Drób podrożeje? Przez ptasią grypę, wycofują się hodowcy, którzy nie są w stanie udźwignąć obciążeń finansowych

OPRAC.:
Ewelina Sikorska
Ewelina Sikorska
Jackmac34 Pixabay.com
Problem ptasiej grypy, w tym sezonie, przerósł najczarniejsze scenariusze branży drobiu. Mniejsi i średni hodowcy zaczynają powoli rezygnować, w finansowych opałach są jednak też giganci. "Możliwy jest skok cen produktów drobiarskich", ostrzega Katarzyna Gawrońska, dyrektor KIPDIP.

Przypomnijmy, że od początku 2021 w Polsce wykryto aż 246 ognisk grypy ptaków. Ba, utylizacji mogło zostać poddanych nawet około 10 milionów ptaków.

- Sytuacja polskiego drobiarstwa wywołana grypą ptaków jest dramatyczna. Masowe likwidacje stad prowadzą do zerwania wielu ogniw branżowego łańcucha. Szczególne obawy budzi brak możliwości działania sektora reprodukcyjnego i wylęgowego, co może prolongować w czasie obecne problemy. Intensywność zakażeń oraz skomplikowany proces walki z epizoocją prowadzi do tego, że w wielu rejonach kraju jakakolwiek produkcja drobiarska jeszcze długo nie będzie możliwa - twierdzi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Według niej, już dochodzi do sytuacji, w których - pozbawieni przychodów - mniejsi i średni hodowcy wycofują się z rynku.

Warto wiedzieć również: Martwe kurczaki wrzucane koparkami na stos. To nie film grozy, ale obrazy w dobie ptasiej grypy

Przez zatory płatnicze, niemożliwością przemieszczania drobiu zgodnie z umowami kontraktacyjnymi, problemy mają też producenci oraz zakłady wylęgu drobiu zlokalizowane poza strefami, w których obecny jest wirus HPAI. Gawrońska wskazuje następstwa dla naszej gospodarki: "skok cen produktów drobiarskich, który zwiększy inflację oraz spodziewane w niedalekiej przyszłości spowolnienie eksportowe".

Izba podkreśla, że - bez publicznego wsparcia - polskie drobiarstwo czeka katastrofa. O uruchomienie nadzwyczajnych mechanizmów wsparcia, poprosiła ministra rolnictwa Grzegorza Pudę.

Dodajmy, że ptasia grypa zbiera największe żniwo na Mazowszu i w Wielkopolsce. To dwa - największe w kraju - regiony drobiarskie.

Wideo

Materiał oryginalny: Drób podrożeje? Przez ptasią grypę, wycofują się hodowcy, którzy nie są w stanie udźwignąć obciążeń finansowych - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie