Festiwal Krystyny Jamroz w Busku. Koncert towarzyszący odbył się w drewnianym kościółku w Glinianach

Andrzej Nowak
W Glinianach, w starym, drewnianym kościółku pod wezwaniem świętego Wojciecha, odbył się koncert „Muzyka i poezja”, w którym wzięli udział wybitni artyści polskiej sceny. To była jedna z imprez towarzyszących XXII Międzynarodowemu Festiwalowi Muzycznemu imienia Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju.

Duże wrażenie na gościach koncertu wywarł wybitny aktor Jerzy Zelnik, który recytował utwory Karola Wojtyły. Niespodzianką koncertu był występ światowej sławy ukraińskiego multiinstrumentalisty Georgija Agratiny. Na cymbałach i fletni Pana ze znakomitym organistą Robertem Grudniem wykonał w Glinianach między innymi Wojciecha Kilara „Ave Maria” i Franciszka Schuberta „Ave Maria”.

Flecista Łukasz Długosz zaprezentował Janusza Bieleckiego „Kolory lata”, Wojciecha Kilara „Wokalizę”, Theobalda Boehma „Polonaise de Carafa op. 7”. Sopran Zuzanna Klemańska zaśpiewała fragmenty oper: Wolfganga A. Mozarta – „Don Giovani”, Gaetano Dionizettiego „Łucja z Lammermoor” oraz Claude’a Debussy’ego pieśń „Apparition”. Baryton Jan Żądło wykonał arie Ferdinanda Hillera, Jana S. Bacha, Gabriela Faure, sopran Renata Drozd – arie Jerzego F. Haendla, Wolfganga A. Mozarta, Giacomo Pucciniego. Akompaniował im na fortepianie Artur Jaroń.

- Kolejny raz doznaliśmy wspaniałego uczucia – powiedział po koncercie burmistrz Marcin Majcher. – To był koncert płynący z serca. Jesteśmy wdzięczni dyrektorowi festiwalu Arturowi Jaroniowi za organizacje dzisiejszego święta muzyki i poezji. Mam nadzieję, że artyści także są zadowoleni. Ci dojrzali mogli zaprezentować nam swoje umiejętności. Tym, którzy dopiero zaczynają, życzmy, by zdobywali jak największe laury na scenach całego świata. Nasza mała scena w kościele parafialnych w Glinianach niech im będzie zawsze pamiątką, że tu właśnie byli i rozpoczynali swoją działalność artystyczną.

Podczas rozmowy z miłośnikami sztuki aktorskiej Jerzy Zelnik opowiadał, że spośród wielu swoich ról najbardziej ceni Zygmunta Augusta w „Królowej Bonie”. Ma także szacunek do roli tytułowego prawnika Franciszka Murka w serialu „Doktor Murek”. O „Faraonie” powiedział, że miał 18 lat, gdy zagrał w tym filmie. To była rola naturszczyka, później dopiero ukończył studia aktorskie. Ma setki ról filmowych i teatralnych na swoim koncie. - Ostatnio z Robertem Grudniem realizuję koncerty i spektakle słowno-muzyczne: „Tryptyk Rzymski”, „Dar i Tajemnica Jana Pawła II” – wspomniał. - To właśnie ich fragmenty zaprezentowałem w Glinianach.

Znakomity organista Robert Grudzień, który wiele razy występował w Glinianach, chwalił miejscową publiczność i mały kościółek. - Początkowo graliśmy tu repertuar popularny, by nie zniechęcić ludzi – nie ukrywał. - Teraz się okazuje, że można tu zagrać i bardzo popularne utwory, i wyszukane, nawet nieznane. Widać, że publiczność jest otwarta na nowe dźwięki, kompozycje. Dzisiaj też tak było.

Chociaż koncert trwał dwie godziny, nikt nie wychodził. Melomani chcieli do końca wszystko przeżywać. To jest satysfakcja dla nas artystów, że warto tu przyjeżdżać. Każdy koncert ma inne napięcie. Integruje ludzi, powstają przyjaźnie, które wiążą i dają satysfakcję.
Do Glinian licznie przybyli melomani z Ożarowa i okolic, sympatycy muzyki i poezji. Do organizacji koncertu przyczynili się: burmistrz Marcin Majcher, Zarząd Grupy Ożarów- prezes Andrzej Ptak, wiceprezesi Marek Surowiec, Tadeusz Gralec, ksiądz proboszcz w Glinianach Bogusław Wójtowicz, członkowie stowarzyszeń ożarowskich, Marian Sus, Marcin Kwieciński.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkaniec

Acha - jedna z pierwszych "uciekła" TV z Kielc - tak fascynująca impreza była

M
Mieszkaniec

Chacha, hihihihi - szczególnie dobry dowcip - "nikt nie wychodził"

Oczywiście - artyści wspaniali, cudowni, ale koncert nudny jak flaki z olejem. Jak nigdy w kościółku były nawet miejsca siedzące. Zrobiła się typowa impreza dla "władzy" i innych oficjeli.

W
WŁADZIA z BUSKA

Trzeba zacząć od początku czyli od momentu jak sławna Krystyna JAMROZ dostała pospolitego KOPA W DOOPĘ od WŁADZY z BUSKA, a przed NIĄ JEJ poprzednicy z NASTĘPCAMI.

No cóż  nie ino MONIUSZKO Stanisław PiSał opery o wiejskim życiu w wuejskich kościółkach.

Władz z Buska strzela kolejny patent chcąc dorównać MONIUSZCE i powinna do własnych poPiSów dorzucić WESOŁEGO WIEŚNIAKA w wiejskim kościółku ino, że już nie MONIUSZKI... choć tez nic nie wiadomo!

 

Takie stanowisko daje duże pole poPiSu władzy z BUSKA drepczącej w miejscu i mogącej oglądać to, co inni potrafią, a czego władza z Buska pozbawia mieszkańców z dziećmi w szczególności.

 

Wraz z FESTIWALEM ruszy też władza z Buska i to z Chopinem na ramieniu, a właściwie pomnikiem Chopina własnego pomysłu:

 

NA KIJ NAŁOŻONA FLASZKA PO CHOPIN VODKA, a pod spodem na-PiS: "FRYCEK KIJ CI W OKO".

Dołączona jest tez instrukcja obsługi pomnika: "TRZYMAĆ W ŁAZIENCE. WARSZAWIACY TEZ MAJA POMNIK CHOPINA W ŁAZIENKACH I SŁAWNY NA CAŁY ŚWIAT".

 

Robiąc reklamę festiwalowi Władza z Buska będzie paradowała z pomnikiem wznosząc okrzyki głosem wskazującym :"FRYCEK - KYJ CI W OKO, KYJ CI W OKO, KYJ CI W OKO...".

 

Wszyscy uczestnicy otrzymają też SZKOŁĘ DYRYGOWANIA Made in WŁADZA BUSKA:

 

"ZACZYNAMY, CZSZY CZTERY".

 

Każdy, kto skończy taka szkołę jest juz MISZCZEM i nie powinien się dziwić, ze się ludzie śmieja, a jak się naburmuszy, ze się ludzie śmieją będzie BURMISZCZEM, a wtedy już się nie zdziwi, że się ludzie śmieją.

 

Czym obdarowana zostanie władza z Buska w tym roku trudno przewidzieć tak samo skutki jakie nastąpią przez rok pustki po Festiwalu.

 

Jak zwykle wyczynom władzy z Buska przygląda się WŁADZIA z BUSKA; HELA z HELU no i oczywiście WIEŚ!

 

Czy zasadzone rośliny przetrwały próbę czasu niczym Artyści ciągnący do Buska niczym do Mekki Bawienia?

Wszelkie alejki prowadzące do Zdroju powinny być wyłożone głąbami kapuścianym, a ogrodzenie powinny stanowić kołki z Buska.

 

Festiwal to nie jedyny numer władzy z Buska.

Kiedyś był Dyżurny Satyryk Kraju czyli Tadeusz DROZDA i zamówionych w przydrożnej knajpie PIEROGÓW NIE ZJADŁ, bo były niedrożne - przez parę lat wisiała kartka za szybą "PIEROGI TADEUSZA DROZDY"!!!, a chętnych jak nie było, tak nie ma!

Nie tak dawno władzy z Buska natchniętej WŁASNĄ WIELKOŚCIĄ" zamarzyły się KUCHENNE REWOLUCJE.

Gdyby władza z Buska przewidziała skutki REWOLUCJI to by se dała święty spokój, bo sama Magda Gessler przypier...niczyła MIĘSEM w KUCHARZA! i to dosłownie - tak było smaczne jak "PIEROGI TADEUSZA DROZDY".

A teraz..., a teraz przypiernicza WŁADZIA z BUSKA , HELA z HELU no i WIEŚ w FESTIWAL…

pokazując jak to „NIE – buska KOMEDIA”!

 

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3