Dziewczyny biegały w Politechnice Świętokrzyskiej

Dorota Klusek
Akcję w Politechnice Świętokrzyskiej rozpoczął bieg w kaskach. Wzięło w nim udział około 70 osób, licealistek, maturzystek oraz studentek. Najliczniejszą reprezentację miało I LIceum Ogólnokształcące z Kielc, czyli „Żeromski”. Jego uczenniece stanęły na podium. Krzysztof Krogulec
Przyspieszony kurs rysunku, zabawa w glinie, czy bieg w kasku to tylko kilka z wielu atrakcji, które towarzyszyły akcji „Dziewczyny na politechniki”.

Dzień otwarty tylko dla pań w kieleckiej uczelni technicznej. Akcja przynosi wymierne efekty

Akcja odbywa się cyklicznie, od 2008 roku. Jej pomysłodawcą była Fundacja Edukacyjna „Perspektywy”. - Zdajemy sobie, że to nie tylko nasza zasługa, ale od tego czasu, odnotowaliśmy 5-procentowy wzrost liczby studiujących dziewczyn na uczelniach technicznych w całym kraju - mówi Magdalena Rulska z „Perspektyw”. - Na tym tle Kielce są absolutnym fenomenem, ponieważ od 2009 roku do dziś wzrostowy potencjał udziału kobiet wśród studentów Politechniki Świętokrzyskiej wynosi 42 procent. To rekord w skali kraju. Kolejna jest Politechnika Warszawska, z ponad 20-procentowym wzrostem liczby dziewczyn w ogólnej liczbie studentów.

Jednym ze sfeminizowanych kierunków studiów jest architektura. - U nas dziewczyny są w przewadze - przyznają Paulina Bożek i Małgorzata Adamiec z piątego roku architektury Politechniki Świętokrzyskiej. - Ale, to, co kto wybiera, zależy od preferencji danej osoby - podkreślają.

Także Anna Broda, studentka piątego roku transportu samochodowego zaznacza, że nie płeć jest ważna w wyborze kierunków studiów. Liczy się coś innego. - Politechnikę poleca się osobom, które mają zainteresowania techniczne, umysł ścisły - wyjaśnia.

O zaletach mieszanych grup studenckich mówił również rektor Politechniki Świętokrzyskiej, profesor Stanisław Adamczak, który wspominał swoje czasy studenckie: - Kiedy byłem na wydziale mechaniki precyzyjnej, władze uznały, że z tą precyzją dobrze poradzą sobie panie i na moim roku było kobiet i mężczyzn pół na pół. Między innymi naszym koleżankom zawdzięczamy to, że nasz rocznik, mimo upływu lat, jest ze sobą w kontakcie i regularnie się spotyka - zaznaczył.

Podczas czwartkowego Dnia Otwartego Tylko dla Dziewczyn można zbyło zwiedzić poszczególne wydziały Politechniki Świętokrzyskiej, zapoznać się z ofertą uczelni, czy działających w niej kół naukowych.

- Na pewno każda osoba w tej ofercie znajdzie coś dla siebie - mówi prorektor do spraw ogólnych Politechniki Świętokrzyskiej, profesor Bogdan Antoszewski. To jemu przypadło w udziale wystartowanie wyjątkowego biegu, bo w kaskach. Tym razem na linii startu stanęło około 70 osób. Wśród licealistek pierwsze miejsce zajęła Julia Grochowska „Groszek”, drugie - Jadwiga Dyk, a trzecie - Magdalena Kałczuga wszystkie z kieleckiego „Żeromskiego”.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

Witam,

 

Jako kierownik budowy z 10-letnim stażem mogę śmiało powiedzieć, że dziewczyny na budowie stanowią max 10% kadry, i nie mówię tutaj o biurze budowy gdzie nawet i sekretarka po historii sztuki może się zapodziać do kserowania dokumentów.... W Polsce panuje przekonanie, że dziewczyna nie nadaje się, żeby założyć gumiaki i wejść w błoto, albo zatrzymać się i rzucić bluzgę w stronę operatora który się obija albo pouczać majstra który zęby zjadł na budowlance. Powiem szczerze że należę sam do osób z takim przekonaniem

Dodaj ogłoszenie