Doktor Waldemar Cisowski: Formacje policyjne odgrywały bardzo ważną rolę w historii Polski

Tomasz Trepka
Tomasz Trepka
Doktor Waldemar Cisowski, dziekan Wydziału Prawa i Bezpieczeństwa WSEPiNM w Kielcach
Doktor Waldemar Cisowski, dziekan Wydziału Prawa i Bezpieczeństwa WSEPiNM w Kielcach archiwum uczelni
Udostępnij:
Z doktorem Waldemarem Cisowskim dziekanem wydziału prawa i bezpieczeństwa Wyższej Szkoły Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych (WSEPiNM) w Kielcach o współpracy z kielecką delegaturą Instytutu Pamięci Narodowej oraz międzynarodowej konferencji naukowej „Formacje policyjne w Polsce na tle europejskich służb powołanych do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa publicznego” rozmawia Tomasz Trepka.

Od 2018 roku WSEPiNM współpracuje z Delegaturą IPN w Kielcach. Jaka była idea tej współpracy, na czym ona polega i jakich płaszczyzn badawczych dotyczy?
Współpracę z Delegaturą IPN w Kielcach zainicjowali w 2018 r. ówczesny prorektor WSEPiNM– dr Krzysztof Wątorek oraz dr Dariusz Palacz adiunkt Wydziału Prawa i Bezpieczeństwa naszej uczelni. Zaproponowali oni zorganizowanie konferencji naukowej dotyczącej zbrodni sądowych. Znalazło to uznanie i akceptację Pani dr Doroty Koczwańskiej-Kality, naczelnik Delegatury IPN w Kielcach. Zorganizowaliśmy trzy międzynarodowe konferencje naukowe dotyczące zbrodni sądowych. W ich w trakcie historycy oraz prawnicy starali się ustalić czy zbrodnie sądowe były efektem konformizmu czy też relatywizmu moralnego środowisk prawniczych. Główne cele zorganizowanych konferencji dotyczyły wymiany poglądów i doświadczeń przedstawicieli świata nauki oraz wymiaru sprawiedliwości. Zakładaliśmy, że głównym przedmiotem wystąpień prelegentów będzie analiza wiedzy o organach sądowych PRL-u, obowiązującym systemie prawnym oraz zadaniach i roli odgrywanej w polityce umacniania ustroju komunistycznego. Istotnym było również ukazanie zaangażowania organów państwa w eliminowaniu organizacji niepodległościowych oraz prezentacja indywidualnych postaw sędziów, prokuratorów, adwokatów czy też przedstawicieli organów siłowych PRL-u, także w aspektach regionalnych. Jesteśmy uczelnią kształcącą między innymi prawników, więc podjęcie tej problematyki było naturalnym i koniecznym aspektem badawczym. Było też szczególnym wyzwaniem. Studenci m.in. z naszej uczelni wzięli udział w obradach plenarnych konferencji. Uczestniczyli też w odrębnych panelach badawczych przeznaczonych wyłącznie dla nich. Zaprezentowali swoje referaty dotyczące przedmiotowego zagadnienia, co wskazuje, że jest to dla nich istotna sprawa. Pracownicy naszych instytucji odpowiedzialni za organizację i przebieg konferencji stanowią zgrany i sprawny zespół. Aktualnie eksplorujemy zagadnienia dotyczące organów policyjnych na ziemiach polskich w ostatnim stuleciu.

Dlaczego problem zbrodni sądowych jest ważnym i wciąż aktualnym zagadnieniem?
Problem ten jest rzeczywiście aktualny, również w aspekcie zaszłości historycznych, niesprawiedliwości i krzywd wyrządzonych konkretnym ludziom. Dotyczy on rażących nadużyć wymiaru sprawiedliwości, stworzonego na modłę systemu sowieckiego, w którym sędziowie orzekający stanowili ostatni element realizacji polityki komunistów. Niejednokrotnie ogłaszali oni sentencje wyroków, których treść powstawała w komitetach PZPR czy aparacie bezpieczeństwa. Wyroki skazujące zapadały, przy braku poszanowania fundamentalnych zasad procesu sądowego i stanowiły akt represji nie tylko wobec oskarżonego, ale i jego rodziny. Niejednokrotnie w sfingowanych procesach orzekano kary śmierci za czyny, których oskarżeni nie popełnili. Naruszano podstawowe wartości odnoszące się do godności człowieka, odmawiano prawa do obrony, lub obrona była jedynie iluzoryczna. Były również liczne przypadki, gdy obrońcy wskazani przez władze wspierali oskarżających prokuratorów, zamiast bronić oskarżonych. Zwłaszcza w pierwszych latach Polski „ludowej” sędziowie orzekający głównie w Wojskowych Sądach Rejonowych z różnych przyczyn, ignorowali podstawowe zasady prawa procesowego. Ferowali bardzo surowe wyroki na podstawie wątpliwych materiałów dowodowych, czym dopuszczali się ewidentnych działań na szkodę oskarżonych, a tym samym dopuszczali się tzw. zbrodni sądowych.

Jak wyglądała skala zbrodni sądowych, czy jest uzasadnione podejmowanie takich badań?
Badania naukowe polegające na analizie materiałów wytworzonych przez szeroko pojęty wymiar sprawiedliwości są jak najbardziej zasadne, gdyż dopiero wtedy będziemy mogli poznać faktyczną skalę zbrodni sądowych. Analiza akt postępowań prowadzonych przez WSR-y wskazuje na znaczne naruszenia prawa przez sędziów, prokuratorów, obrońców oraz przedstawicieli służb tzw. siłowych przygotowujących materiał procesowy. Zwłaszcza w pierwszych latach Polski „ludowej” wymiar sprawiedliwości spełniał rolę narzędzia represji, eliminującego osoby kontestujące nową rzeczywistość społeczno-polityczną. Służył partii sprawującej władzę do walki z przeciwnikami politycznymi. W wielu regionach powstały już prace naukowe opisujące działania Wojskowych Sądów Rejonowych, czy poszczególnych Urzędów Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Wciąż jednak szereg spraw, szczególnie o wymiarze lokalnym, pozostało nieodkrytych. Zatem przed badaczami tej problematyki jeszcze długa droga nim będzie można uznać, że temat ten jest wyczerpany.

Jeśli chodzi o PRL to wiele z popełnionych zbrodni sądowych pozostało nierozliczonych? Dlaczego?
Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie jest szalenie trudne. Instytucje takie jak Pion Śledczy IPN, powołane do wyjaśniania tego typu spraw podejmowały i nadal podejmują wysiłki, aby zgromadzić materiał procesowy umożliwiający postawienie sprawców zbrodni sądowych przed wymiarem sprawiedliwości. Zapewne wielu oprawców już nie żyje, niejednokrotnie zmarli też świadkowie oraz pokrzywdzeni, których zeznania są niezbędne do postawienia konkretnych zarzutów. Niektórzy opuścili Polskę, a państwa w których przebywają odmawiają ich wydania. Dlatego też, aby nie dopuścić do zapomnienia o ofiarach, tak ważna jest praca historyków, prawników oraz dziennikarzy badających dostępne materiały źródłowe z tego okresu. Określenie skali zła, które wyrządzono oraz wskazanie osób, które się tego dopuściły to ważne elementy sprawiedliwości, niezbędne by taki stan rzeczy nigdy się powtórzył.

Na konferencje związane z tą tematyką zgłaszało się wielu prelegentów. O czym mówili, jakie są pokłosia konferencji?
Od początku w organizowanych przez nas konferencjach wzięło udział ponad 100 referentów. Gościliśmy nawet prelegentkę z Australii, która mówiła o bardzo trudnych dla niej sprawach, związanych z represjami komunistycznymi wobec członków jej najbliższej rodziny. Poruszone zostały rozmaite zagadnienia. Dotyczyły one m.in. zaangażowania prawników w procesy polityczne działaczy opozycji z lat 80., współpracy instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz organów siłowych krajów tzw. demokracji ludowej w zwalczaniu przeciwników politycznych; instrumentalizacji prawa w ustroju komunistycznym; źródeł do dziejów instytucji wymiaru sprawiedliwości w latach 1944–1989 oraz ważnej kwestii wymiaru sprawiedliwości w powojennej propagandzie. Efektem konferencji są publikacje książkowe, w których znajdują się opracowania przygotowane na podstawie referatów wygłoszonych w trakcie konferencji.

Nawiązana została również współpraca z zagranicą. Dlaczego Winnicki Kooperatywny Instytut podjął się tej działalności? Jakie referaty wygłaszali przedstawiciele Ukrainy? Na jakie problemy zwracali uwagę?
Nasza uczelnia współpracuje od wielu lat z uczelnią ukraińską, więc gdy poinformowaliśmy ich o takim przedsięwzięciu naukowym postanowili do nas dołączyć i współorganizować to wydarzenie. Współpracę kontynuujemy do dnia dzisiejszego. Prelegenci z Czech, Ukrainy oraz Słowacji poruszali szereg interesujących zagadnień. Przede wszystkim dotyczyły one funkcjonowania, w przypadku Ukrainy, sowieckiego, a Czech i Słowacji komunistycznego aparatu represji – zarówno sądownictwa, jak i policji. Prelegenci ukazali skalę totalitaryzacji państw Europy Środkowo-Wschodniej. Było to szczególnie widoczne w referatach, które dotyczyły lat 40. oraz 50. XX wieku, czyli budowania systemu opartego na terrorze masowym. W kontekście obecnych wydarzeń warto choćby wspomnieć o zamieszczonych w publikacji pokonferencyjnej tekstach badaczy ukraińskich dotyczących polityki represyjnej władz totalitarnych na Ukrainie w latach trzydziestych, czterdziestych i pięćdziesiątych ХХ wieku, czy też represji reżimu bolszewicko-komunistycznego ZSRR oraz Federacji Rosyjskiej wobec Tatarów krymskich. Nikt chyba nie spodziewał się, że ta owocna polsko-ukraińska współpraca naukowa zostanie przerwana w wyniku działań wojennych.

Ostatnie konferencje z lat 2021–2022 dotyczą formacji policyjnych. Skąd taki pomysł? Jak wygląda zainteresowanie tą problematyką? Jakie zagadnienia są poruszane?
Tematyka konferencji dotycząca formacji policyjnych związana jest z obchodami 100-lecia powstania Policji Państwowej w Polsce. W ubiegłorocznej konferencji dotyczącej formacji policyjnej wzięło udział 44 prelegentów z wielu ośrodków akademickich z Polski, Ukrainy, Węgier oraz Słowacji, zatem zainteresowanie jest bardzo duże. Poruszane zagadnienia rozpoczynały się od okresu II RP – genezy i rozwoju organizacyjnego Policji Państwowej. Dotyczyło to zarówno kwestii ogólnopolskich, jak i lokalnych. Prelegenci dokonywali analizy roli tej formacji w zapewnieniu porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli, na represjach wobec funkcjonariuszy w powojennej Polsce kończąc. W latach II wojny światowej mieliśmy do czynienia z działalnością tzw. policji granatowej. Uczestnicy konferencji skupiali się przede wszystkim na zagadnieniu dotyczącym udziału „granatowych” funkcjonariuszy w konspiracyjnych strukturach państwa podziemnego oraz innych formacjach partyzanckich, a także na ich podejściu do niemieckiego okupanta. Szereg prelegentów w panelu dotyczącym okresu powojennego skupiło się na zagadnieniu dotyczącym Milicji Obywatelskiej. Poruszono jej genezę, rozwój organizacyjny, miejsce w systemie represji PRL oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom. Ostatnia część konferencji obejmowała działalność współczesnej Policji w latach 1990 – 2020.

Jest Pan emerytowanym funkcjonariuszem Policji, czy służąc w tej formacji odczuwał Pan wpływy PRL, czy występowała indoktrynacja, czy stosowane były praktyki z lat 80.?
Zacząłem służbę w Policji w 1993 r., po ukończeniu studiów z pedagogiki resocjalizacyjnej. Chciałem zwalczać przestępczość nieletnich. Było to już po przekształceniach demokratycznych w służbach, na bazie „odwilży”, społecznego przekonania o potrzebach zmian. Służbę pełniłem w oddziałach patrolowych, stojących najniżej w hierarchii służbowej i raczej nie odczuwałem wpływu czasów minionych na służbę. Indoktrynacji nie doświadczyłem, co chyba wynikało też z przekształceń w samej Policji, gdzie na początku lat 90-tych nastąpiła totalna zmiana kierownictwa jednostek. W Kielcach przełożonymi zostali funkcjonariusze, którzy reprezentowali środowisko nowopowstałych, niezależnych, samorządnych, demokratycznych policyjnych związków zawodowych. Praktyki „milicyjne” były stopniowo eliminowane wraz z odchodzeniem z pracy funkcjonariuszy pełniących służbę jeszcze w MO.

Jak bardzo zmieniła się służba w Policji? Czy warto jeszcze dziś rozmawiać o tych zagadnieniach?
W polskiej historii można wyróżnić funkcjonowanie zróżnicowanych organizacji policyjnych, czyli: przedwojennej Policji Państwowej, Polskiej Policji Generalnego Gubernatorstwa, polskiej Policji działającą w ramach Polskiego Państwa Podziemnego, Milicję Obywatelską oraz Policję. Każda z tych formacji oczywiście funkcjonowała w innych realiach politycznych czy społecznych, co przekładało się na praktycznie wszystkie aspekty służby. Choć podstawowy cel organizacji zajmujących się zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego w teorii był niezmienny, w praktyce w każdym z tych okresów formacje policyjne pełniły zdecydowanie inną rolę. Jeśli doświadczenia te zostaną właściwie wykorzystane mogą stać się ważnym elementem wpływającym na tożsamość tych organizacji. Ważne jest jednak, aby „stać w prawdzie”, opisywać wydarzenia zgodnie z prawdą historyczną i pokazywać zarówno te bohaterskie okoliczności jak i działalność patologiczną.

Przed jakimi wyzwaniami stoi dzisiejsza Policja?
Policja musi się zmierzyć z wyzwaniami, które wyznaczają obecne realia funkcjonowania państwa, zagrożenia i trudności. Wydaje się, że zmieniają się również główne kierunki zadań stawianych przed tego typu służbą. Zagrożenie przestępczością zdecydowanie się zmniejsza (w okresie ostatnich 10 lat liczba przestępstw zmniejszyła się o połowę), natomiast charakter przestępstw ewaluuje od przestępstw przeciwko mieniu i zdrowiu w kierunku cyberprzestępczości i przestępczości gospodarczej. Policja będzie miała problemy z wykrywalnością tych przestępstw, jeśli nie pozyska wyspecjalizowanej kadry do służby. Obecnie marginalny odsetek kandydatów do służby może poszczycić się specjalistycznym wykształceniem np. informatycznym. Kolejnym wyzwaniem jest konieczność permanentnego szkolenia i doskonalenia zawodowego funkcjonariuszy. Ciągłe zmiany w zakresie prawa, rozwój technologii, komunikacji, obrotu środkami finansowymi itp. powodują konieczność uzupełniania wiedzy, która jest niezbędna by podjąć skuteczne działania wykrywcze i prewencyjne wobec sprawców przestępstw i wykroczeń. Bardzo ważne w demokratycznym państwie jest współdziałanie Policji ze społeczeństwem i jej służebna rola wobec obywateli. Warunkiem takiej współpracy jest przekonanie o tym, że Policja nie tylko stoi na straży bezpieczeństwa i porządku prawnego, ale że również jej funkcjonariusze przestrzegają zasad etyki zawodowej, sami przestrzegają prawa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie