Festiwal Filmów NieZwykłych zakończony. Korona dla Kazimierza Kutza (zdjęcia)

GOP
Reżyser Kazimierz Kutz otrzymał Koronę Sandomierską z rąk wiceburmistrz Ewy Kondek i przewodniczącego Rady Miasta Marcelego Czerwińskiego.
Reżyser Kazimierz Kutz otrzymał Koronę Sandomierską z rąk wiceburmistrz Ewy Kondek i przewodniczącego Rady Miasta Marcelego Czerwińskiego. Małgorzata Płaza
Udostępnij:
Kazimierz Kutz otrzymał Koronę Sandomierską. Wręczenie statuetki Reżyserowi Niezwykłemu było zwieńczeniem jubileuszowej, dziesiątej edycji Festiwalu Filmów NieZwykłych w Sandomierzu.

[galeria_glowna]
Gala odbyła się w sobotę wieczorem w sandomierskim zamku. Uczestniczyli w niej wszyscy goście festiwalu, wśród nich aktorzy - Andrzej Seweryn, Wojciech Pszoniak, Marian Dziędziel, Zbigniew Zamachowski i Szymon Kuśmider. Byli również uczestnicy i opiekunowie seminarium i warsztatów filmowych towarzyszących imprezie oraz miłośnicy kina z Sandomierza i regionu.

Z wdzięcznością i humorem

Koronę Sandomierską wręczyli Kazimierzowi Kutzowi wiceburmistrz Ewa Kondek i przewodniczący Rady Miasta Marceli Czerwiński. Zastępczyni burmistrza mówiła o wielkości kina twórcy "Soli ziemi czarnej".
- Wiemy, że wszyscy bohaterowie Kazimierza Kutza są osobami kochającymi ojczyznę, także "małą ojczyznę". My, sandomierzanie, również jesteśmy mocno przywiązani do swojej "małej ojczyzny". Bliskie są nam te wartości, które pokazuje pan w swoich filmach. Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że jest pan z nami - mówiła do reżysera Ewa Kondek.

Kazimierz Kutz stwierdził, że jest pozytywnie zaskoczony wyróżnieniem. Z uznaniem mówił o sandomierskim festiwalu, jego programie i walorach edukacyjnych.
- To coś wyjątkowego i szlachetnego. Jak zauważyłem, w tym festiwalu uczestniczą ludzie, którzy szukają czegoś więcej w kulturze, naszej niedalekiej przeszłości i teraźniejszości, poszukują pewnego pożytku duchowego - podkreślił Kazimierz Kutz.

- Tak się złożyło, że po raz pierwszy jestem w waszym mieście, pokazywanym w popularnym serialu. Rzeczywiście, jest to wspaniała dekoracja dla filmu, cudowne miasto - dodał.
Bohater festiwalu dał próbkę swojego humoru. Nawiązując do słów Marcelego Czerwińskiego, który wspominał, jak duże wrażenie zrobiły na nim w młodości filmy Kutza - przestawione w nich sceny z życia górników i sceny miłosne, powiedział:
- Dziękuję za miłe słowa i wrażliwość erotyczną. Chciałbym, żeby ta wrażliwość towarzyszyła wam po ostatnie dni.

Swoje wystąpienie zakończył w podobnym tonie, z dawką autoironii.
- Składam wam przysięgę, że będę jeszcze bardziej dziwaczył.
Uroczystość uświetnił recital Zbigniewa Zamachowskiego.

Spotkanie z publicznością

Przed galą odbył się pokaz filmu "Śląsk Kazimierza Kutza", a potem spotkanie z Reżyserem Niezwykłym. Autor "Perły w koronie" mówił o niezależności i przyzwoitości w zawodzie aktora i reżysera. Opowiadając o swojej pracy i radości, jaką daje, przywołał słowa Chaplina o tym, że "kamera filmowa jest najpiękniejszą zabawką, jaką wymyślono dla chłopców".
Jednak efekt pracy reżysera, podkreślił Kutz, w ogromnej mierze zależy od aktorów.
- Lubię aktorów. Przez całe życie byłem od nich zależny, wbrew pozorom bardziej niż oni ode mnie - powiedział Kutz.

Kazimierz Kutz znany jest z "soczystego" języka, wiadomo, że podczas pracy nie stroni od wulgaryzmów. Bohater festiwalu, odpowiadając na pytanie dotyczące niecenzuralnego słownictwa, wyjaśnił, że w pracy reżysera liczy się czas. Nie można go trwonić na gadulstwo, dlatego język, którym komunikuje się na planie, zredukował do … pięciu słów.
- Rzecz nie w tym, co się mówi, ale jaka jest melodia słów. To słowa niecenzuralne, które jednak nigdy nikogo nie obrażają - zastrzegł Kutz.

Reżyser nie zacytował ich, przytoczył za to związane z tematem rozmowy anegdoty.
W spotkaniu uczestniczyli aktorzy, którzy występowali u Kutza: Marian Dziędziel, Zbigniew Zamachowski i Szymon Kuśmider. Marian Dziędziel swoją pierwszą rolę zagrał "W soli ziemi czarnej". Mówił, że dla niego - również Ślązaka, ta współpraca była czymś wyjątkowym, pomogła mu również wzbogacić wiedzę historyczną.

- Było to coś wspaniałego, Kazimierz Kutz zjawił się w moim życiu wtedy, gdy był najbardziej potrzebny - przyznał aktor.
Jako wspaniałą przygodę pracę z Kutzem określił Zbigniew Zamachowski.
- Film tak naprawdę nie był najważniejszy. Wiadomo było, że tak czy owak film nakręcimy, i to dobrze, bo Kazimierz jest świetnym rzemieślnikiem. Bardzo ważne były dla mnie towarzyskie sytuacje - anegdoty, wspaniałe opowieści o Śląsku, czy ludziach, których znał Kazimierz - Kobieli, Cybulskim, słowem to, co odbywało się na płaszczyźnie ludzkiej.

KAZIMIERZ KUTZ O SOBIE

- Niczego już nie planuję. Skończyłem z zawodem, bo uważam, może to jest bardzo śląskie, że rycerz musi wiedzieć, kiedy zejść z kobyły - odpowiedział reżyser na pytanie o swoje zawodowe plany.
To, czego nie mógł opowiedzieć w filmach, zawarł w książce "Piąta strona świata". Od kilku lat jest na emeryturze i jak stwierdził, żyje przede wszystkim przeszłością, nie chodzi do kina i nie śledzi filmowych nowości.

Na zakończenie Kutz został poproszony o autocharakterystykę. - Jestem pozytywnym łajdakiem, nieszkodliwym dla ludzkości, ale walczącym o sprawy beznadziejne, do których trzeba mieć własne ostrogi i własną szkapę. Wywracam się co chwilę, co chwilę wstaję i zmierzam do przodu - powiedział Reżyser Niezwykły 2013.

Pokazy, koncerty, spotkania, wystawy…

Festiwal Filmów NieZwykłych trwał 10 dni. Na program imprezy złożyło się kilkadziesiąt projekcji, również dla najmłodszych widzów. Prezentowane były najważniejsze filmy Kazimierza Kutza, ale także ambitne produkcje światowego kina.

Festiwal to też warsztaty dla młodzieży. Etiudy filmowe - efekt warsztatów zatytułowanych "Ogrody polskiej animacji" zostały zaprezentowane w czasie uroczystego zakończenia imprezy. Ponadto odbyło się seminarium dla studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Były wystawy i koncerty.
Po raz pierwszy niemal wszystkie propozycje festiwalowe, dzięki obecności tłumaczki języka migowego, były dostępne dla osób niesłyszących.

Sandomierzanie, co pokazała ta edycja, coraz chętniej korzystają ze spotkań i pokazów. Publiczność chwaliła program, ale skarżyła się na niedociągnięcia organizacyjne - opóźnienia i zmiany miejsca spotkań.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
ta pani co to organizuje ten festiwal jest osobą niekompetetną, niezorganizowaną przez co cierpią widzowie, słyszałem wiele skarg od mieszkańców i turystów na organizację tego festiwalu, może trzeba zatrudnić firmę która ten bałagan ogarnie , bo ten festiwal, to świetny pomysł , który trzeba kontynuować, ale profesjonalnie , bo goście są wyśmienici

Uwagi chyba też do władz miasta, bo współorganizatorem jest - jak wynika z plakatów - Sandomierskie Centrum Kultury, a oni chyba na brak ludzi i doświadczenia w organizowaniu dużych imprez nie powinni narzekać???
a
ada
ta pani co to organizuje ten festiwal jest osobą niekompetetną, niezorganizowaną przez co cierpią widzowie, słyszałem wiele skarg od mieszkańców i turystów na organizację tego festiwalu, może trzeba zatrudnić firmę która ten bałagan ogarnie , bo ten festiwal, to świetny pomysł , który trzeba kontynuować, ale profesjonalnie , bo goście są wyśmienici
Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Świętokrzyskie
Dodaj ogłoszenie