Detektyw Krzysztof Rutkowski w Ostrowcu. Oferuje wysoką nagrodę za wskazanie złodzieja 140 tysięcy funtów! (ZDJĘCIA, WIDEO)

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Detektyw Krzysztof Rutkowski bada sprawę kradzieży, do której doszło w lutym w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nieznany dotąd sprawca zabrał samotnie mieszkającej kobiecie z wersalki… ponad 140 tysięcy funtów! Detektyw oferuje nagrodę- 20 tysięcy złotych- dla każdego, kto ma informacje o sprawcy tej kradzieży.

Biuro Rutkowski zorganizowało w środę, 28 kwietnia spotkanie z dziennikarzami, dotyczące kradzieży gigantycznej kwoty pieniędzy, do jakiej miało dojść w Ostrowcu Świętokrzyskim 25 lutego bieżącego roku.

Znany detektyw przyjechał do Ostrowca między innymi po to, by zaapelować do osób, które mogą mieć informacje na temat kradzieży. Oferuje nagrodę- 20 tysięcy złotych za pomoc w ujawnieniu złodzieja. O samych okolicznościach tego zaskakującego wydarzenia opowiedziała za pomocą komunikatora jego żona Maja Rutkowski, która spotkała się z poszkodowaną kobietą. Wyemitowany został też film, który można obejrzeć w internecie.

- Wieczorem liczyłam pieniądze. Zapukał znajomy, na moment je odłożyłam, a potem wróciłam do liczenia. Schowałam te pieniądze potem do dwóch poduszek, które ukryłam w tapczanie- opowiada na nagraniu poszkodowana mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego.
- Rano poszłam na targ. A kiedy wróciłam to listonosz mówi, że furtka jest uchylona. Wtedy zobaczyłam, że drzwi są wyłamane.
Jak wyjaśnia Maja Rutkowski, złodziej, po wyważeniu starych, drewnianych drzwi dostał się do środka. Nie splądrował domu, zabrał tylko gotówkę, która była schowana w ostatnim pokoju, w wersalce.
- Pieniądze były okryte w dwóch „jaśkach”, w starych, papierowych banknotach po 10 i 20 funtów. Zniknęły tylko te dwie poszewki.

Krzysztof Rutkowski dodaje, że osoba która zabrała pieniądze, wiedziała doskonale, gdzie są ukryte. Może chcieć je wymienić w kantorze.

- Nam może wydawać się dziwne, że ktoś trzymał tak dużą ilość pieniędzy w wersalce, ale pamiętajmy, że ludzie są różni. Nie każdy ufa bankom. To były czyjeś oszczędności życia, gromadzone skrupulatnie podczas wielu lat pracy w Wielkiej Brytanii- mówi detektyw.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie