy mówią, że kataklizm może nawiedzić także nasz region. Tak jak stało się to w latach 30. ubiegłego wieku.

Nie wibracje budzika w telefonie komórkowym, ale silne wstrząsy zerwały dziś rano z łóżek przerażonych mieszkańców Bełchatowa, Działoszyna i Pajęczna w województwie łódzkim. Jak się okazało, o godzinie 5.05 w okolicach Bełchatowa zatrzęsła się ziemia z siłą 4,4 stopni w skali Richtera. Prawdopodobną przyczną są prowadzone w tym rejonie prace w kopalni odkrywkowej. Wstrząs był na tyle mocny, że w niektórych budynkach mieszkalnych popękały ściany. Zdaniem naukowców, mogli go odczuwać ludzie w promieniu kilkudziesięciu lub nawet kilkuset kilometrów.

Czy powinniśmy drżeć ze strachu, że ziemia zadrży w naszym regionie? - Bardzo dużego zagrożenia wstrząsem nie ma, choć w latach 30. zeszłego wieku odnotowano w Górach Świętokrzyskich trzęsienie o sile 5 stopni w skali Richtera. Nigdy więc nie wiadomo. Ludzie myśleli, że to się nie dzieje, ale w pewnych miejscach może się ruszać - mówi profesor Michał Gruszczyński, kierownik Zakładu Geologii w Instytucie Geografii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Czarny i, jak się okazuje, wcale nie nierealny scenariusz budzi obawy i rodzi kolejne pytania. Te najważniejsze dotyczą naszego bezpieczeństwa. Co z domami, w których mieszkamy, i budynkami, gdzie pracujemy? - Trudno powiedzieć. Nasze budynki mają tę przewagę, że są odporne na wstrząsy i na drgania, bo taka jest natura konstrukcyjna materiałów użytych do ich budowy. Żaden budynek nie jest jednak liczony na silne wstrząsy, bo u nas nie ma takich sytuacji - zauważa profesor Jerzy Zbigniew Piotrowski, dziekan Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach.

Czytaj więcej w sobotnim wydaniu "Echa Dnia".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość DO STUDENTA
W dniu 22.01.2010 o 15:50, ~student~ napisał:

Taki news, to juz szukanie taniej sensacji. Trzęsienie Ziemi w Kielcach to jedna z najmniejprawdopodobnych rzeczy jaka się może wydarzyć. Analizując geograficzne położenie naszego kraju, budowę oraz ewolucję geologiczną można powiedzieć, że Polska położona jest właściwie w strefie asejsmicznej - poza jakimikolwiek obszarami sejsmicznymi na naszym globie ziemskim. Asejsmiczność Polski stwierdzono na podstawie dogłębnej analizy budowy geologicznej kraju, na którą składają się pochodzące z paleozoiku i mezozoiku pokłady skał osadowych, o miąższości dochodzącej czasami do 15 km. Skały te budują sztywne podłoże platformy wschodnioeuropejskiej a jednocześnie w miarę ustabilizowany teraz fundament krystaliczny, objęty paleozoicznymi ruchami górotwórczymi. Występowanie ostatnich znacznych trzęsień ziemi na terytorium Polski wiąże się z miniona epoką orogenezy alpejskiej, która miała miejsce na przełomie mezozoiku i kenozoiku, tj. około 150-20 mln lat temu. Po zakończeniu orogenezy alpejskiej nie notowano na terenie Polsce jakichkolwiek ruchów sejsmicznych.Współcześnie aktywność sejsmiczna na terytorium Polski nie jest generowana ruchami litosfery, a co za tym idzie - nie są to już naturalne trzęsienia ziemi. Wspołczesne ruchy sejsmiczne na terenie naszego kraju spowdowane są wyłacznie antropogeniczną działalnością człowieka. W ostatnich latach ruchy sejsmiczne naterenie Polski moglismy odczuć: • w Bełchatowie (1980, 2001);• w Karpaty (1840, 1901, 1935, 1966, 1992, 1992, 1993); W POZOSTAŁE WĄTPIĘ• w Sudetach (1883, 1895);• w okolicach Płocka, Kielc, Lublina (02.03.1932), • na Pomorzu Zachodnim (1909, 1928)• w Hrubieszowie (1875r);• w okolice Niemczy (1895r);

G
Gość DO STUDENTA
W dniu 22.01.2010 o 15:50, ~student~ napisał:

Taki news, to juz szukanie taniej sensacji. Trzęsienie Ziemi w Kielcach to jedna z najmniejprawdopodobnych rzeczy jaka się może wydarzyć. Analizując geograficzne położenie naszego kraju, budowę oraz ewolucję geologiczną można powiedzieć, że Polska położona jest właściwie w strefie asejsmicznej - poza jakimikolwiek obszarami sejsmicznymi na naszym globie ziemskim. Asejsmiczność Polski stwierdzono na podstawie dogłębnej analizy budowy geologicznej kraju, na którą składają się pochodzące z paleozoiku i mezozoiku pokłady skał osadowych, o miąższości dochodzącej czasami do 15 km. Skały te budują sztywne podłoże platformy wschodnioeuropejskiej a jednocześnie w miarę ustabilizowany teraz fundament krystaliczny, objęty paleozoicznymi ruchami górotwórczymi. Występowanie ostatnich znacznych trzęsień ziemi na terytorium Polski wiąże się z miniona epoką orogenezy alpejskiej, która miała miejsce na przełomie mezozoiku i kenozoiku, tj. około 150-20 mln lat temu. Po zakończeniu orogenezy alpejskiej nie notowano na terenie Polsce jakichkolwiek ruchów sejsmicznych.Współcześnie aktywność sejsmiczna na terytorium Polski nie jest generowana ruchami litosfery, a co za tym idzie - nie są to już naturalne trzęsienia ziemi. Wspołczesne ruchy sejsmiczne na terenie naszego kraju spowdowane są wyłacznie antropogeniczną działalnością człowieka. W ostatnich latach ruchy sejsmiczne naterenie Polski moglismy odczuć: • w Bełchatowie (1980, 2001);• w Karpaty (1840, 1901, 1935, 1966, 1992, 1992, 1993); W POZOSTAŁE WĄTPIĘ• w Sudetach (1883, 1895);• w okolicach Płocka, Kielc, Lublina (02.03.1932), • na Pomorzu Zachodnim (1909, 1928)• w Hrubieszowie (1875r);• w okolice Niemczy (1895r);

~student~
W dniu 22.01.2010 o 16:26, Gość napisał:

STUDENT - PRZECZYSZ SAM SOBIE


W jaki sposob przeczę sobie? Masz jakis dowód na to? Może lepiej doskonal czytanie ze zrozumieniem!
s
sejsmolog
JEST TO MOŻLIWE , JEŻELI WSZYSCY JEDNOCZEŚNIE W CAŁYM WOJEWÓDZTWIE PUSZCZĄ BĄKA.........
m
mess
Ooooo ja cię Wybuch na Jagiellońskiej dostarczył wam sensacji tylko na tydzień, czyli teraz trzeba szukać na nowo? Beznadzieja. No jak Łysica mogła być wulkanem, skoro za chooya w świętokrzyskiem nie znajdziesz skał wulkanicznych? (Odpowiedź na durny post kogoś wyżej).
j
jack the ripper
trzesienie ziemi w ck jest tak samo realne jak to że echo dna będzie kiedyś rzetelną gazeteą
M
Marcinek
Trzęsienie ziemi na Kielecczyźnie jet tak prawdopodobne jak zgoda Radomiaka z Korona:) echo jak zwykle szuka taniej sensacji:)
G
Gość
Ta gazecina osiągnęła już mistrzostwo świata w kreowaniu nieistniejących problemów i sianiu paniki wśród prostych ludzi. Najpierw "puma", teraz trzęsienie ziemi w Kielcach. Ciekawe co będzie następne? Może uderzenie asteroidy w nasze piękne miasto?
g
guviyci
Ta gazeta osiąga już strasznego dna. Co za forma artykułu?
k
kielcok
ludzie w belchatowie trzesla sie ziemia owszem ale jak to zostalo stwierdzone przez prace zwiazane z wydobyciem wegla niestety ale takie cos ma miejsce w miastach gorniczych i nic tego nie zmieni
r
richter
To pewne! Trzęsienie będzie w niedzielę z epicentrum na Targowej 14. A potem nastanie czas spokojny,wolny od idiotyzmów i taniej sensacji...
G
Gość
STUDENT - PRZECZYSZ SAM SOBIE
(po)ruta
WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ !!! Łysica to w sumie jest wulkanem... wygasłym, ale jednak :-(
h
herodos
Trzęsienie ziemi w Kielcach jest tak prawdopodobne jak lądowanie talibów w Klewkach, cnota Dody Elektrody czy stanowisko Prezydenta RP dla Kononwicza. Nie straszcie Ludzi
~student~
Taki news, to juz szukanie taniej sensacji. Trzęsienie Ziemi w Kielcach to jedna z najmniejprawdopodobnych rzeczy jaka się może wydarzyć. Analizując geograficzne położenie naszego kraju, budowę oraz ewolucję geologiczną można powiedzieć, że Polska położona jest właściwie w strefie asejsmicznej - poza jakimikolwiek obszarami sejsmicznymi na naszym globie ziemskim. Asejsmiczność Polski stwierdzono na podstawie dogłębnej analizy budowy geologicznej kraju, na którą składają się pochodzące z paleozoiku i mezozoiku pokłady skał osadowych, o miąższości dochodzącej czasami do 15 km. Skały te budują sztywne podłoże platformy wschodnioeuropejskiej a jednocześnie w miarę ustabilizowany teraz fundament krystaliczny, objęty paleozoicznymi ruchami górotwórczymi. Występowanie ostatnich znacznych trzęsień ziemi na terytorium Polski wiąże się z miniona epoką orogenezy alpejskiej, która miała miejsce na przełomie mezozoiku i kenozoiku, tj. około 150-20 mln lat temu.
Po zakończeniu orogenezy alpejskiej nie notowano na terenie Polsce jakichkolwiek ruchów sejsmicznych.
Współcześnie aktywność sejsmiczna na terytorium Polski nie jest generowana ruchami litosfery, a co za tym idzie - nie są to już naturalne trzęsienia ziemi. Wspołczesne ruchy sejsmiczne na terenie naszego kraju spowdowane są wyłacznie antropogeniczną działalnością człowieka.
W ostatnich latach ruchy sejsmiczne naterenie Polski moglismy odczuć:

• w Bełchatowie (1980, 2001);
• w Karpaty (1840, 1901, 1935, 1966, 1992, 1992, 1993);
• w Sudetach (1883, 1895);
• w okolicach Płocka, Kielc, Lublina (02.03.1932),
• na Pomorzu Zachodnim (1909, 1928)
• w Hrubieszowie (1875r);
• w okolice Niemczy (1895r);
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie