Dwór w Widuchowej jest badany i odnawiany. Zabytek może być ozdobą Ponidzia [ZDJĘCIA]

Michał Kolera
Michał Kolera
Dwór w Widuchowej. To kilka kilometrów od Buska-Zdroju.
Dwór w Widuchowej. To kilka kilometrów od Buska-Zdroju. Bartosz Ogrodnik
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Późnorenesansowy dwór w Widuchowej, w gminie Busko-Zdrój, kilka kilometrów od stolicy powiatu, przejdzie niedługo gruntowny remont wnętrz. Nowy właściciel chciałby wiernie odtworzyć jego pierwotny charakter. Nie wyklucza organizacji tam wydarzeń kulturalnych w przyszłości.

Dwór w Widuchowej powstał około 1620 roku z inicjatywy Mikołaja Krupki, szlachcica, dziedzica Mojkowic i Widuchowej. W kolejnych latach obiekt zmieniał właścicieli, aż w 1726 roku stał się prywatną własnością biskupa Konstantego Felciana Szaniawskiego. Ten w 1729 roku zapisał go kieleckiemu seminarium. W XIX wieku przejęty przez władze rosyjskie. Po drugiej wojnie światowej popadał w ruinę. Odnowienia doczekał się w 2013 roku. Od 2019 roku właścicielem zabytku jest Bartosz Ogrodnik, który postanowił wykonać w nim prace badawcze i rozpoznawcze. Chce, by budynek odzyskał dawny blask.

- W tej chwili tworzony jest projekt renowacji. Mam nadzieję, że do końca roku uda się zamknąć ten etap. Sam proces odnowy zajmie pewnie wiele lat, będzie przeprowadzany pod nadzorem konserwatora zabytków. Mam nadzieję, że od połowy 2022 roku ruszymy z pracami remontowymi - mówi Bartosz Ogrodnik.

Poprzedni właściciel wykonał prace renowacyjne z zewnątrz, dlatego obiekt prezentuje się ładnie. W środku jednak jest ruiną, wszystko wygląda, jak w starych popegeerowskich wnętrzach gospodarczych.

Założeniem projektu jest maksymalne odtworzenie charakteru mieszkalnego tego miejsca. Na pewno nie będzie tam istniało muzeum, jednak pan Bartosz, prywatnie pasjonat historii, rozważa organizowanie na miejscu wydarzeń kulturalnych, a także dni otwartych, dzięki którym turyści zapoznają się z historią dworu. Sam kolekcjonuje antyki, które kiedyś zamierza przewieźć do Widuchowej, tak, by maksymalnie odtworzyć atmosferę XVII wieku, z którego pierwszej połowy pochodzi budynek.

- Na pewno chciałbym nieco popracować nad wizerunkiem zabytku. Często, nawet w naukowych opracowaniach, powtarzane są historie na jego temat, niemające wiele wspólnego z prawdą. Opracowaniem dziejów dworu zajął się historyk Dariusz Kalina z Kielc. Odkrył bardzo interesujące informacje. Być może w przyszłości powstanie nawet jakaś publikacja na ten temat - opisuje Bartosz Ogrodnik.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie