DJ Gass, czyli Sebastian Bednarz, Osobowość Roku w powiecie koneckim: Warto pomagać. Dobro zawsze wraca

Anna Bilska
Anna Bilska
Sebastian Bednarz, znany jako DJ Gass to Osobowość Roku 2020 w powiecie koneckim w kategorii działalność społeczna i charytatywna. Opowiedział nam o swojej pasji do muzyki i pomaganiu.

Otrzymał Pan nominację i tytuł za wspieranie osób potrzebujących i charytatywne imprezy. Komu i w jaki sposób udało się pomóc?

Pomagaliśmy kilkunastu osobom z okolic Końskich. Czasem zbieramy pieniądze, czasem nakrętki. Na przykład dla Magdy Jaworskiej, czy Oliwce Nowek, dla której robiliśmy festyn z licytacjami. Zbieraliśmy też pieniądze dla pana Michała z Czarnej, dla którego zorganizowaliśmy imprezę, także z licytacjami, zbieraliśmy także dla pani Sylwii Swat z Rogowa, która walczy z nowotworem. Wiele było takich osób. Dostajemy zapytania o wsparcie z różnych stron kraju, ale nie zawsze każdemu jesteśmy w stanie pomóc. Robimy, co możemy. Zawsze jesteśmy otwarci, bo wiemy jak bardzo zdrowie jest ważne. Sam ostatnio przeszedłem operację i cieszę się, że spotkałem się ze wsparciem. Znajomi pytali czy nie potrzebuję krwi. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie w takich momentach, a także w przeróżnych plebiscytach, w których jestem nominowany. Dużo to dla mnie znaczy.

Czy można powiedzieć, że muzyka i pomaganie to Pana dwie pasje?
Z muzyką jestem związany od dziecka. Zacząłem prowadzić imprezy, kiedy miałem 13 lat. Muzyka mnie pochłonęła. Natomiast pomagam charytatywnie od około 10 lat. Trzeba pomagać. Dobro zawsze wraca. Cieszę się, że można połączyć muzykę z pomaganiem. Zawsze będę to robił, jeśli tylko zdrowie pozwoli.

W czasie pandemii Pana branża miała wyjątkowo trudny czas. Odczuł Pan to?
Głównie żyję z muzyki. Ponad 7 miesięcy bez pracy były trudne. Nie chciałem zawieszać ani zamykać firmy. Cieszę się, że mogliśmy chociaż organizować się przez internet - live-y, zbiórki... Muzykowaliśmy z synem Jasiem, który obecnie ma 9 lat. Chyba idzie w moje ślady [śmiech]. Myślę, że polubił muzykowanie, uwielbia śpiewać. W ogóle nie ma tremy przy mikrofonie. Co więcej, podłapuje już nawet tricki na konsoli. Z kolei drugi synek kończy w tym roku 4 lata, ale podczas imprez w domu też jest zaciekawiony i lubi krzyczeć do mikrofonu [śmiech]. Żona Kasia też lubi muzykę, także czasem towarzyszy mi w wyjazdach do pracy.

A jaką muzykę Pan lubi?
W każdym gatunku są fajne utwory, które wpadają w ucho. Zazwyczaj to hity dance lat 70-tych, 80-tych, trochę muzyki disco polo, zagraniczne przeboje światowych sław jak Modern Talking czy Abby. Zdarzają się też dobre numery w gatunku pop czy hip-hop. W każdym stylu znajdzie się coś ciekawego. Z kolei na imprezach serwuję muzykę dostosowaną do każdej okoliczności.

Na jakich imprezach Pan gra, gdzie można Pana usłyszeć?
Prowadzę imprezy poza granicami Polski, w Holandii, Niemczech, Czechach czy na Słowacji, ale najczęściej można mnie spotkać na imprezach firmowych, weselach, w klubach czy eventach charytatywnych.

Jakie plany na najbliższy czas?
W tym roku jest bardzo dużo wesel, więc pracy nie brakuje. Od trzech czy czterech lat nie miałem urlopu, ale jeśli kocha się to, co się robi, to praca jest przyjemnością.

Dziękuję za rozmowę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie