Dzieci z Białorusi wypoczywają pod Kielcami. Czują się u nas wyśmienicie (zdjęcia)

Iza Bednarz
Przy wydawaniu obiadu pomaga ksiądz Bogusław Bochenek, kierownik kolonii. Na obiad była pyszna jarzynowa, naleśniki z serem i dżemem oraz kompot.
Przy wydawaniu obiadu pomaga ksiądz Bogusław Bochenek, kierownik kolonii. Na obiad była pyszna jarzynowa, naleśniki z serem i dżemem oraz kompot. Aleksander Piekarski
Czujemy się tu swobodnie, dobrze, ludzie są gościnni. Chętnie przyjedziemy za rok - powiedziały nam dzieci z Grodna na Białorusi, które wypoczywają na koloniach w Kaczynie pod Kielcami.

[galeria_glowna]
Akurat trafiliśmy na obiad. W stołówce ośrodka Caritas kieleckiej w Kaczynie 45 dzieci z polonijnych rodzin z Grodna i okolic pałaszuje zupę jarzynową i naleśniki z serem i dżemem jagodowym. - Kto jeszcze nie ma naleśników? - dopytuje się ksiądz Bogusław Bochenek, rezydent w parafii Matki Bożej Częstochowskiej i błogosławionego Jana Pawła II w Kaczynie. Jako kierownik kolonii pomaga w wydawaniu obiadu. Po skończonym posiłku dzieciaki wstają i razem z Witalijem i Aleksandrem, klerykami z parafii Miłosierdzia Bożego z Grodna odmawiają modlitwę dziękczynną zaciągając śpiewnie.

To pierwsza grupa z rodzin polonijnych na Białorusi, która odpoczywa w te wakacje w Kaczynie. Za dwa tygodnie przyjedzie kolejna i jeszcze jedna. - W sumie zaprosiliśmy na kolonie około 100 dzieci z polskich rodzin na Białorusi - poinformował nas ksiądz Krzysztof Banasik, wicedyrektor Caritas kieleckiej. Dzieciaki były już nad zalewem w Borkowie, na pływalni w Morawicy, planowany jest wyjazd do Jura Parku w Bałtowie, na Święty Krzyż i zwiedzanie Kielc. - Chcemy, żeby przede wszystkim dobrze wypoczęły na świeżym powietrzu i ciekawie spędziły czas. Mamy trzy boiska do piłki siatkowej, koszykówki i nożnej, więc ruchu mają tyle, ile chcą. Te, które chcą uczestniczą w modlitwach, ale nie kładziemy nacisku na formację. To normalna kolonia letnia, nie oaza - wyjaśnia ksiądz Bochenek.

Jednym z punktów programu kolonijnego są zajęcia muzyczne. Dzieciaki uczą się polskich piosenek. - W szkole nie mamy już fakultetów z polskiego, uczymy się tylko tyle co w domu i na katechezach w kościele - mówi 12- letni Władek Małyszko. Władek właśnie zdał do VII klasy. Czeka go jeszcze pięć lat nauki, bo na Białorusi edukacja kończy się na 11 klasach. Dzieci zaczynają naukę w wieku 6 lat, po skończeniu 11 - letniej szkoły podstawowej ze średnią można pójść na studia. Z polskim Władek radzi sobie nieźle. Samodzielnie robi zakupy w miejscowym sklepiku. - Wszyscy mnie rozumieją - mówi. Najbardziej podobało mu się wesele ludowe w Marzyszu i pływalnia w Morawicy. - I ta górka, zjeżdżalnia, trudne słowo - zauważa. Chciałby przyjechać do Kaczyna za rok. - Dobrze nam tu - mówi.

- One wszystkie chciałyby tu wrócić. Jak robiliśmy nabór na tegoroczne kolonie, wszyscy, co byli w zeszłym roku, się zgłosili. Trzeba było tłumaczyć, że innym dzieciom też trzeba dać szansę, żeby poznały Polskę - wyjaśnia pani Marianna, opiekunka z Grodna.

Weronika Tuljewa, studentka III roku psychologii na Grodzieńskim Uniwersytecie imienia Jank Kupały drugi rok z rzędu pomaga jako wychowawczyni na koloniach w Kaczynie. Chętnie wróci za rok. - Czujemy się tu swobodnie, jak w rodzinie. Ludzie są otwarci, bardzo dobrze nas przyjęli - mówi. Nie widzi specjalnych różnic między Polską a Białorusią. Na pytanie, co najbardziej jej się podoba w Polsce, mówi: - To, że ludzie są tu tacy pogodni i gościnni.

W tegorocznej akcji letniej Caritas Kieleckiej w koloniach letnich uczestniczy około 900 dzieci i młodzieży z diecezji kieleckiej oraz około 100 dzieci z polskich rodzin z Białorusi. Turnusy kolonijne odbywają się w Karpaczu, Pogorzelicy Gryfickiej, Kaczynie i Złotych Piaskach w Bułgarii. Jak nas poinformował ksiądz Krzysztof Banasik, w koloniach uczestniczą bezpłatnie przede dzieci z rodzin potrzebujących pomocy. Wykwalifikowani opiekunowie realizują z dziećmi program wychowawczo - profilaktyczny "W królestwie Maciusia I" oparty o Prawa Dziecka i założenia wychowawcze Janusza Korczaka. - Chcemy, żeby poprzez te zajęcia wychowawcy, którymi są pedagodzy mogli rozwijać osobowość dzieci i korygować u nich dysfunkcyjne postawy i zachowania. To taka wskazówka do samowychowania - tłumaczy ksiądz Banasik.

Oprócz tego około 400 dzieci korzysta z półkolonii, które są realizowane w świetlicach środowiskowych oraz ogniskach wychowawczych prowadzonych przez Caritas kielecką. Wakacyjna Akcja Caritas kosztowała 1,1 mln złotych, została sfinansowana z dotacji samorządów, grantu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, dotacji kuratorium oświaty i środków własnych Caritas oraz darowizn na ten cel.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
randi
Ksiądz Bochenek nie musi nikomu udowadniać, że jest księdzem. Jest wspaniałym człowiekiem, a o miłości do Boga i ludzi świadczą czyny, a nie modlitwa na pokaz.

HA HA :D:D dobre....... aale nie w przypadku Pana Księdza B.
G
Gość

Ksiądz Bochenek nie musi nikomu udowadniać, że jest księdzem. Jest wspaniałym człowiekiem, a o miłości do Boga i ludzi świadczą czyny, a nie modlitwa na pokaz.

r
randi
proponuję nie rzucać fałszywych oskarżeń, liczą się czyny a nie to czy się przynaje,że jest księdzem czy nie!

przyjrzyjmy się czynom, za swoją "bezinteresowną" pomoc Panu Ksiądzu trzeba odrabiać,, , ,
G
Gość
Ludzie o czym Wy mówicie!!!!!
Ksiadz Bochenek, a jaki z niego ksiądz jak sam się nie przyznaje że jest księdzem, co to za ksiądz!!!!!

Proponuję się bardziej zagłebić w to co robi rzekomy "ksiądz" bochenek, i lepiej się przyjrzec jego lewym interesom!!!!

proponuję nie rzucać fałszywych oskarżeń, liczą się czyny a nie to czy się przynaje,że jest księdzem czy nie!
/

Ludzie o czym Wy mówicie!!!!!
Ksiadz Bochenek, a jaki z niego ksiądz jak sam się nie przyznaje że jest księdzem, co to za ksiądz!!!!!

Proponuję się bardziej zagłebić w to co robi rzekomy "ksiądz" bochenek, i lepiej się przyjrzec jego lewym interesom!!!!

k
kasia

Ksiądz Bochenek spowodował,że do kościola do Kaczyna przyjeżdża coraz wiecej osób podlegających parafii w Daleszycach. Jest nas z kazdym rokiem coraz wiecej, ponieważ atmosfera w tym kościele jest świetna i chyba tak powinno to wyglądać. Brawo dla ksiedza, ktory potrafił mimo rożnych zawirowań potrafił ściągnąć do Kaczyna tyle osób.

:)))

Chciałam powiedzieć,że ksiądz Bochenek to człowiek chyba jedyny na świecie, który ma takie dobre serce. Nie znajdziecie lepszego. Z nim można o wszystkim porozmawiać, pośmiać się. Zawsze każdemu pomoże. NIgdy od niego nie usłyszycie słowa "nie". Tacy ludzie jak ksiądz Boguś powinni żyć wiecznie.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3