Druga porażka Orlicza w IV lidze. GKS Rudki zrewanżował się za porażki w okręgówce

Paweł WełpaZaktualizowano 
Nie udał się pierwszy i nie udał się drugi mecz beniaminkowi z Suchedniowa. Z kolei GKS Rudki, drugi beniaminek, zainkasował po zwycięstwie 3:2 cenne trzy punkty i ma ich już cztery.

Po porażce w pierwszym meczu, ze Zdrojem Busko, w którym Orlicz nie zaprezentował się źle, wszyscy w Suchedniowie liczyli na lepszy wyniki, szczególnie że rywalem był GKS Rudki, rywal, z którym suchedniowski zespół sobie łatwo radził w poprzednim sezonie.

W tym jednak GKS Rudki to już zupełnie inny zespół, który co prawda przeszedł kadrową rewolucję, ale wzmocnił się jednocześnie kilkoma dobrymi i doświadczonymi w ligowych bojach zawodnikami.

Mecz lepiej zaczęli gospodarze, którzy szybko zdobyli gola po kontrze i strzale Mateusza Kokoszy. Goście w końcówce pierwszej połowy pozbierali się jednak i wyszli na prowadzenie 2:1 po bramkach Sebastian Hajduka i Kacpra Wiechy.

Po przerwie gospodarze po ostrej rozmowie w szatni byli żądni wyrównania, ale zamiast tego nadziali się na kontrę gości, po której jeden z najbardziej doświadczonych zawodników na świętokrzyskich boiskach Tomasz Lipski pokonał z kolei jednego z najmniej doświadczonych, młodego bramkarza Orlicza Adrian Sitka.

Przez resztę spotkania przewagę mieli gospodarze, którzy zdobyli nawet gola po dość szczęśliwym uderzeniu Łukasza Bolenia z wolnego, ale mądrze grający goście skutecznie rozbijali ataki gospodarzy i nie pozwolili im zdobyć już więcej bramek.

– Nie zawsze będzie tak, że będziemy z Rudkami wygrywać. Dziś to oni zasłużenie zainkasowali trzy punkty. Mają teraz bardziej doświadczony zespół, mają więcej jakości piłkarskiej. W klasie okręgowej byliśmy w stanie ich zdominować, dziś nie byliśmy w stanie tego zrobić. W pierwszych trzydziestu minutach zdobyliśmy gola, stworzyliśmy sobie kilka wyśmienitych sytuacji do zdobycia kolejnych. Wygrywaliśmy mecz 1:0, mieliśmy mecz pod kontrolą, ale niestety jeden błąd indywidualny sprawił, że goście wyrównali na 1:1, poszli za ciosem i zdobyli drugą bramkę. W drugą połowę źle weszliśmy, straciliśmy trzecią bramkę, wkradł się chaos i nerwowość. W końcówce się pozbieraliśmy, niestety wyrównać się nie udało – powiedział trener Mariusz Arczewski.

Trener gości Janusz Cieślak, niegdyś trener Orlicza, przyznał, że zwycięstwo z jego byłym zespołem smakowało szczególnie. – Fajnie zaczęliśmy mecz, ale nie udało się uniknąć błędu przy bramce. Wiedzieliśmy, że siłą Orlicza są kontry i wzorowo przeprowadzili kontratak. Cieszę się, że zespół zdołał się podnieść po straconej bramce i już do przerwy wyprowadziliśmy wynik na 2:1. W końcówce zaczęło nam brakować tlenu, ale udało nam się zrealizować cel, czyli wygrać w Suchedniowie. Zwycięstwo z klubem, w którym zostawiłem sporo serca, na pewno smakuje lepiej, ale życzę Mariuszowi Arczewskiemu i jego drużynie jak najlepiej – powiedział Janusz Cieślak.

W następnej kolejce Orlicz zagra na wyjeździe z Czarnymi Połaniec, a GKS Rudki u siebie podejmie Zdrój Busko. Oba mecze w niedzielę, 18 sierpnia, o godz. 17.00.

Orlicz Suchedniów – GKS Rudki 2:3 (1:2)

Bramki:

1:0 Mateusz Kokosza 13.
1:1 Sebastian Hajduk 38.
1:2 Kacper Wiecha 43.
1:3 Tomasz Lipski 52.
2:3 Łukasz Boleń 82.
Orlicz: Sitek – Tacij, Stawiak, Boleń, Jarząb (38. Spadło), Bator (46. Skarbek), Kokosza, Staszewski, M. Tumulec (53. Strzelec), Świtowski, Raczyński (60. Grzejszczyk)
GKS: Bzymek – Lipski (68. Stachura), B. Wiecha (79. Borowiec), K. Wiecha, Broniś, Dulak, Maniara, Kaczmarek (52. Kołodziej), Gryz, Hajduk, Dawidowicz

POLECAMY RÓWNIEŻ:



Laureaci Plebiscytu 2018 i ich kobiety - żony, narzeczone, dziewczyny





Świętokrzyskie zawodniczki jak modelki [AKTUALIZACJA]






Najprzystojniejsi sportowcy w świętokrzyskich klubach. Zdjęcia z prywatnych sesji!





Księża z diecezji kieleckiej mistrzami Polski w piłce nożnej! [ZDJĘCIA]



Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gościu

Panie trenerze Arczewski ,nie zawsze Pan bedzie wygrywał !!! biegajac za mediami z ligą pan nie wygra ,czasami trzeba sie uderzyc w piers (jak Pan ma?) i robic swoje (a nie jak Panu podpowie pan Pietrzyk....) czas lansu sie skonczyl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3