Dramat w sandomierskich sadach! Ceny w skupach za wiśnie i jabłka doprowadzą wielu rolników do bankructwa [ZDJĘCIA, WIDEO]

Klaudia Tajs

Wideo

- Zbierałem z żoną wiśnie i za 415 kilogramów tyle tylko dostałem, bo dziś wiśnia w skupie jest po 70 groszy za kilogram, to jest nasz dramat, my chcemy mieć na chleb - powiedział Tadeusz Urbański z Trzebiesławic w gminie Łoniów, który w imieniu sadowników i rolników apeluje do rządu o pomoc.

Na Sandomierszczyznę przyjechał szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak Kamysz, w obecności sadowników, wyznaczył nagrodę dla tych, którzy odnajdą Narodowy Holding Spożywczy, który miał wspierać sadowników.

Tadeusz Urbański z Trzebiesławic gospodaruje na ośmiu hektarach. Uprawia wiśnie i jabłka. Gospodaruje od 1978 roku. Mówiąc o przeszłych latach, pan Tadeusz twierdzi, że tylko jeden z rok był podobny do obecnego. - Może się zdarzył taki rok kiedyś, ale teraz jest dramat - przypomina sadownik. - 20 lat temu kilogram wiśni był w skupie po trzy złote za kilogram. Jakie były koszty produkcji wtedy, a jakie są dziś? Cena paliwa, amortyzacja, sam zbiór. Wtedy to było bogactwo mieć wiśnie, a dziś to upokorzenie. Gdybym miał zgromadzone oszczędności na pewno bym wiśni nie zbierał. Wiśnia nie rośnie jeden dzień. Trzeba ją nawozić, przeciąć i zebrać, ale za taką cenę, to się nie opłaca.

O trudnej sytuacji sadowników mówi także Wiesław Kubicki z Sulisławic. - My już bankrutujemy, jeszcze rok, dwa i tych sadów może nie być - ostrzega Wiesław Kubicki. - To, co nam dziś proponują, te ceny za wiśnie, jest karygodne. A obiecywano nam, że będzie tak dobrze. Dziękujemy przedstawicielom Polskiego Stronnictwa Ludowego, że chociaż oni się z nami spotkali i wysłuchali naszych skarg.

Dlatego czwartkową konferencję przy drzewach wiśni u jednego z sadowników w Komornej w gminie Obrazów poświęcono tragicznie niskim cenom w skupach za wiśnie i jabłka. Sadowników wysłuchali parlamentarzyści, szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak Kamysz, Czesław Siekierski - poseł ze Świętokrzyskiego i europoseł Adam Jarubas. Przyjechali lokalni samorządowcy. Problemu nie można bagatelizować, ponieważ obecnie za kilogram wiśni do tłoczenia sadownik otrzymuje od 70 do 80 groszy, gdzie koszt zbioru z użyciem maszyn wynosi około 50 groszy. Ceny wiśni do mrożenia wahają się od 1 złotego do 1,30 złotego, gdzie koszt zbioru wynosi już około 70 groszy.

- W tym momencie sytuacja wygląda tak, że wiśnie mogą być w ogóle nie zbierane - alarmuje sandomierski starosta Marcin Piwnik. - Nie ma rąk do pracy. A cena zbiorów przewyższa koszt nakładów produkcji. Tegoroczna cena na jabłko przemysłowe to 30 groszy. Wzrosły ceny produkcji. Sytuacja jest tragiczna, dlatego tu dziś jesteśmy, bo Polskie Stronnictwo Ludowe to jedyne ugrupowanie, które upomina się o los rolników i sadowników - mówił.

- Zbierałem z żoną wiśnie i za 415 kilogramów tyle tylko dostałem, bo dziś wiśnia w skupie jest po 70 groszy za kilogram, to jest nasz dramat, my chcemy
- Zbierałem z żoną wiśnie i za 415 kilogramów tyle tylko dostałem, bo dziś wiśnia w skupie jest po 70 groszy za kilogram, to jest nasz dramat, my chcemy mieć na chleb - powiedział Tadeusz Urbański z Trzebiesławic w gminie Łoniów, który w imieniu sadowników i rolników apeluje do rządu o pomoc. K. Tajs

Sandomierski starosta dodał, że ten rok dla rolników i sadowników jest wyjątkowo trudny. - Zalały nas ogórki z Rumunii, cena automatycznie spadła - przypomniał starosta. - Piękne jabłko na dziś jest wyciągane z komór po 30 groszy za kilogram. Dobiciem jest wzrost cen za środki ochrony roślin, nawozy, paliwo i robociznę. Jesteśmy tutaj po to, aby się upomnieć o mieszkańców ziemi sandomierskiej, o rolników, sadowników, którzy bardzo ciężko pracują, aby ta ziemia była ziemią, na której młodzi ludzie zostali. Prosimy i błagamy o to, aby w końcu ktoś zajął się sprawami naszych mieszkańców.

Słowa i apel starosty potwierdził szef ludowców, poseł Władysław Kosiniak Kamysz, który przyznał, że cena w skupach za owoc miękki jest haniebnie niska. - Nie daje możliwości przeżycia i utrzymania swojego gospodarstwa - powiedział Władysław Kosiniak Kamysz. - Trzeba dać zarobić tym, z którymi się współpracuje. Polski chłop, gospodarz to nie jest wyzyskiwacz, to nie jest oszust i nie może być tak traktowany.

Władysław Kosiniak Kamysz zwrócił się do rządzących. - Oczekujemy natychmiastowych działań przez ministra rolnictwa i rządzących - dodał. - Czy ktoś jest w stanie powtórzyć nazwisko ministra rolnictwa, on był tu kiedyś na Sandomierszczyźnie? Dlaczego go tutaj nie ma? Gdzie jest komisarz do spraw rolnictwa? Gdzie jest Narodowy Holding Spożywczy, bo sadownicy pojadą i sprzedadzą tam swoje zbiory. Niech ten holding wyjdzie z ukrycia. Jako Polskie Stronnictwo Ludowe wyznaczymy nagrodę za odnalezienie Narodowego Holdingu Spożywczego. Może to być trudne, ponieważ nie ma czegoś takiego. To była bujda na resorach, obietnica bez pokrycia.

Żądania ludowców w kierunku rządzących są jasne i czytelne. - Domagamy się interwencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, bo może tu jest jakaś zmowa cenowa - dodał Władysław Kosiniak Kamysz. - Kilkanaście lat temu były wielkie protesty, jak kilogram wiśni był po 1 złotych 60 groszy, a dziś jest po 70 groszy. Chcę zadać pytanie rządowi co z handlem do Rosji? Domagamy się odblokowania handlu z Rosją, zacznijmy od małego ruchu granicznego. Żądamy Funduszu Stabilizacji Dochodów Rolniczych, gwarantowanych ubezpieczeń, dopłat do ubezpieczeń. Będziemy o to wnioskować w Sejmie.

Postulaty chroniące sadowników i rolników ludowcy przedstawią na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Viva kosiniak
Skoro utrzymawanie sądu jest takie nieopłacalne to po co się tym zajmują i zawaracaja głowę innym.
P
Pleśń
Na zdjęciach widać że grzyby w czasie deszczu się pojawiły jest urodzaj.
W
Władek
Rozwodniku kammysz kto sprzedał zakłady przetwórstwa Ukraińcom w Dwikozach?
G
Gość
Napewno ci Celebryci PSL u pomogą oni jak każda inna frakcja ma to gdzieś ile my dostaniemy za zbiory,oni mają swoje zarobki im na chleb nie braknie
Dodaj ogłoszenie