Dzień Języka Ojczystego. Na ile go szanujemy?

    Dzień Języka Ojczystego. Na ile go szanujemy?

    Lidia CICHOCKA cichocka@echodnia.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Dzień Języka Ojczystego. Na ile go szanujemy?
    Na ile szanujemy ojczysty język i potrafimy się nim poprawnie posługiwać? Warto sobie zadać te pytania w Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego.
    Dzień Języka Ojczystego. Na ile go szanujemy?
    Profesor Marek Ruszkowski, wykładowca kieleckiego uniwersytetu i badacz języka nie ma wątpliwości, że świadomość językowa jest w narodzie niewielka. - Nie ma szczególnego poczucia dumy czy przywiązania, bo i nie ma zagrożenia, jakie było w czasie zaborów - wyjaśnia.

    - Nasz język jest równouprawniony z innymi, wszystkie dokumenty unijne są na niego tłumaczone, więc, jeśli czujemy się dumni z faktu mówienia po polsku, to raczej za granicą, kiedy spotkamy kogoś wysławiającego się w tym samym języku - dodaje profesor.

    Niestety przeciętna znajomość ojczystego języka jest niewielka.
    Oczywiście wszyscy się nim posługujemy, ale popełniamy błędy i zrozumienie tego, co mamy do przekazania nie jest takie proste. - Od dłuższego czasu znacznie ważniejsza od poprawności wypowiedzi jest komunikatywność - wyjaśnia profesor a oznacza to, że najczęściej byle jak mówimy co chcemy, nie zwracając uwagi na formę.

    BŁĘDY Z EKRANU

    Dotyczy to większości Polaków, niestety także dziennikarzy, którzy zasiadając przed kamerami czy mikrofonami popełniają mnóstwo błędów językowych. Co gorsze, fakt, że padły one ze znanych ust powoduje, iż spora grupa słuchaczy zaczyna je traktować jako poprawne. - Kiedyś dziennikarz radiowy musiał zdawać egzaminy by otrzymać kartę mikrofonową, teraz jest tyle stacji, tyle polskojęzycznych kanałów, tyle portali, że wymagania bardzo się obniżyły i to są efekty - dodaje Ruszkowski.

    Naszej nieporadności językowej sprzyja też niechęć do czytania poważnej prasy i literatury pięknej. Co prawda Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Kielcach odnotowuje kolejne rekordy - czytelników jej przybywa, ale nie zmienia to ogólnych fatalnych statystyk. Mniej niż połowa Polaków miała w ciągu ostatniego roku choćby jednorazowy kontakt z książką - wynika z badań. Większość nie przeczytała żadnej książki. A wyższe wykształcenie wcale nie oznacza większego zainteresowania lekturą.

    BRAKUJE SŁÓW

    Językoznawca nie gani za wykorzystywanie zapożyczeń z innych języków - na przykład angielskiego. - Ważniejsze jest, czy obce słowo można zastąpić naszym lub przetłumaczyć je tak, by weszło do powszechnego użycia. To nie jest takie proste. Kiedy w latach 50-tych "Przekrój" ogłosił konkurs na przetłumaczenie niemieckiego słowa szlafrok nadeszło 2 tysiące odpowiedzi. Niektóre bardzo zabawne na przykład okryjciałko czy tulipani, ale przetrwało tylko jedno: podomka. Niektóre słowa na przykład cegła, rynek czy ratusz funkcjonują od średniowiecza i niewiele osób wie o ich niemieckim pochodzeniu.
    Profesor Ruszkowski uważa, że nasz język jest bardzo ubogi. - Mamy małe możliwości dostosowywania wypowiedzi do sytuacji. Nie ma nic złego jeśli młodzi w swoim gronie mówią po swojemu, ale powinni zmienić język w sytuacjach bardziej oficjalnych, a to okazuje się niemożliwe.

    Stąd też tak popularne słowa wytrychy, w pewnych środowiskach może to być k.., ale są też mniej rażące: fajnie, super, zarąbiście które zastępują inne słowa. Spora część Polaków zawsze mówi tak samo, nie dostosowując się do sytuacji, ale im po prostu brakuje słów.

    A przecież, to w jaki sposób się wysławiamy ma wpływ na to jak postrzegają nas inni. I tu przesada nie jest wskazana, bo z kolejnych badań wynika, że osoba mówiąca bardzo poprawnie odbierana jest jako demonstrująca swą wyższość. Drobne błędy są więc do zaakceptowania, ale kiedy już mówimy powinniśmy wiedzieć co chcemy osiągnąć, do kogo i w jakiej formie się zwracamy. Osoby, które ładnie się wysławiają, mają większe szanse na awans zawodowy. Na sposób mówienia kandydata szczególną uwagę zwracają rekruterzy, bo kultura mówienia ma znaczenie właściwie na każdym stanowisku w pracy umysłowej. Osoby, które wyglądają ładnie i potrafią się wysłowić, postrzegamy jako atrakcyjniejsze, lepsze, bardziej pracowite.

    Język polski z całą pewnością nie należy do najłatwiejszych, ale wszelkie wątpliwości można rozstrzygnąć nawet nie ruszając się z domu. - Jest oczywiście wiele słowników poprawnej polszczyzny, ale są też internetowe poradniki, wystarczy wpisać w nie pytanie - poleca profesor.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Świętokrzyskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Galerie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Styl życia

    Polecamy

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Rolnik Roku 2018 | Finał [zdjęcia, wideo]

    Święta 2018

    Święta 2018

    Jedzenie i zabawa

    Na językach