Dramatyczna sytuacja w szpitalu w Sandomierzu. "Koordynator wojewódzki nie jest w stanie wskazać żadnego, wolnego łóżka"

Klaudia Tajs
Dr Marek Kos mówi otwarcie, że dramatycznie jest na odcinku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tłumaczy także, jak wyglądają procedury związane z przyjęciem chorych do sandomierskiej lecznicy.
Dr Marek Kos mówi otwarcie, że dramatycznie jest na odcinku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tłumaczy także, jak wyglądają procedury związane z przyjęciem chorych do sandomierskiej lecznicy. Klaudia Tajs
- Jeśli nie będzie wypisów z oddziału buforowego, w weekend może być dramat - ostrzega doktor Marek Kos, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Ducha Świętego w Sandomierzu. Dowodem potwierdzającym dramatyczną sytuację na szpitalnym oddziale ratunkowym ma być wiadomość wysłana do dyrektora od jednego z dyżurnych lekarzy, który pisze między innymi o tym, że "koordynator wojewódzki nie jest w stanie wskazać żadnego, wolnego łóżka".

Przybywa pacjentów na oddziale buforowym Specjalistycznego Szpitala Ducha Świętego w Sandomierzu, gdzie przebywają chorzy zakażeni koronawirusem lub z podejrzeniem zakażenia, cierpiący na schorzenia kardiologiczne i neurologiczne. Oddział powstał po tym, jak wojewoda świętokrzyski wyznaczył sandomierski szpital do leczenia pacjentów cierpiących schorzenia kardiologiczne i neurologiczne ze stwierdzonym COVID 19. W tej chwili na oddziale buforowym zajętych jest 26 łóżek, czyli kończy się limit zaplanowanych miejsc.

Dyrektor lecznicy uważa, że część pacjentów powinna przejść do szpitali covidowych z terenu województwa świętokrzyskiego, zadaniem których jest przyjmowanie i opieka nad zakażonymi pacjentami.

Doktor Marek Kos mówi otwarcie, że dramatycznie jest na odcinku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tłumaczy także, jak wyglądają procedury związane z przyjęciem chorych do sandomierskiej lecznicy.

- Pacjenci, którzy zgłaszają się z zakażaniem koronawirusa, w pierwszej kolejności mają wykonywany test kasetkowy, a następnie potwierdzamy to badaniem genetycznym - tłumaczy. - Niestety, ale tych pacjentów w szpitalach koordynowanych nie chcą przyjąć, nie ma tam wolnym miejsc. - Właśnie otrzymałem informację od lekarza, który jest na szpitalnym oddziale ratunkowym. "Obdzwoniłem wszystkie szpitale w województwie wskazane jako szpitale covidowe, bez szans, żeby kogoś gdzieś przekazać. Busko ma ruszyć podobno w poniedziałek - a były obietnice, że do końca tego tygodnia 207 łóżek będzie - przypomina dyrektor Kos i dalej podaje informację od lekarza dyżurującego. "Podobno mają uruchomić sanatoria w Busku, jako izolatoria. Koordynator wojewódzki nie jest w stanie wskazać żadnego wolnego łóżka". To jest mowa o sytuacji w województwie. Jest totalny dramat i lekarze, którzy pracują na szpitalnym oddziale ratunkowym zmagają się z ogromnymi problemami. To obdzwanianie kilku szpitali przez dwie, trzy godziny, a potem decyzja, że przyjmujemy gdzie? Na oddział buforowy.

Dlatego jak zapowiedział doktor Marek Kos, jeśli świętokrzyskie szpitale covidowe nie przejmą części pacjentów z sandomierskiego oddziału buforowego, najbliższe dni mogą okazać się dramatyczne.

Koronawirus w regionie. Najważniejsze informacje

Polecamy: Epidemia koronawirusa - raport minuta po minucie najnowszych informacji dotyczących wirusa w Polsce i na świecie

Ważne telefony: Koronawirus w Świętokrzyskiem. Gdzie dzwonić po pomoc i informacje? Ważne telefony

Jakie są objawy i jak się chronić? Zobaczcie

Zobacz też, jak prawidłowo myć ręce:

Sprawdź mapę zakażeń w Świętokrzyskiem:
Koronawirus w Świętokrzyskiem. Aktualna mapa i liczba zarażeń, śmierci i ozdrowień w powiatach [INFOGRAFIKA]

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
covid2020

To do czego doprowadziła ta epidemia przeziębień bezobjawowych to paranoja. Tylko ludzie naprawdę z poważnymi chorobami przeżywają teraz dramat. Mam nadzieję, że ktoś w przyszłości poniesie konsekwencję za tą pseudo pandemię.

P
Pytajacy

Nie ma żadnego koronawirusa ,szpital jest żle zazrzadzany bo jest upolityczniony.Wiadomo że powiat sandomierski to większość emerytów i będą wymagać opieki zdrowotnej.Jak to się stało że łóżek brakuje?Ilu tam jest dyrektorów?Gdzie jest prokurator?