Elżbieta Dzikowska przyjedzie do Starachowic. Na razie jest wystawa jej prac w amfiteatrze Parku Miejskiego

Kazimierz Cuch
Znana podróżniczka, Elżbieta Dzikowska będzie w Starachowicach 29 czerwca o 19.00 w Amfiteatrze Parku Miejskiego
Znana podróżniczka, Elżbieta Dzikowska będzie w Starachowicach 29 czerwca o 19.00 w Amfiteatrze Parku Miejskiego Archiwum
W Starachowicach, w Amfiteatrze Parku Miejskiego jest już wystawa niezwykłych fotografii, a będzie spotkanie autorskie z autorką zdjęć, podróżniczką Elżbietą Dzikowską.

Od 15 do 30 czerwca w Amfiteatrze Parku Miejskiego można podziwiać przepiękne fotografie podróżniczki i reporterki Elżbiety Dzikowskiej, która przez lata wraz ze swym partnerem Tonym Halikiem współtworzyła legendarny program telewizyjny pt. „Pieprz i wanilia”. Wystawa potrwa do 30 czerwca, a 29 czerwca o godzinie 19.00 również w Amfiteatrze odbędzie się spotkanie autorskie z panią Elżbietą, która odwiedzi Starachowice i z pewnością opowie wiele ciekawych historii i anegdot. Wtedy też rozstrzygniemy konkurs na najlepszą i najbardziej kreatywna stylizację.

Program „Pieprz i wanilia” z zapartym tchem śledziły całe pokolenia Polaków, a pani Elżbieta kontynuuje barwne opowieści o dalekich krainach po dziś dzień. Jedną z takich fotograficznych opowieści mamy zaszczyt gościć na terenie Amfiteatru Parku Miejskiego. Można tam obejrzeć fotografie ukazujące różne, czasem dla naszej kultury szokujące i zaskakujące oblicza kobiecego piękna.

A co o samej wystawie mówi autorka?

„Jestem kobietą, nic więc dziwnego, że podczas moich, kilkudziesięcioletnich podróży po świecie ta problematyka zwróciła moją uwagę. Zwłaszcza dzięki fotografii, która pokazuje lepiej niż słowo jak odmienne są pojęcia piękna na różnych kontynentach, w różnych krajach, w różnych cywilizacjach i klimatach. Starałam się to udokumentować. To nie jest moje  tylko spostrzeżenie, ale potwierdzam, że kobiety pragną się podobać. Nie tylko mężczyznom, ale także innym kobietom, a przede wszystkim samym sobie. Ładny wygląd  sprzyja dobremu samopoczuciu. Więc  kobiety od wieków  się stroją, wymyślają coraz to nowe fryzury, noszą biżuterię, malują się, tatuują, zależnie od swoich wzorców kulturowych. W etiopskim plemieniu Mursi wkładają sobie w przedziurawioną dolną wargę gliniany krążek, w birmańskim plemieniu Padang zakładają na szyję obręcze, w wielu krajach popularne są tatuaże a nawet skaryfikacje. To wysoka cena piękna. Na szczęście, bardziej popularne jest przydawanie sobie urody dzięki biżuterii, która bywa  dziełem sztuki, ale i amuletem chroniącym przed różnymi dopustami. To, co robią kobiety, żeby się podobać, jest zatem bardzo ważnym  przejawem kultury i tradycji, która – o dziwo! – bywa podobna mimo wielkiej niekiedy odległości. Zapraszam serdecznie mieszkańców Starachowic do obejrzenia mojej wystawy”- mówi Elżbieta Dzikowska.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie