Dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego Jan Reklewski odpowiada na zarzuty posłów Nowej Lewicy Anity Sowińskiej i Andrzeja Szejny

Lidia Cichocka
W odpowiedzi na interpelację posłów Nowej Lewicy Anity Sowińskiej i Andrzeja Szejny, którzy zarzucają dyrektorowi Świętokrzyskiego Parku Narodowego niekompetencję i działanie na szkodę parku, Jan Reklewski przedstawił swoje stanowisko.

Przypomnijmy, posłowie Nowej Lewicy Janowi Reklewskiemu zarzucają brak kompetencji i działanie na szkodę Parku. Na zwołanej w środę 7 kwietnia konferencji pytali ministra Klimatu i Środowiska czy zamierza zdymisjonować dyrektora Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Więcej: Ostre zarzuty ze strony posłów Lewicy. Chcą dymisji dyrektora Świętokrzyskiego Parku Narodowego

Jan Reklewski, wyliczając przeobrażenia zachodzące na szczycie Łyśca (który to teren ma być wyłączony z Świętokrzyskiego Parku Narodowego) wyjaśnia: „Teren trzech działek ewidencyjnych, które są zaplanowane do wyłączenia z obszaru ŚPN, stanowiły w pełni wybrukowane podwórze więzienne, zajęte pomieszczeniami gospodarczymi, wartowniami i murem więziennym. Przedstawiony przeze mnie pogląd dotyczący urbanizacji przedmiotowego terenu, w mojej ocenie, jest bardzo dobrze udokumentowany i bezsporny.

Raport z badań wykonanych przez stowarzyszenie MOST budzi wiele zastrzeżeń od strony metodycznej. W rzeczywistości bardziej dokumentuje on wartość przyrodniczą terenów otaczających niż waloryzuje działki objęte projektem Rozporządzenia. Raport był przedstawiony również Ministerstwu.”

Ustosunkowuje się też do zarzutu urządzenia farmy fotowoltaicznej na terenie rezerwatu archeologicznego w Rudkach:

„Przetarg na dzierżawę gruntów z przeznaczeniem pod farmę fotowoltaiczną, dotyczył obszaru na którym zalegają poddane rekultywacji osady flotacyjne po działającej tam do lat 60-tych XX w. kopalni rud. Teren ten co prawda jest własnością ŚPN, ale nie wchodzi w jego granice tzn. nie jest to obszar poddany ochronie w ramach parku narodowego. Na obszarze tym (tj. w obrębie rezerwatu archeologicznego) funkcjonuje cmentarz, oczyszczalnia ścieków, hotel, hala sportowa, zakłady produkcyjne, drogi i liczne budynki mieszkalne. W naszej ocenie farma fotowoltaiczna stanowiłaby, w porównaniu do pozostałych inwestycji, stosunkowo niewielką ingerencję w grunt. Niemniej jednak w toku przetargu zastrzeżono, że ewentualna umowa zostanie podpisana po uzyskaniu wszelkich prawem wymaganych zgód, które może uzyskać jedynie inwestor, posiadający wiedzę co do zakresu, użytych technologii i innych parametrów inwestycji. Dlaczego akurat inwestycja w odnawialne źródła energii, która zasilałaby przychodami ochronę przyrody w ŚPN wzbudziła takie oburzenie stowarzyszenia MOST trudno się nawet domyśleć. Nie widzę w tym postępowaniu uchybienia dla celów funkcjonowania parku narodowego.”

Przypomina, że zamiar wybudowania wieży widokowej na Łysicy nie jest nowym pomysłem: „Został on wpisany do projektu Planu Ochrony, opracowanego przed objęciem stanowiska przez obecnego dyrektora. Projekt Planu Ochrony, a zatem również zamiar budowy wieży widokowej na Łysicy, został pozytywnie zaopiniowany przez Radę Świętokrzyskiego Parku Narodowego, w której skład wchodzą najwybitniejsi naukowcy badający jego obszar. Również w toku konsultacji społecznych, żadna z organizacji "ekologicznych" (w tym stowarzyszenie MOST) nie zgłaszała uwag do tego zamierzenia. Brak więc jest podstaw do wnoszenia zarzutów o brak konsultacji tego pomysłu z "niezależnymi ekspertami". W mojej ocenie wieża widokowa jest inwestycją, która pomoże chronić gołoborza występujące w partii szczytowej Łysicy. W chwili obecnej widok z Łysicy jest zasłonięty porastającymi ją drzewami. Turyści poszukujący wglądu w panoramę okolicy penetrują nieporośnięty lasem obszar gołoborza, naruszając równowagę kamieni i stabilność tego unikatowego siedliska przyrodniczego.”

Jan Reklewski kończy pismo stwierdzeniem: „W trakcie trwania mojego powołania Świętokrzyski Park Narodowy był już wielokrotnie poddawany kontroli. Przeprowadzane były kontrole ministerialne, NIK i PIP. Uważam, że kontrola jest ważnym i potrzebnym elementem funkcjonowania takiej jednostki. Taki audyt zewnętrzny pomaga zarządzającemu w doskonaleniu organizacji i funkcjonowania jednostki. Mając powyższe na względzie a z drugiej strony posiadając świadomość wysokich kwalifikacji pracowników ŚPN mogę bez obaw oczekiwać ewentualnej kontroli.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Świętopełk

nie wiem co tam braciszkowie chcą wybudować na Świętym Krzyżu, bo nie przypadkowo chcą wyłączenia kilku działek z terenu parku.

Ale akurat pomysł z wieżą widokową na szczycie Łysicy jest bardzo dobry, to jest infrastruktura mało ingerująca w otoczenie, a podnosząca walory krajoznawcze. W tej chwili wchodzący na Łysicę pierwszy raz są rozczarowani że na szczycie nic specjalnego ich nie czeka, bo i widoku praktycznie nie ma bo krzaki zarastają. Wieża widokowa dawała by szansę podziwiać panoramę i stała by się dodatkową atrakcją i celem, kulminacją pieszych wycieczek. Np. wieża klasztorna na Świętym Krzyżu uświetniła to miejsce nie tylko architektonicznie ale i uatrakcyjniła poznawczo.

ps. apeluję o ustanowienie kamery internetowej na balkonie wieży telewizyjnej jako elementu promującego Święty Krzyż. Halo, pobudka Świętokrzystka Organizacja Turystyczna, nie spać, promować.

Dodaj ogłoszenie