Fantazja rekwizytora, czyli jak „Echo Dnia” zagościło na gali 25-lecia telewizji Polsat [WIDEO]

Bartłomiej Bitner
Bartłomiej Bitner
Mikołaj Cieślak (z lewej) i Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju podczas skeczu, którego akcja działa się w 1997 roku. Na scenie wspominali tamten czas korzystając z wiadomości „Echa Dnia”.
Mikołaj Cieślak (z lewej) i Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju podczas skeczu, którego akcja działa się w 1997 roku. Na scenie wspominali tamten czas korzystając z wiadomości „Echa Dnia”. Polsat
Mieli bardzo wiele gazet do wyboru, wybrali naszą. Robert Górski i Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju na gali 25-lecia Polsatu zaprezentowali skecz, w którym wspominali przeszłość wertując… „Echo Dnia”. Tym samym zagościliśmy na wielkim święcie stacji Zygmunta Solorza-Żaka. Jak do tego doszło?

Oglądaj wideo z gali Polsatu:

25-lecie Polsat uroczyście obchodził w poniedziałek, 11 grudnia, w Teatrze Wielkim w Warszawie. Odbył się tam jubileuszowy koncert pełen gwiazd głównie telewizji i filmu, ale także sportu. Przypomniano początki pierwszej komercyjnej stacji w Polsce, która w latach 90. kojarzyła się przede wszystkim z promocją nurtu muzycznego disco polo.

Właśnie w rytm jednego z discopolowych przebojów na scenę weszli Robert Górski i Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju, którzy trzymając w rękach naszą gazetę zaczęli skecz o Badylu i jego koledze. Przenieśli widzów do roku 1997 i przeglądając „Echo Dnia” komentowali ówczesną sytuację polityczną przekuwając ją na dzisiejsze realia. Było między innymi o premierze Jerzym Buzku, nowej konstytucji czy o Trybunale Konstytucyjnym. Potem bohaterowie gazetę odłożyli i skoncentrowali się na wspominaniu ciekawszej ich zdaniem domówki u Bogdana, która przeniosła się z jego mieszkania do windy…

Jak jednak doszło do tego, że na tyle tytułów gazet codziennych na scenę trafiło akurat „Echo Dnia”?

- Fantazja rekwizytora – mówi Wojciech Orszulak, menadżer Kabaretu Moralnego Niepokoju. – Po prostu pracownik delegowany przez Polsat do sprawowania pieczy nad rekwizytami wręczył „Echo” Robertowi i Mikołajowi przed skeczem, bo taką gazetę miał pod ręką. Zadecydował o tym przypadek – dodaje.

Jak się okazało, kabareciarze wertowali na scenie numer, który faktycznie pochodził z 1997 roku – dokładnie z 23 czerwca. Skąd rekwizytor go wytrzasnął? Tego nie wiadomo, bo nie udało nam się do niego dotrzeć. – Niestety, ale to pan w ogóle niezwiązany z Kabaretem Moralnego Niepokoju. Trudno mi go zweryfikować. Tylko przygotowywał scenę pod kątem rekwizytów – zaznacza Wojciech Orszulak.

Ale nasza gazeta nie była jedynym świętokrzyskim akcentem na 25-leciu Polsatu. Na gali obecnych było kilku sportowców reprezentujących dyscypliny, na których pokazywania stawiała i stawia stacja Zygmunta Solorza-Żaka. Wśród nich znalazło się dwóch piłkarzy ręcznych PGE Vive Kielce – Sławomir Szmal i Karol Bielecki. Szczypiorniści otrzymali pamiątkowe medale z wizerunkiem polsatowskiego słoneczka.

ZOBACZ: KOBIETY O TYM IMIENIU SĄ NAJWIERNIEJSZYMI PARTNERKAMI [LISTA]

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sceptyk

25 lat temu to była GAZETA
Dzisiaj to szajs.

c
czytelnik

taa.... rekwizytor akurat pod ręką, całkowicie przypadkiem w 2017 roku miał gazetę sprzed 25 lat. Nie można napisać, że rzetelnie przygotował się do pracy i zadbał o każdy szczegół? 

c
czytelnik

a co Wyborczą mieli wziąć ?

Dodaj ogłoszenie